Sal faktycznie podniósł wzrok po raz kolejny, gdy otworzyły się drzwi gabinetu Sergio i uśmiechnął się wesoło, widząc w progu swojego ukochanego. Gdy ten rozejrzał się i również go dostrzegł, a jego twarz rozjaśnił szeroki uśmiech, Salazar znów poczuł się jak zakochany szczeniak. Lubił robić ...
outfit

Salazar często zastanawiał się czy to w ogóle prawdopodobne, żeby być ze sobą tak długo i wciąż być w tym związku szczęśliwym i zakochanym z taką samą intensywnością, jak cztery dekady wcześniej. Na zdrowy rozsądek wydawało mu się, że to nieprawdopodobne - w końcu minęło czterdzieści lat ...
Salazar
Hm... No, jeśli mu mówiłeś, to dobrze. To ważne, żeby o tym wiedział, tak myślę.
Trzymaj się, odezwę się jak będę wiedział kiedy mogę wpaść. <3
Wiadomość...
Santiago de la Serna
Salazar
Mówiłeś mu o tym? Pytam z ciekawości. Myślę, że byłoby mu miło, gdyby to usłyszał. Zwłaszcza, że odkąd pamiętam patrzy na Ciebie z tą samą, bezgraniczną czcią. ;)
Wiadomość...
Santiago de la Serna
Salazar
Nie, nie brzmisz jak tchórz. To nic złego, że się obawiasz pewnych kwestii. Cieszę się, że mi o tym mówisz. Alvaro ma na Ciebie magiczny wpływ.
Bardzo go kochasz, prawda?
Wiadomość...
Santiago de la Serna
Salazar
Unikasz odpowiedzi.
Wiadomość...
Santiago de la Serna
Salazar
Brat.
Wiadomość...
Santiago de la Serna
Salazar
Nie stracisz brata, hermano. A co do oświadczyn - czym konkretnie się martwisz?
Wiadomość...
Santiago de la Serna
Sal przez chwilę przyglądał się bratu w zamyśleniu, wciąż jednak zachwycony tymi rumieńcami, które zobaczył na jego policzkach. Ten widok chyba już na trwałe zapisze się w jego pamięci jako nowy etap życia Santiago. Jego brat odzyskiwał człowieczeństwo!
- Wiesz, myślę, że Palermo nie będzie ci robił ...
Salazar
Nie. Ale liczyłem chociaż na to, że powiesz mi jak się czujesz z tymi oświadczynami i z naszą rozmową. Ale nie musisz. ;) Śpij, brat. Dam znać, kiedy będę mógł przyjechać.
Wiadomość...
Santiago de la Serna

Wyszukiwanie zaawansowane