Paris zawsze miała wrażenie, że jest sama, nieważne, jak wielu ludzi ją otaczało. Ojciec zawsze powtarzał, że nikt jej nie wysłucha i nie doradzi jej tak jak Bóg. Bardzo długo w to wierzyła i starała się utrzymywać tę relację, ale ciągle czuła się pod jakimś względem niewystarczająca. Mimo że jej wspólnota pozornie znacznie różniła się od tych katolickich, Paris nadal miała wrażenie, że nigdy nie będzie w stanie nazwać tego miejsca domem, choć bardzo by chciała.
Po skończonym liceum nie miała ochoty myśleć o studiach. Oświadczyła ojcu, że jednak nie zostanie pastorką, przez co przestał się do niej odzywać. Wytrzymali w tej ciszy pięć lat. Nie była pewna, czy za nim tęskniła, bo przecież nigdy go tak naprawdę nie miała obok. Tęskniła za tym, jak opowiadał jej o Piśmie. Może przez to teraz tak trudno przyjąć jej Słowo z powrotem do serca?
Czuje się na swoim miejscu, gdy jest w pracy. To potrafi, tam nie popełnia durnych błędów. Wszystkie inne sfery życia rozpadają jej się w palcach błyskawicznie. Niestety to samo dotyczy miłości. Nie zakochiwała się wiele razy, ale zawsze kończyło się to spektakularnym fiaskiem. Nie zawsze z jej winy. W każdym z tych związków czuła się samotna. Wydawało jej się, że teraz już będzie dobrze. Że znalazła kobietę, przy której chce spędzić każdy dzień i założyć z nią rodzinę. Marzyła o ogólnokrajowej karierze w stand-upie. Chciała wspierać Zarę w jej karierze pisarskiej. Miały mieć śliczny domek nad jeziorem, trzy psy i gromadkę dzieci. Na psa jednak ciągle nie miały czasu, a po drugim poronieniu Zary coś w nich pękło i uśmiechają się do siebie coraz rzadziej.
→ Ma bardzo trudną relację z Bogiem, od lat nie jest w stanie się z nim dogadać w taki sposób, by oboje byli zadowoleni.
→ Uwielbia podkładać głos do gier wideo, bo sama jest zapaloną graczką.
→ Ma nerwicę natręctw, wszystko w jej mieszkaniu i miejscu pracy musi być poukładane od linijki, bo inaczej nie jest w stanie się skupić.
→ Ma już maksymalny level z Pokemon Go, ale nadal jej się nie znudziło.
→ Oprócz wymyślania własnych głosów, jest dobra w parodiowaniu. Na imprezie dla przełamania lodów może mówić zarówno jak Britney Spears, Drew Barrymore, jak i RuPaul.
→ Ma pamięć ejdetyczną. W szkole powtarzali jej, że z takimi umiejętnościami powinna zająć się czymć chwalebnym, na przykład zostać chirurżką, ale nie rozumieli, że to jest jedynie zdolność odtwarzania informacji, a nie ich pojmowania.
→ Nie wychodzi z domu bez książki lub czytnika.
→ Uwielbia robić origami i w ogóle nie uważa, że to frajerskie. Tworzy małe dzieła sztuki dla odprężenia lub by zająć czymś ręce.
→ Jest jedną z tych nielicznych osób na świecie, które nadal z zapałem czytają prasę. Ma swój ulubiony dziennik, prenumeruje kilka miesięczników. W dzienniku zawsze sprawdza nekrologi. Lubi wyobrażać sobie historie minionego życia zmarłych obcych.
