Nie miał dużych wymagań . Szukał tylko jednego, aż jednego? mógłby teraz zapytać, bo szukał wyłącznie resztek jakie tkwiły pod spodem, ogryzków napiętych naczyń i czerstwych mięśni pokrytych celofanem skóry, okruchów tętna, wszystkiego co jeszcze żyło, co było wartkie, prawdziwe. Szukał i nie mógł ...
Bał się, że odkąd sięgał pamięcią, był tylko ślepo posłuszny własnemu instynktowi - jak zwierzę które rozpulchniało otwory swoich źrenic, próbując przylgnąć do światła, jak zwierzę, którego ślina ściekała wilgotnym śladem po brzegach napiętych warg, skłonne odsłaniać swoje kły zbyt gwałtownie i ...
Noc wcale nie umiała wybaczyć przeróżnych popełnionych błędów - przestał być tak naiwny, aby żałośnie wierzyć w jej zdolność do ratunku i wolności, nie ufał jej, wsiąkając całą uwagą w odwróconą misę jej spojrzenia, nie ufał, kiedy jej długi płaszcz jak granatowe żałobne wersety trenu opadał mu na ...
Rozumie, że w tym momencie zaczyna się głównie bawić ich rozmową; jak upatrzonym łupem którego przymglony przedsmak był w stanie poczuć na języku, którego krew cienką strugą dotknęła jego dziąseł i tylko to wystarczyło, tylko to było w stanie mieć znaczenie, tutaj, teraz, pomiędzy hienami spojrzeń ...
Jej słowa były jak rany - mógł je widzieć, dokładnie, w momencie kiedy opadły stygnąc na brzegach ust, jeszcze otwarte, lśniące nieskłonne by się zagoić, otwarte może przez tydzień, przez miesiące, przez liczne zebrane lata. Był zaskoczony, czując na sobie ciężar jaki mogły udźwignąć, ból, który ...

Wyszukiwanie zaawansowane