Sytuacja, w której się znalazła, nie była szczególnie lepsza od tej sprzed paru sekund i jej nagłej świadomości tego, że mężczyzna mógł w istocie nie przyjść tutaj po nią.
Wciąż był mordercą.
Wciąż tkwił zawieszony nad sylwetką skąpaną w czerwieni, w której zanurzone było też dzierżone przez ...
Oczywiście, że nie o to pytał.
Santorini natomiast nie miała pojęcia, dlaczego to, jaka była Anastasia Romanova miało jakiekolwiek znaczenie teraz, gdy leżała martwa, nienaturalnie ułożona, wraz ze swoją kontrastującą do jej własnej suknią.
Nie miało znaczenia kim była jej rodzina gdy ich ...
Ja i Darcy?? ok

a tu Madox może??
mamacita pilarita
Błysk odbitego światła lampy wyglądał niemal porozumiewawczo. Zawiesiła na nim swój wzrok, na ostrzu dzierżonym przez obcego mężczyźnie, na jego powierzchni wciąż zbroczonej obcą, szkarłatną krwią.
Ostrzu niewiele innym od tego, które zagłębiło się w jej trzewiach, znalazło drogę między jej ...
Ciche słowo dotarło do niej jako pierwsze.
To nie tak, że jej zdolność widzenia miała w tej chwili problemy z dostrzeżeniem sytuacji, w którą wkroczyła. To jej zdolność pojmowania była bardzo ograniczona, przyswajając każdy z jej aspektów powoli, jeden po drugim, za to z niemal nieznośną ...
Anastasia Romanova deptała jej po piętach, lecz nigdy nie mogła ich dosięgnąć.
Nie chodziło o to, że zaczęła swój taniec w jakże emeryckim wieku lat sześciu, podczas gdy Santorini wypchnięto z domu gdy miała zaledwie trzy. Nawet nie o to, że Elena uczyła się na deskach prestiżowej La Scali ...

Wyszukiwanie zaawansowane