Zablokowany
36 y/o
For good luck!
183 cm
Szef Kuchni Café Polonez
Awatar użytkownika
One should never do anything that one cannot talk about after dinner
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3 os
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Kevin Moen
Ben Barnes
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
20.10.1990, Toronto, Kanada
zaimki
on/jego
zawód
Szef Kuchni
miejsce pracy
Café Polonez
orientacja
hetero
dzielnica mieszkalna
The Junction
pobyt w toronto
born and raised
umiejętności
gotowanie ; pieczenie ; dietetyka ; destylacja alkoholu ; kiszonki ; ogrodnictwo ; prawo jazdy ; gra na harmonijce ; granie na nerwach ; język polski ; język francuski ; organizacja ; zarządzanie ; hokej ; tenis ; lacrosse ; narciarstwo ; pływanie ; jazda na rowerze ; wędkarstwo ; zaplatanie włosów ; robienie na drutach ;
słabości
upartość ; unikanie konfrontacji ; brak zdecydowania ; perfekcjonizm ; lekki pedantyzm ; wycofanie ; nie potrafi ani tańczyć ani śpiewać ; przesadna troskliwość ; wyrażanie emocji ; nudziarz i sztywniak, w piątkowe wieczory rozwiązuje krzyżówki w towarzystwie kota ;


Kevin urodził się w Toronto, w dość zróżnicowanej rodzinie o przeciętnym statusie. Od strony ojca mają korzenie francuskie, a babka po stronie matki pochodzi z Polski. Ciekawa mieszanka, w której przyszło wychowywać się jemu oraz dwójce jego rodzeństwa. Kevin jest środkowym dzieckiem. Starsza siostra wyszła za Australijczyka, z którym wychowuje dwie córki. Młodszy brat po raz trzeci zmienił niedawno kierunek studiów i chyba nadal nie jest pewny czym chciałby się zajmować. Moena nieco to dziwi. W jego przypadku sprawa była dość jasna. Już w młodym wieku dał się zwerbować babci Jance na pomoc kuchenną. oczywiście po tym, jak stanowisko odrzuciła najstarsza wnuczka. Był bystry i dokładny, każde zadanie wykonywał najlepiej jak potrafił. Do tego stopnia, że jako dziecko potrafił popłakać się z irytacji kiedy coś nie szło po jego myśli. W takich chwilach staruszka zawsze zachęcała go by się nie poddawał i próbował dalej, bo tylko ciężka praca przynosi efekty.

Dzieciństwo Kevin wspomina ciepło, choć głównie dzięki zasłudze dziadków. Rodzice nie do końca przygotowani byli na jego przyjście na świat. Ojciec założył biznes krótko przed narodzinami syna, co pochłaniało większość jego czasu. Matka, z zawodu fryzjerka, też praktycznie zamieszkała w salonie, oscylując pomiędzy stałymi klientkami, uczesaniami okolicznościowymi oraz prywatą. Po godzinach zawsze przyjmowała koleżanki i znajome żeby dorobić. Nie trudno się domyślić, że nastoletniej wtedy siostrze też nie uśmiechało się zajmować dzieckiem, przez co Kevin najczęściej lądował u dziadków. Nadal byli wtedy w kwiecie wieku. Ich dom kojarzy się więc mężczyźnie z pracą w ogródku, robieniem przetworów, jazdą na rowerach, domowymi wypiekami i mocnymi nalewkami. Tego ostatniego spróbował, rzecz jasna, dopiero jak podrósł, ale wszystkie te doświadczenia ukształtowały go później jako człowieka.

Podejmując studia wcale nie celował w prestiżowe uczelnie. Koszty nauki przyszło mu oczywiście pokryć samemu, dlatego bardziej niż na edukacji, zależało mu na zdobyciu zawodu. Kevin zdążył się zorientować, iż branża gastronomiczna rządzi się własnymi prawami. Ważniejsze od papierów było zdobycie praktycznych umiejętności pod skrzydłami doświadczonych szefów. Jeszcze wiele lat po studiach był głównie na tym skupiony. Moen nie chciał ograniczać się tylko do jednej dziedziny, kuchni czy techniki. Był głodny wiedzy, miał wielkie plany i ambicje. Po drabinie kariery wspinał się miarowo, aż w końcu osiągnął impas. Dalszy rozwój oznaczał wyjazd do Francji na kilka lat. To nie wchodziło w grę. Nie znał języka, oszczędzał na otworzenie własnej knajpy i nie wyobrażał sobie zostawić dziadków na tak długi czas. Mężczyzna musiał zdecydować czy bardziej zależy mu na eleganckich tytułach czy raczej karmieniu ludzi najlepiej jak potrafił. Swoich sił spróbował w Burlington. Zaprzyjaźniony szef z tych okolic zawijał interes i był gotów okazyjnie odstąpić restauracje z wyposażeniem. Kevin zaciągnął kredyt, wybrał nazwę oraz kolor ścian.

Biznes utrzymał się dwa lata. Trudno stwierdzić co dokładnie poszło nie tak. Może brakowało mu doświadczenia w prowadzeniu lokalu, może wziął za dużo na swoje barki, a może kuchnia była zbyt droga lub zbyt wyszukana dla miastowych? Od tego czasu minęły kolejne dwa lata. Moen wrócił do Toronto i z czasem przetrawił tą życiową lekcję oraz nabrał pokory. Utrzymuje się i z płaca kredyt dzięki pracy w Café Polonez, co jest dla niego prawdziwym powrotem do korzeni. Jedzenie jest proste, ale ludzie je uwielbiają. W menu królują klasyki inspirowane kuchnią babci Janki. Sama seniorka, rzecz jasna, cieszy się z powrotu wnuka w rodzinne strony, ale coraz częściej nagabuje go o kwestie małżeństwa, prawnuków i tego kto się nim zajmie po jej oraz dziadka śmierci. Kevin tylko przewraca wtedy oczami.
Ciekawostki

+ dziadek nauczył go jak grać na harmonijce, łowić ryby i destylować domowe wino oraz nalewki na własny użytek
+ babcia nauczyła go jak hodować rośliny, gotować, piec i robić na drutach
+ po powrocie do Toronto przybłąkała się do niego maleńka tricolorka, którą nazwał Kabanosik
+ pomimo dodatku polskiej krwi, ma raczej słabą głowę do alkoholu
+ nienawidzi żarcia w proszku i półproduktów
+ do fastfoodów nic nie ma, ale sam odżywia się lżej
+ bliskich przyjaciół policzy na palach jednej ręki
+ relaksuje go pieczenie, sprzątanie oraz wysiłek fizyczny
+ lubi przyjemnie pachnieć, więc od krewnych zawsze dostaje perfumy
+ w przyszłości chciałby znów otworzyć własny lokal
zgoda na powielanie imienia
tak
zgoda na powielanie pseudonimu
tak
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
nie
Stasz
nie czytaj mi w myślach
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Kevin Moen
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
Zablokowany

Wróć do „gentlemen”