24 y/o
For good luck!
160 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Ukochany ze szkoły
Może czekam właśnie na Ciebie!
STATUS: AKTUALNE| 04/04
ObrazekObrazek
Z A P O W I E D Ź

X lat temu [możemy uzgodnić wspólnie, a jeżeli istniejesz na forum, to mogę się dostosować]

Nasz czas spędzony w szkole był najpiękniejszym, co mnie w życiu spotkało. Wciąż pamiętam ten moment, kiedy po raz pierwszy złapaliśmy się za ręce. Podobnie pamiętam pierwsze nieśmiałe pocałunki i wszystkie inne ,,pierwsze razy”.

Tęsknię codziennie, ale to już nie jest tęsknota, która nie pozwala mi normalnie funkcjonować. Myślę o Tobie przy drobnych rzeczach: gdy mijam miejsca, jakie kiedyś były ,,nasze”; gdy odruchowo sięgam po telefon albo kiedy parzę herbatę i przypominam sobie, jak zawsze zapominałeś o cukrze.

Wracasz do mnie w tych gorszych chwilach. Wtedy włączam piosenki, przy których zasypialiśmy razem, odkrywając siebie na nowo. Czas minął, ale czuję, że gdzieś we mnie nadal istniejesz.

X czasu później, teraźniejszość

Strarsi, bardziej dojrzali idziemy przez życie osobno, nie mając ze sobą żadnego kontaktu, ale niespodziewanie świat znowu pcha nas w swoje ramiona.


Informacje od autora:

Tu zostawiam pełną dowolność. Możemy też po prostu wszystko razem omówić. Zależy mi na relacji, która ma już swoje korzenie w przeszłości bohaterów, więc nie musi to być zupełnie nowa postać na forum. Jedyne, na czym mi zależy, to żeby PAN X nie miał ustalonego endgame. Sama też go nie planuję, ale jeśli między nami zaiskrzy, jestem jak najbardziej na to otwarta, dlatego nie chciałabym zaczynać wątku z kimś, kto jest już permamentnie przypisany do innej postaci <3

Lubię czasem poplotkować o życiu bohaterów, więc najlepiej dogadywać się na Discordzie. Możemy doprecyzować szczegóły i trochę powzdychać nad fabułą.

Okoliczności zerwania zostawiam do ustalenia. Jeśli masz w zanadrzu jakiś dramat, który chcesz rozegrać, chętnie się w niego wkręcę i pójdę w Twój pomysł.

Chciałabym najpierw rozegrać kilka gier ze szkoły, abyśmy oboje poczuli emocje naszych postaci.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
24 y/o
For good luck!
165 cm
instruktorka hip-hopu, choreograf w MK Dance Studio
Awatar użytkownika
You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracji1os (bio), 3os (reszta)
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Stara miłość nie rdzewieje
czy jak to tam szło
STATUS: AKTUALNE | 05/04
ObrazekObrazek
Byłeś jednym z tych sławnych "bad boys", członkiem największej rozrabiarskiej grupy w szkole średniej i gabinet dyrektora znałeś na wylot. Tymczasem ja zawsze byłam tą dobrą, grzeczną, pilnie uczącą się dziewczyną z niewielkim gronem przyjaciół, starającą się nie wyściubiać nosa poza własną strefę komfortu. Pewnego dnia stałam się Twoim celem, zakładem, za który miałeś wygrać zgrzewkę piwa czy cokolwiek innego, co miało śmiesznie umniejszoną wartość w stosunku do mojej osoby.
Ale to wcale nie było najlepsze w tym wszystkim. To, że prawie Ci uległam, również nie było wisienką na torcie. Najlepszym było to, że Ty naprawdę się zakochałeś, a ja finalnie kopnęłam Cię w tyłek. End of the story. A przynajmniej... tak myślałam do tej pory.


