Santiago miał z kolei nieraz wrażenie, że zrobił się zbyt miękki, zbyt delikatny, zbyt czuły. Oczywiście - zawsze był czuły wobec Alvaro, ale teraz chyba było tego za dużo, od kiedy mężczyzna "wymógł" na nim okazywanie uczuć. Kocur kilka razy złapał się na tym, że postrzega samego siebie jako ...
Być może to dziwne - na pewno było to zaskakujące dla samego Santiago - ale kiedy usłyszał to wyznanie z ust Alvaro i gdy zobaczył i poczuł tę jego miłość w tym momencie; jego serce dosłownie się rozpłynęło. Jeszcze przed chwilą "dziki" i władczy, teraz Tiago nagle poczuł przypływ niesamowitej ...
Widząc i czując spięcie ciała Alvaro, Santiago przez chwilę się zawahał i wystraszył: nie chciał robić przyjacielowi krzywdy, nie chciał, żeby cokolwiek się stanie, było nieprzyjemne dla niego. Zdawał sobie sprawę, z czego to spięcie mogło wynikać - pamiętał, co Salvatierra przeszedł jako młody ...
Tak, ludzie, którzy obserwowali ich "z boku" i nie znający ich właściwie - bo też żaden z nich nie dawał się dobrze poznać każdemu, a jedynie wybranym - z pewnością zdziwiliby się widząc, ile było w nich uczuć i emocji. Wielu byłoby zaskoczonych dowiadując się, że de la Serna w ogóle był zdolny do ...
Santiago westchnął głośno i przeciągle, czując palce ukochanego na swojej szyi. Być może to dziwne, ale ten gest dał mu poczucie bezpieczeństwa, przywiązania, był dla niego czymś w rodzaju kotwicy, przytrzymującej go w miejscu, nie pozwalającej odpłynąć w koszmarny świat własnych lęków i dającej ...
- No me dejes... - odpowiedział cicho, niemal błagalnie. Teoretycznie była to odpowiedź wciąż na żarty na temat pielęgniarek i tego, czy można Tiago zostawiać samego na tak długo, bo przecież nigdy nie wiadomo, czy sobie radzi i czy jest dobrze umyty, ale w rzeczywistości była to również prośba o ...
Tak, Santiago dobrze wiedział, że Alvaro nie ma za grosz pewności siebie; czy raczej - nie miał jej przez wiele pierwszych lat po tym, jak trafił pod dach de la Serny, a Kocur robił przez całe ich wspólne życie wszystko, żeby tę pewność siebie w nim wykrzesać. Tłumaczył mu, że jest inteligentny ...
Santiago obserwował ten pokaz z rosnącym zainteresowaniem, choć udawał, że ruchy, które wykonywał teraz Alvaro, są mu obojętne, a on sam wcale nie wie, że to dalsza część pokazu. Mimo to widać było w jego oczach błysk zainteresowania i rosnącego pożądania, zwłaszcza w momencie, gdy biodra ...
Tiago nie spodziewał się towarzystwa pod prysznicem. Kąpał się dość długo, bo po prostu nie lubił pryszniców - wolał wylegiwać się w wannie, w ciepłej wodzie, którą zaprawiał pachnącymi solami albo płynem do kąpieli. Teraz jednak chciał się umyć możliwie jak najszybciej, żeby wrócić do ukochanego ...
Santiago zmarszczył nos, niby to krzywiąc się z niechęcią na wieść o tym, że od teraz będzie pomagał Alvaro w kąpaniu młodego; ale w rzeczywistości ucieszył się, że mógłby być do czegoś przydatny i że najwyraźniej nie poszło mu teraz tak znowu źle, tym bardziej, że nie usłyszał żadnych słów korekty ...

Wyszukiwanie zaawansowane