Czuła się jak małolata. Już dawno nie miała w sobie tylu motylków naraz. W sumie, gdy tak się nad tym zastanowić, ostatni raz czuła je z taką intensywnością wtedy, gdy mieli po szesnaście lat... kiedy poczuła to drobne, wredne ukłucie zazdrości na widok tego, że rozmawia z kimś innym. Nie pamiętała ...
Nie znała bliskości rodzinnej ani przyjaciół. Odkąd skończyła 17 lat i przestała przyjaźnić się z Alexisem, była zdana sama na siebie. Do 19. roku życia mieszkała z matką i jej partnerem, a później od lat wynajmowała to nieszczęsne mieszkanie na Parkdale. Była tylko ona... bez bliższych znajomych ...
Nie potrzebowała nikogo ani niczego do szczęścia…tak przynajmniej sobie wmawiała. Samotność i przyzwyczajenie do świata, w którym mogła liczyć wyłącznie na siebie, bardzo jej odpowiadały. Nie musiała się wtedy bać, że ktoś ją zawiedzie, że coś pójdzie nie po jej myśli. Opryskliwość, zgryźliwość i ...
Nie potrafiła tego nazwać.
Nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego jej ciało reagowało na jego dotyk tak gwałtownie, tak bezwstydnie... jakby znało go od zawsze, jakby każdy nerw pod skórą krzyczał, że chce więcej, chce jego, chce teraz . Onieśmielała ją ta bezgraniczna wilgotność, która rozlewała się w ...
Tak cholernie ją rozpalał. Nigdy wcześniej nie czuła niczego tak intensywnego... palącej żądzy splątanej z ciepłem, które od lat spało głęboko w jej piersi, zamknięte w żelaznej klatce, której sama uparcie nie chciała otworzyć. Teraz to ciepło budziło się powoli, rozlewając się po niej niczym ...
ZMIANY W KARCIE POSTACI
Nazwisko i imię postaci: vita holloway
Wprowadzane zmiany: pieknieee prosiłabym o zamiane zdjątka w profile na to: https://i.imgur.com/pMx2zMj.jpeg

komentarz od:Giovanni Salvatore, wt mar 17, 2026 8:03 am

5 zł
hot
Zadając mu to pytanie, igrała z nim bez cienia iitości. Raz po raz przybliżała usta... na granicy dotyku... by zaraz znów się odsunąć, delektując się tą słodką, okrutną przewagą, jaką dawała jej pozycja nad nim. Była na tyle blisko, że czuła ciepło jego oddechu muskające jej wargi i policzki ...
Czułość i bliskość nie należały do czegoś, co robiła na co dzień. Miała swoje potrzeby i nigdy się z tym nie kryła… z tym, że pomagała sobie, gdy napięcie stawało się zbyt duże, albo że raz na jakiś czas lądowała z kimś w łóżku. Była tylko człowiekiem, miała swoje naturalne żądze i potrzeby. Nigdy ...
11 - hotówa :mara:

Wyszukiwanie zaawansowane