To jedynie wstępny zarys tego, jak widziałabym poszukiwaną relację, a raczej jej przeszłość. Czasy, gdy moja postać i ta potencjalnie należąca do Ciebie uczęszczali do tej samej placówki. To natomiast nie musi być finalny pomysł, który jestem w stanie zmienić dowolnie, by pasowało nam obojgu. Możemy nawet całkowicie nie brać go pod uwagę, a stworzyć wspólnie coś nieco innego.

𖹭 Preferowałabym endgame, chyba że nie będzie nam się dobrze wspólnie pisać - wtedy wystarczy że dajemy sobie znać i wszystko gra. Ogółem chciałabym, by to rozkręcić powoli, właśnie za pomocą rozgrywek. Bez zaczęcia w jakimś randomowym punkcie relacji i tak dalej.
𖹭 Nie poszukuję relacji przesadnie toksycznej, przepełnionej przemocą czy brutalnością. Jestem w stanie dogadać jakieś dramki i dramy by nie było zbyt nudno, ale wszystko z umiarem.
𖹭 Jeśli chodzi o wyżej wspomniany pomysł to poszukiwany jest mężczyzna, który może być starszy lub młodszy, ale żeby chodził do liceum w tym samym czasie co moja postać. Możemy natomiast całkowicie odbić od pomysłu, bo jestem w stanie zaakceptować również i panią do związku. To też możemy ciekawie urozmaicić, co już ustalimy wspólnie.
𖹭 Profesja, status materialny i te sprawy zostawiam do swobodnego wyboru. Tak samo wizerunek. Mogę natomiast doradzić jeśli zajdzie taka potrzeba.
𖹭 Nie powinna być to jednak postać nudna, skupiona na stałej, życiowej rutynie. Diana jest wręcz uzależniona od nowych wrażeń, więc tego samego oczekuję również od potencjalnej relacji.
𖹭 Może ich łączyć wiele, a może ich nie łączyć praktycznie nic poza jedną rzeczą, dowolnie wybraną. Nie mam wydumanych wymagań w tej kwestii, byleby spinała nam się relacja.
𖹭 Nigdy nie poganiam za postami, sama mam teraz gorszy moment (za co przepraszam z góry, ale postaram się wrócić szybko do postowej i forumowej sprawności), ale preferowałabym minimum post na tydzień.
𖹭 Generalnie wszystko (poza toxic relationship i brutalnością) jest do swobodnego ustalenia! Preferuję wypracowanie relacji wspólnymi siłami, by każdemu było dobrze.

A tutaj link do karty mojej postaci, by się z nią nieco lepiej zapoznać <3


Do kontaktu tradycyjnie zapraszam na pw do Daphne van Laar lub na mój discord - shad0wlin_ :loff:

Lin (shad0wlin_)
sterowanie moją postacią bez mojej wiedzy i zgody
30 y/o
CHRISTMASSY
178 cm
strażaczka Toronto Fire Station 132
Awatar użytkownika
the world was on fire, and no one could save me but you
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona / jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

oh we could never be together
but it’s nice to play pretend
STATUS: AKTUALNE | 05/04
ObrazekObrazek
Myślisz sobie, że to paradoks, że tak bardzo boi się kogoś do siebie dopuścić, a dla zupełnie obcych osób jest w stanie dosłownie wskoczyć w ogień. Riley otwiera się przed innymi tylko wtedy, gdy uznaje, że jest to konieczne, a to zdarza się rzadko. Jest typem, który kocha po cichu, o ile w ogóle. Typem, który znika z czyjegoś życia tak samo niespodziewanie, jak się w nim pojawia. Nie lubi, kiedy ktoś nieproszony próbuje na dobre zagnieździć się w jej świecie.
Przypomina trochę kota, który czasem do kogoś podejdzie, czasem nawet pozwoli się pogłaskać, ale nigdy nie należy do nikogo. Obserwuje z dystansu, zanim zdecyduje czy może komuś zaufać. Pilnuje swojego spokoju jak skarbu.
Jej związki przychodzą i odchodzą. Zwykle krótkie, bez żadnych zobowiązań. Sam zresztą byłeś świadkiem kilku z nich. Riley potrafi być miła, potrafi być ciepła, a nawet delikatna, ale za każdym razem, gdy tylko ktoś za bardzo się angażował, ona natychmiast się wycofywała. Nie była gotowa żyć w czyimś rytmie i w pełni oddać się drugiej osobie.

