Zablokowany
24 y/o
For good luck!
164 cm
studentka medycyny
Awatar użytkownika
Lubię Twój wzrok, Twoje dłonie na sukience
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkidamskie
typ narracji3 osoba
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

Millie Blythe
ester expósito
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
25/12/2001 Toronto, Canada
zaimki
damskie
zawód
studentka medycyny
miejsce pracy
orientacja
heteroseksualna
dzielnica mieszkalna
The Kingsway
pobyt w toronto
od urodzenia
umiejętności
— bardzo szybko się uczy i przyswaja nowe informacje, dzięki czemu nauka nigdy nie sprawiała jej zbyt wielu trudności.
— zna podstawy francuskiego i niemieckiego.
— uwielbia jeździć konno, chociaż dawno już tego nie robiła.
— potrafi być opanowana i zdystansowana, chociaż jest wściekła — byłaby dobrą aktorką.
— posiada prawo jazdy typu G.
— umiejętnie wybiera mężczyzn, którzy są dla niej nieodpowiedni i za szybko się angażuje.
słabości
— kocha świeże kwiaty.
— jest perfekcjonistką w każdym tego słowa znaczeniu, lubi mieć wszystko uporządkowane. Czasem jednak pozwala sobie na spontaniczność i odrobinę szaleństwa.
— kawa z mlekiem bez laktozy, zwłaszcza rano, ale też w ciągu dnia. Uwielbia dodawać do niej różnego rodzaju słodkie syropy.
– lubi być w centrum uwagi, w pewnym sensie uzależniona jest od aprobaty innych osób, zwłaszcza tych starszych.
— ma trudność w podejmowaniu decyzji, wszystko za bardzo stara się analizować.
— potrafi tłumić emocje w sobie, aby później wybuchnąć.
— cierpi na bezsenność.
Millie, urodziła się 25 grudnia, który dla wielu osób był pierwszym dniem świąt, jej rodzice, często mówili, że była ich prezentem pod choinkę. Wychowała się w uprzywilejowanym świecie, willa na przedmieściach Toronto, gdzie nigdy, niczego nie brakowało. Jako dziewczynka, była oczkiem w głowie, rozpieszczona przez rodziców, ale po części też starszego brata. Spełniana była każda zachcianka Millie, zaczynając od lekcji baletu — który dosyć szybko jej się znudził, bo nie polubiła się z muzyką klasyczną, poprzez dodatkowe lekcje języków obcych, akrobatykę, czy jazdę konną, na którą uczęszczała jeszcze w szkole średniej. Była osobą, która nie mogła narzekać na swoje życie — chociaż według niektórych nazywana była bananowym dzieckiem.
Czas szkoły, to moment kiedy zderzyła się z rzeczywistością. Zauważyła, że nie wszystko może mieć od skinienia palcem, lekcje same się nie odrobią, a wzory matematyczne magicznie nie pojawią się na zaliczeniach. Zaczęła przykładać się do nauki, która na całe szczęście dla niej, szła jej bardzo dobrze i nigdy, nie musiała siedzieć przy książkach wielu godzin. Dzięki czemu, nadal miała czas na zabawę, czy dodatkowe zajęcia, o które zadbali jej rodzice. Niczym więcej, nie musiała się przejmować, najważniejsze było, aby przynosiła dobre stopnia i nie sprawiała problemów wychowawczych. Chociaż jak w każdej rodzinie, tak jak i u Millie, zdarzały się kłótnie z bratem, małe przepychanki, które na szczęście w porę zostawały zażegnane. Z czasem, zaczęła angażować się w różnego rodzaju szkolne projekty charytatywne, kółko teatralne, czy dodatkowe zajęcia z biologii, wszystko to, aby idealnie wyglądało w podaniu na studia. Nieważne, ze w tamtym czasie nie wiedziała do końca co chcę jeszcze robić, miała wiele zainteresowań, ale nic nie było na tyle pewnego, aby wybrać to na dalszą przyszłość. Stwarzała pozory, że wie co chce, że ma wszystko pod kontrolą, chociaż prawda była całkiem inna. Wiedziała, że rodzice oczekują od niej dobrego zawodu, idealnej przyszłości, a co za tym idzie wszelkie artystyczne studia nie były brane pod uwagę.
