Kwestia mieszkania i jego wyglądu zeszła całkiwicie na dalszy plan. Ophelia nawet nie zastanawiała się czy faktycznie zdążyła wysprzątać i czy na pewno zrobi dobre wrażenie na nieplanowanym gościu. W końcu Karrion nie był tu po to, aby dokonać jakiejś inspekcji czy testu białej rękawiczki ...
Zdecydowanie nie spodziewała się tego, że to spotkanie potoczy się w podobny sposób... Cóż, może i po cichu na to liczyła, ale na pewno nie chciała tego zapeszać. Nieczęsto bowiem sprawy przybierały tak często podobny obrót, gdy umawiała się z kimś na pierwszą randkę czy też takie pierwsze niezbyt ...
Towarzyszyła im całkowita swoboda. Nie musieli tańczyć wokół siebie w jakimś skomplikowanym tańcu, udając, że robią coś zupełnie innego niż flirtowanie ze sobą. Grunt został już zbadany i przynajmniej na ten moment wydawało się, że mogą na nim stanąć całkiem solidne fundamenty. Co najmniej tak ...
Nie chciała czarować i udawać, że faktycznie wszystko będzie dobrze tak od razu. To nie była jedna z tych rzeczy, które rozejdą się po kościach od razu i całe napięcie zniknie niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Pewne rzeczy wymagały czasu, zrozumienia i ciszy, aby dać wybrzmieć do końca ...
Czasami naprawdę nie potrzebowali zbyt wielu słów, aby się ze sobą porozumieć. Ophelia uwielbiała jego delikatny uśmiech, gdy tak po prostu wpatrywał się w nią bez słowa jakby była jednym z bardziej fascynujących zjawisk na Ziemi.
Powietrze jakby poruszyło się między nimi, dając im wyraźnie ...
Przyjacielskie obowiązki bywały cholernie trudne do wypełnienia, ale to nic. Nie zamierzała się w końcu wycofywać ze swojej świętej misji polegającej na uświadomieniu Wendy tego, że naprawdę jest warta więcej niż jej się błędnie wydawało oraz że pewne rzeczy faktycznie są w życiu możliwe.
- Więc ...
Przez chwilę zastanawiała się czy to jacyś jego znajomi albo czy przypadkiem mu zbytnio nie przeszkadzają, bo nie każdy przepadał za zbyt głośnymi lokalami, w których obce głosy przebijają się do toczonej w drugim końcu baru rozmowy, ale wyglądało na to, że to nie był ten przypadek.
- Czyli ...
Uśmiechnęła się tajemniczo na wspomnienie o tej koszulce, która mogła skończyć w naprawdę kiepski sposób... Chociaż nie planowała jej niczym oblewać ani na siłę zrywać z ciała boksera.
- Zawsze może się zdarzyć jakiś nieszczęsny wypadek - przyznała lekko żartobliwie, wciąż nie zamierzając mówić ...
Chyba taki już był urok Ophelii, że faktycznie potrafiła dogadać się dobrze z każdym bez względu na jego wiek. Uwielbiały ją zarówno dzieci znajomych jak i babcie, a to już był faktycznie powód do tego, aby szczycić się swoimi umiejętnościami społecznymi. Zresztą chyba zawsze tak było. Zwyczajnie ...
Jednym z powodów, dla których obie tak dobrze się dogadywały było to że obie potrafiły się troszczyć o innych, co przychodziło im bez większego problemu, ale jednocześnie wciąż potrzebowały kogoś kto mógłby zadbać o nie dwie. Dzięki temu właśnie ich przyjaźń naznaczona była tak wielką harmonią. Raz ...

Wyszukiwanie zaawansowane