
W szkole radziła sobie dobrze, była cierpliwa, konkretna i bardziej skupiona na nauce niż na robieniu wokół siebie zamieszania. Nie należała (i dalej nie należy) do osób, które muszą być w centrum uwagi, ale bez problemu odnajdywała się wśród ludzi. Jako dziecko była pogodna, otwarta i łatwa w codziennym kontakcie, choć miała własne zdanie i potrafiła go bronić.
Po szkole, w związku z jej zainteresowaniem przyrodą, naturalnym wyborem okazały się więc studia biologiczne, a na nich specjalizacja związana z ekologią środowisk wodnych. Wybrała University of Toronto, zdecydowanie lepsze perspektywy. Podczas nauki brała udział w projektach terenowych i praktykach, dzięki którym upewniła się, że chce związać z tym przyszłość. Do cierpliwości, którą już wyrobiła, należało dorzucić upór i ambicję, które wzmocniła w trakcie studiów i które pozwoliły jej ukończyć uniwersytet z wysoką oceną i perspektywą na pracę w zawodzie. I choć z zewnątrz sprawiała i wciąż sprawia wrażenie osoby dobrze poukładanej, często brała na siebie więcej, niż powinna. Przyzwyczaiła się też do radzenia sobie samodzielnie, rzadko mówiąc wprost, kiedy sama potrzebowała wsparcia.
Już w trakcie studiów łapała kontakty i tak się złożyło, że po ich ukończeniu jeden z prowadzących polecił ją paru osobom, pociągnął za kilka sznurków i tak dostała pracę w Ontario Freshwater Research Institute, w którym jeszcze wcześniej robiła bezpłatny staż w ramach wymogów uniwersyteckich.