Szkoła średnia, minęła jej zbyt szybko, za szybko niż by tego chciała. Nadal, nie była pewne, co chce zrobić dalej. College, był prostym wyborem, dwa lata, które miały pozwolić blondynce podjąć decyzję co dalej. To właśnie wtedy, spędzała więcej czasu ze znajomymi, poznawała bardziej rozrywkową stronę Toronto i dorosłe życie, które miało swoje uroki, ale zauważyła w nim też sporo rzeczy, które niekoniecznie jej przypadły do gustu. W tamtym momencie, zastanawiała się nad wyjazdem, pójściem na studia, do innego miasta, może też innego stanu. Finalnie jednak, została w rodzinnym mieście, a nawet w domu, w którym mieszkała z rodzicami i ze starszym bratem. Było to wygodne, nie musiała się o nic martwić. Opłaty? Kredyt studencki? Wszystko, o czym mówili jej znajomi, było dla niej obce i nie musiała się tym przejmować. Zakupy? Tylko te na które miała w tym czasie ochotę wraz z kartą kredytową, która nie miała limitu. Życie w idealnym świecie, powinno się skończyć, ale nie dla Millie. Stwarzała pozory idealnej córki, nawet jeśli kilka razy nie wróciła na noc, zostając u jednej z koleżanek, a złamane serce, przez chłopaka, z którym spotykała się przez ponad rok, było jej najgorszym przeżyciem. Przez pewien czas nie potrafiła się z tym pogodzić, ale powoli, z każdym kolejnym dniem, a później tygodniem było lepiej. Ponownie zaczęła umawiać się na randki, flirtować z nowo poznanymi mężczyznami i starała się nie przejmować konsekwencjami, które mogły się pojawić.
Zaraz po collegeu wybrała się na bachelor z biologii trzy długie lata, zanim mogła zdecydować co dalej. Wiedziała, że nie będzie to jej koniec nauki, nie wiązała przyszłości jedynie z tym przedmiotem. Chciała czegoś więcej, czegoś na co będzie miała kiedyś realny wpływ. Wybór medycyny, nie był prosty. Wymagał od blondynki sporo poświęconego czasu, a studia, na początku były dla niej naprawdę czasochłonne. Nigdy jednak, nie przeszło jej przez myśl, aby się poddać. Starała się godzić życie uczelniane, z życiem prywatnym. W każdą wolną chwilę, robiła coś tylko dla siebie. W ostatnim czasie, znów zaczęła więcej czytać, stawiając na klasykę literatury angielskiej i chociaż, nie było tego w programie jej studiów, zdecydowała się na dodatkowe zajęcia, aby poszerzyć swoje wiadomości. Była to miła odmiana od nauki anatomii, czy fizjologii człowieka.
Ciekawostki
– nadal mieszka wraz z rodzicami i z bratem.
– pomimo tego, że stara się pokazywać, że ma idealne życie, często jest zagubiona i nie wie, co powinna zrobić, ani jak postąpić.
– ma okropny gust do mężczyzn. Najczęściej wybiera tych nieodpowiednich, pełnych ostrzegawczych sygnałów i problematycznych facetów.
– lubi być w centrum uwagi i uwielbia flirtować.
– od pewnego czasu cierpi na bezsenność.
– sporo czyta, najwiecej klasycznych romansów, ale zdarzają się również te współczesne.
– nienawidzi chodzić na siłownię, ale stara się robić to regularnie, aby utrzymywać idealną figurę.
– mimo dosyć wymagających studiów stara się znajdować wolny czas dla znajomych. Uwielbia wychodzić, tańczyć i korzystać z młodości.
– nie wybrała jeszcze specjalności, waha się pomiędzy chirurgią, a pediatrią.
– uwielbia szybką jazdę samochodem, ale woli być passenger princess.
– fascynują ją motocykle, a bardziej motocykliści.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak
Ostatnio zmieniony pt kwie 10, 2026 9:46 am przez Millie Blythe, łącznie zmieniany 2 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
posty pisane przez ai, znikanie bez słowa, brak inicjatywy w postach
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Millie Blythe
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

ZDOBYTE TROFEA
ZDOBYTE NAGRODY


WYKORZYSTANE



ODZNAKI SPECJALNE
txt
Obrazek
txt
txt
Obrazek
txt
Zablokowany

Wróć do „ladies”