twórca teorii spiskowych

Relacje powinny opierać się na wzajemnym szacunku oraz komunikowaniu się. Z takiego założenia wychodziła Erza. Nie widziała nic złego w zmienianiu planów, lub naciąganiu ich w miarę możliwości. Byle wszystkie strony na to się zgadzały. Skoro się już się tu znalazła, to ...
Odzywaj się, jakbyś miała wolny slot Gabriela R. Blais :hejo:
siemka Gabriela R. Blais :lof:
Taaaak, dziewczyny zdecydowanie mogłyby razem pracować i Erza na sto procent wspierałaby Gabi w trakcie choroby Simby, ale też po niej. Faktycznie ten kontakt mógłby trwać, Erza pewnie by wypisywała, by uzyskać jakąś informację w sprawie jakiegoś psiego pacjenta, ale ...
Dallas Jensen

Ich związek mógł być idealny.
Chociaż wtedy naprawdę taki był.
Wystarczyła jedynie krótka chwila, wspólne spędzenie czasu razem, by była w stanie ukryć się w jego ramionach przed całym światem. Tyle wystarczyło. Podobnie jego uśmiech był czymś, za co mogłaby się pokroić. Ten ...
14-letni randomowy Azjata

— Często? — parsknęła krótko pod nosem, dopijając swojego pierwszego drinka. Zawołała kelnera, by zrobił dla niej jeszcze hugo, po czym wróciła wzrokiem do nieznajomego — miałam nadzieję, że klub ich tu nie wpuszcza — stwierdziła, lustrując go wzrokiem — a tu ...
randomowy azjata

— Zależy, ile masz lat — mruknęła, czekając na odpowiedź. Usta otworzyły się jej, kiedy usłyszała jego wiek. Niemalże od razu zlustrowała go od stóp do głów oczyma. Dwadzieścia siedem lat? To nie mogło być prawdziwe jej zdaniem. Miał za bardzo nieskazitelną skórę, a twarz wręcz ...
Julian Loudon

Jezus, Maria. Czy wyjście do klubu nie powinno zostać odebrane jako desperacki akt? Pewnie tak. Jeszcze niedawno miała latynoską, wakacyjną miłość życia, ale... okazało się, że miał kobietę. Jakoś musiała z tym przeżyć, tyle że nie zapominała tak łatwo. Zwierzęta okazywały sie być ...

Pieski małe dwa chciały przejść przez rzeczkę nie wiedziały jak, znalazły kładeczkę. Kładka była zła skąpały się pieski dwa si bon, si bon, si bon, si bon lalalalalalala.

— Uciekam — wyćwierkała, przybierając na prędkości. Chciała go zezłościł, by potraktował ją jak najcenniejszą nagrodę ...
szopek

Wzdrygnęła się i zamrugała kilka razy oczyma. Przez dłuższy moment nie rozumiała, co się dzieje przed jej oczyma. Nagle Dallas podleciał do zawodnika. Stanęła jak wryta, obserwując bójkę. Próbowała cokolwiek usłyszeć, ale wiwaty i huczenie tłumu skutecznie ją to utrudniły. Dopiero kiedy ...
:loff:

Odetchnęła z ulgą, kiedy przyciągnął ją do siebie. Serce zabiło jej od razu mocniej. Bliskość Jenny'ego dalej była uzależniająca. Od razu spojrzała wprost w jego błękitne tęczówki, nabrała głębokiego oddechu wprost do płuc. Naprawdę cieszyła się, że nie była w schronisku a przy nim ...

Wyszukiwanie zaawansowane