Jesteś najbardziej cierpliwym człowiekiem jakiego zna. Zawsze przy niej, gdy Cię potrzebuje - pocieszasz, koisz nerwy. Ona oczywiście stara się to odwzajemniać, z różnym niestety skutkiem. Jesteś zdecydowanie lepszym oparciem dla niej, niż ona dla Ciebie.
Dawno już przekroczyliście granicę przyjaźni, jednak nic nie wskazuje na to, by mogło zrodzić się z tego cokolwiek więcej. Relacja z Tobą jest inna niż wszystkie, bo nigdy się nie narzucasz, nie naciskasz. Nie zrobiłeś jeszcze nic, co mogłoby ją spłoszyć.
Oboje wiecie, że to nie ma prawa przetrwać. Kiedyś któreś z was powie w końcu „dość”. Być może to Tobie sprzykrzy się w końcu czekanie, aż ona da z siebie coś więcej. A może to ona jak zwykle wrzuci na wsteczny, chcąc uniknąć zranienia?

• Poszukiwany mężczyzna; najlepiej ktoś wiekowo zbliżony do niej, kilka lat różnicy wchodzi w grę.
• Przyjaciel/kochanek, z potencjałem na coś więcej, być może nawet endgame (po drodze mogą ze trzy razy się znienawidzić, to bardzo w jej stylu). Pograjmy i sprawdźmy czy jest chemia!
• Wizerunek, zawód, historia - niczego nie narzucam, ale oczywiście mogę pomóc w wyborze, jeśli to nowa postać.
• Jeśli coś nie będzie grało, wystarczy powiedzieć. Proszę tylko nie zostawiać mnie na lodzie bez słowa.

mów jak chcesz
angielskie wyjścia
25 y/o
For good luck!
185 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjiTrzeciosobowa
czas narracjiPrzeszły
postać
autor

Messy Ex
czyli sytuacja typu utrudniajmy sobie życie
STATUS: AKTUALNE
ObrazekObrazek
Szukamy dla Briar'a jakiegoś totalnie messy ex'a z którym ma w dalszym ciągu niezdrową/toksyczną relacje. Potrzebuje troche uzależnienia, dużo niezdrowych interakcji. Powodem przeprowadzki do Toronto było zerwanie, więc to też jak najbardziej może nam fajnie zagrać fabularnie. Więc czekam!!
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
29 y/o
For good luck!
166 cm
lektorka audiobooków/aktorka dubbingowa w pinewood studios
Awatar użytkownika
nadal lubię starego coldplay'a, barman tu puszcza chujową muzę
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

tell people it ain't me you want
but i guess you're my fault
STATUS: AKTUALNE 06/04
ObrazekObrazek
Babette oz zawsze była przyzwyczajona do ciepła i bezpieczeństwa rodziny, ale nigdy nie musiała stawić czoła emocjom, które wymagały rywalizacji. Aż w końcu do jej życia wkracza TWOJA postać, którą Babe spotyka się na castingu do dużego projektu. Babette uważa, że ktoś próbuje jej zgarnąć rolę. Z kolei rywalka uważa ją za zbyt miękką i nieprofesjonalną.
Od początku między nimi iskrzy – niechęć, słowne wyzwania i subtelne starcia podczas prób dubbingu. Babette czuje, że kobieta jest dokładnie tym typem, który potrafi przewrócić jej świat do góry nogami – jej pewność siebie, bezpośredniość i talent sprawiają, że Seaton musi stawać na palcach, żeby jej dorównać. Z czasem ich rywalizacja zaczyna przeradzać się w coś bardziej skomplikowanego, a Babette odkrywa, że kobieta staje się katalizatorem, który potrafi wydobyć z niej głos i emocje, których wcześniej nie znała.
To jest jedynie luźny zarys, ale zależy mi na różnicy charakterów i wyraźnym kontraście między postaciami. Wcale nie muszą razem pracować, mogą poznać się na konkursie literackim/muzycznym, warsztacie z kreatywnego pisania, projekcie społecznym. Opcji jest wiele, jestem totalnie otwarta na propozycje! I to jest jedna z tych relacji, które chętnie zbuduję od podstaw!

