-
Baby, take me, don't hesitate
With a girl like me, you better activate
I'm a tidal wave comin' for your grave
I wanna do bad things with you
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkizaimkityp narracjitrzecioosobowaczas narracjiprzeszłypostaćautor
Wreszcie jednak uznał, że zwlekanie było bezcelowe i nacisnął właściwy przycisk, niecierpliwie czekając na to aż artysta odbierze (spróbowałby nie). 一 Dopiero wróciłem 一 rzucił na powitanie. 一 Próby były długie, za długie, a i tak mam wrażenie, że jutro wszystko zrobię inaczej.
Zatrzymał się, opierając biodrem o blat w kuchni. Uśmiechnął się lekko pod nosem, zachowując się tak, jakby wypił o parę kolejek za dużo. On i wylewność? Przecież zazwyczaj stronił od jakichkolwiek uczuć i pokazywania się z prawdziwej strony. 一 Nie powinienem dzwonić o tej porze, ale… 一 urwał, po czym parsknął cicho, bo w zasadzie uważał, że mógł dzwonić do Bowiego kiedy tylko ma na to ochotę. 一 I tak bym nie zasnął. Co masz na sobie?
Przesunął palcami po krawędzi stołu i uznał, że przejdzie do rzeczy, bo głupie gierki mogły jedynie rozmydlić cel rozmowy. 一 Sobota. Walentynki. 一 Przeciągnął słowa, jakby testował, czy na pewno powinien ująć to aż tak konkretnie. 一 Wszyscy robią z tego wielkie coś... ty też? 一 zapytał i podszedł do okna, po czym wyjrzał przez nie z głupią nadzieją, że kogoś tam zobaczy.
一 Mijałem dziś knajpę przy teatrze. Spokojnie, kameralnie. Coś innego, niż zawsze. Brzmi jak coś, co by mi się spodobało. Albo możemy nie wychodzić wcale. Łatwiej wtedy zostać do rana 一 mruknął wyraźnie sugerując, że głównie chodziło o spędzenie czasu razem, nieważne gdzie. Potem na chwilę zamilkł, jakby słuchał oddechu po drugiej stronie linii. 一 Albo nie, wolę improwizować 一 rzucił w końcu, niższym głosem.一 Wiesz, że w tym jestem najlepszy 一 dodał już jakby trochę mniej ciężko, a potem odsunął się od okna i oparł plecami o ścianę. Znowu przyszło mu coś na myśl, ale nim zdążył wypowiedzieć słowa, przygryzł wargę.
一 I nie mów mi, że nie myślisz o sobocie. Bo ja myślę. Trochę za często. Pojebane, nie? 一 Zaśmiał się cicho i krótko. 一 Dobra, teraz twoja kolej. Jestem ciekaw, co o tym sądzisz. 一 Wreszcie zamilkł, dając przestrzeń Bowiemu.
Bowie Vance