Zauważył, że chłopak, kiedy tylko usiadł, zaczął się rozglądać po lokalu, jakby szukał innego jelenia. Cóż - Santiago nie zamierzał go zatrzymywać przy sobie, jednak miał coraz silniejsze poczucie, że lepiej jednak, gdyby młody pozostał przy nim: on przynajmniej nie zamierzał mu zrobić krzywdy, w ...
Potwierdzam, że to moja siostra ;)
Santiago dość często bywał w tym barxze, od kiedy stał się pełnoletni. Tu mógł się wyciszyć, w spokoju pomyśleć, odereany od zgiełku własnego domu - najpierw tego rodzinnego, a później swojego własnego, w którym niedługo później zamieszkała jego pierwsza, a później druga żona. Tak, miał ledwie ...
Santiago nie uważał, żeby był dobrym ojcem - zawsze chciał nim być, ale jednocześnie obawiał się, że wcale nie byłby taki dobry, że nie sprawdziłby się w tej roli. Co prawda wychował Palermo, tak, ale jednak - to był chłopak, który był już podrostkiem, kiedy do niego trafił, Wielu uznałoby, że w ...
Santiago z kolei bał się odrzucenia nie dlatego, że Alvaro miałby uznać, że to za wcześnie; ale dlatego, że miał teraz dziecko i pewnie chciał mieszkać z nim. Z kolei matka małego mogła wcale nie chcieć się rozstawać ze swoim synem i pozwalać mu mieszkać raz tu, raz tu. Na szczęście jednak jego ...
Zaśmiał się na stwierdzenie, że jest wystarczająco skomplikowany, żeby się z nim nie nudzić.
- No quise decir que fuera aburrido, sólo que podrías estar harto de mí - powiedział ze śmiechem, gładząc go dłonią po policzku - Pero sí, definitivamente prepararemos un taller para ti.
Musiał przyznać, że ...
- No pudimos cambiar el plan porque el problema no fue el plan en sí, sino un error humano. Alguien hizo algo mal, lo que tuvo consecuencias que finalmente llevaron a la policía a entrar al edificio demasiado pronto - odpowiedział, wciąż tuląc go do siebie i mając nadzieję, że może kiedyś uda mu się ...
Uśmiechnął się szeroko i popatrzył na Alvaro błyszczącymi oczami, kiedy ten stwierdził, że dobrze mu się mieszka z Santiago. Pogłaskał go po policzku i odgarnął kosmyk włosów z jego czoła.
- Ven a vivir conmigo - wypalił - Permanentemente.
Teraz on nie był pewien, czy nie posunął się za daleko, ale ...
Santiago niby zdawał sobie sprawę z tego, że Alvaro nie uważa go za pozbawionego uczuć; ale i tak potrzebował mu powiedzieć, że to nieprawda.
To zdecydowanie była zła noc - najwyraźniej dla nich obu, skoro Alvaro też się obudził, akurat o podobnej porze, co Tiago. De la Serna czuł się fatalnie ...
Spojrzał na ich splecione palce i po chwili ścisnął jego dłoń nieco mocniej, czując przypływ miłości, niosącej jednocześnie ból powodowany myślą o tym, kim był i jak się zachowywał - ponownie pomyślał, że wszystko spieprzył. Powinien był znacznie wcześniej - wiele lat temu - wyznać Alvaro miłość ...

Wyszukiwanie zaawansowane