∟poszukiwana kobieta w 28+
∟ na forum jestem długo, piszę dużo i daję słowo, że nie zamierzam nigdzie znikać!
∟ wygląd jest mi zupełnie obojętny, ale no przysięgam, chyba się posikam, jeśli ktoś wybierze Emmę D’Arcy :stickaww:
∟ do kontaktu zapraszam na pw, ale najszybciej złapiesz mnie na dc: bubek2094
bubek
nie lubię postów o niczym i jak stoimy bezsensownie w miejscu
36 y/o
For good luck!
179 cm
psychoterapeuta online i we własnym gabinecie
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3.os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

I think I like you too much
but I DEFINITELY shouldn't
STATUS: AKTUALNE | 6.04
ObrazekObrazek
Wiem o tobie więcej, niż twoja matka, przyjaciółka i partner razem wzięci. Sama mi o tym powiedziałaś. Od jakiegoś czasu słucham, jak opowiadasz o swoim toksycznym chłopaku i narasta we mnie złość, że pozwalasz mu się tak traktować. I jeszcze go usprawiedliwiasz!
Chciałbym powiedzieć - zostaw go, dziewczyno, zasługujesz na coś więcej!
Muszę mówić - jak się z tym czujesz?
Nie jestem jednak od wydawania opinii na jego temat. Mam jedynie pomóc ci przejść przez proces zrozumienia siebie i wypracowania metod radzenia sobie z trudnymi dla ciebie sytuacjami.
Tylko i tyle.
Powinienem zakończyć terapię, kiedy tylko zorientowałem się, że zaangażowałem się bardziej, niż wymagała tego relacja terapeuta-klient. To nieprofesjonalne, nie jestem obiektywny, a przez to nie pomagam ci tak, jak powinienem. To zabrnęło już tak daleko, że głupio mi teraz to przerwać i przyznać się, że (chyba) coś do ciebie czuję. A z drugiej strony nie umiem (i nie chcę) z ciebie zrezygnować.

in detail:
- pani w wieku ok. 30-35 lat, która od jakiegoś czasu jest w terapii prowadzonej przez Matthew
- wygląd, zawód i cała pozostała otoczka nie ma dla mnie aż takiego znaczenia, jedynie z charakteru byłoby fajnie, gdyby jednak pozostawała w vibe'ie GOOD (Matty sam jest w typie chaotic good, więc wszystko dookoła tego mile widziane!)
- poszukiwania w romantycznych, ale to do ustalenia, czy rzeczywiście pani X czuje coś do Matthew, czy jest to tylko jednostronne zauroczenie
- chciałabym, żeby była to relacja rozwijana właśnie poprzez sesje psychoterapii prowadzone przez Goodmana, przynajmniej na początku
- może to być postać nowa, może być już istniejąca na forum, o ile pasuje do tego dość ogólnego opisu
- zależy mi na 1-2 postach w tygodniu, napisanych samodzielnie, nie wygenerowanych przez AI i to jestem w stanie zagwarantować od siebie <3
- więcej szczegółów i odpowiedzi chętnie udzielę na pw, zapraszam! <3
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
ładnie
dam znać, jak coś mi się nie spodoba
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukiwania”