
○ Zawsze była towarzyska. W liceum chętnie organizowała domówki pod nieobecność rodziców, miała spore grono znajomych i przyjaciół, a na zakończenie została nawet królową balu maturalnego, czego akurat nigdy nie brała na poważnie. Studiowała w Toronto i korzystała z uroków życia studenckiego - dużo imprezowała, podróżowała i naprawdę uważa, że to jej najlepszy czas w życiu. Gdyby mogła bez mrugnięcia okiem wróciłaby do tamtego momentu. Szczególnie tego roku, który spędziła na wymianie w Londynie. Wtedy też pokochała Europę i gdyby miała się wyprowadzić z Kanady albo zamieszkałaby w Wielkiej Brytanii albo we Włoszech.
○ Już na studiach zaczęła pracować. I może ten świat korporacji nigdy nie był jej wielką pasją, ale jest dobra w tym, co robi a przy okazji ma w sobie sporo uroku osobistego, łatwo zdobywa sympatię i tym samym łatwo wspina się w korporacyjnej hierarchii. Jedna firma, druga i kolejna – zdobywała więcej doświadczenia i znajomości. Zdaje sobie sprawę, że finanse to nie jest najbardziej ekscytująca branża na świecie i pewnie mogłaby robić coś ciekawszego, ale daje jej stabilność i samodzielność. Aktualnie pracuje ze swoim byłym, co... jest dość problematyczne.
○ Jej koleżanki zaczynają zakładać rodziny. Do jej skrzynki coraz częściej trafiają zaproszenia na śluby i została nawet matką chrzestną. Zdecydowanie woli być fajną ciotką niż dobrą mamą – tym bardziej, że nie wydaje jej się, żeby miała być dobrą mamą. Albo w ogóle mamą. Tym bardziej, że nie ma nosa do wybierania parterów. Związki to nie jest jej mocna strona… gustuje w tych krótkich, intensywnych i pełnych emocji. Relacje bez zobowiązań, które można bezproblemowo zakończyć, albo te z facetami, którzy koniec końców roztrzaskują jej serce na tysiące kawałków. Aktualnie jest w związku, który jest połączeniem dwóch różnych światów i tylko czeka aż to wszystko rozpadnie się jak domek z kart.
