ODPOWIEDZ
26 y/o
For good luck!
173 cm
part time legal assistant | | part time bartender
Awatar użytkownika
i can get real cold when I need you and you don't show up
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Athalia "Thalia" Rosenhall
barbie ferreira
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
06/12/1999, Oakville, Kanada
zaimki
ona/jej
zawód
part time legal assistant
miejsce pracy
Vishwakar, Bradford & Grant Llp
orientacja
heteroseksualna
dzielnica mieszkalna
the beaches
pobyt w toronto
od kilku lat, z przerwami
umiejętności
uwielbia improwizować, wskoczyłaby za bliskimi w ogień, potrafi grać na ukulele, często wykorzystuje swoje ciało dla własnych korzyści.
słabości
podczas konfrontacji, potrafi w ostatnim momencie się wycofać i uciec, poczucie winy, problem z zaufaniem, zaburzony obraz siebie.
trigger warning
utrata bliskiej osoby, używki, przemoc fizyczna/seksualna, zaburzenia odżywiania
Dom Rosenhallów był przepełniony miłością, wzajemnym wsparciem i zrozumieniem. Thalia bardzo dobrze dogadywała się ze swoimi rodzicami i rodzeństwem. Będąc trzecią w rodzinnej hierarchii, zawsze wykorzystywała fakt, że była jedyną dziewczyną. Wiedziała, że mały teatrzyk łez, podkówka na buźce i odpowiednio dramatyczne spojrzenie potrafią wyrwać ją z każdych tarapatów. Bracia zawsze stawali po jej stronie, nieważne, czy to ona zawiniła w bójce, kłótni albo jakimś kolejnym rodzinnym skandalu. To nie miało znaczenia. Była ich młodszą siostrzyczką - chłopczycą, a zabawy w przebieranki organizowała tylko wtedy, gdy miała ochotę ponabijać się ze swoich braci.

Miała zaledwie czternaście lat, gdy najstarszy brat, Leo, wyjechał do Anglii, podążając za marzeniami i sukcesem. Gdzieś w okolicach tego wieku Thalia zaczęła zadawać się z bardzo questionable ludźmi. Zaczęła wymykać się z domu, palić zioło, ubierać się w rzeczy, których osoba w jej wieku zdecydowanie nie powinna nosić, a jakiekolwiek pogadanki ze strony starszego brata Marka albo rodziców kończyły się kłótniami. Lądowała na dywanikach, wdawała się w bójki, dostawała szlabany, które absolutnie nie przeszkadzały jej w wymykaniu się przez okno.

Aż pewnego dnia, w wieku siedemnastu lat, poznała Christophera. Chłopaka, który wyglądał, jakby ktoś wyciągnął go prosto z okładki metalowego magazynu. Zrobił na niej wrażenie od razu, więc Thalia, jak to Thalia, próbowała zrobić wszystko, żeby wpaść mu w oko. Jedyną blokadą, która przeszkadzała jej w osiągnięciu tego celu, był jego przydupas, Albert. Kolejny ''ładny chłoptaś'', do którego wzdychało pół szkoły. No ale nic. Kilka imprez później udało się. Zwykłe zapoznanie bardzo szybko obróciło się w intensywną, wyniszczającą miłość. Wtedy była jeszcze trochę bardziej pulchna, więc sam fakt, że Christopher się nią zainteresował, że pozwalał jej doświadczać czegoś, co wydawało jej się niesamowite, sprawił, że dosłownie straciła dla niego głowę.

Rodzice nie pochwalali tego związku. Uważali, że sprowadzał ją na złą drogę, ale ona przecież wiedziała lepiej. Rodzice chcieli odebrać jej drogę do szczęścia, prawda? Nawet nie zauważyła, kiedy ta wielka, romantyczna miłość zaczęła obracać się w coś toksycznego. Ciągłe dogryzanie. Wyśmiewanie. Komentarze, że powinna schudnąć, bo inaczej zdradzi ją bez skrupułów. Upokorzenie za upokorzeniem. Ale ona przy nim tkwiła. A w wieku osiemnastu lat ogłosiła, że się do niego przeprowadza. To właśnie wtedy, dwa dni przed jego urodzinami, wracali z imprezy samochodem. Byli pijani, zjarani. A potem stracił panowanie nad kierownicą i wpadli do rowu. Zginął na miejscu. Po jego śmierci Thalia wpadła w dziwną pułapkę. Z jednej strony chciała zniknąć. Z drugiej panicznie bała się naprawdę spojrzeć swojemu życiu w twarz. Nie chciała powiedzieć rodzinie, co tak naprawdę się wydarzyło. Za bardzo się wstydziła. Za bardzo bała się wypowiedzieć prawdę na głos, leżąc w szpitalnym łóżku.

Śmierć chłopaka i kompletna niemoc doprowadziły ją do rozpaczy. Czuła, że nie daje już rady żyć ze sobą w Kanadzie, gdzie wszystko przypominało jej o porażkach. Dlatego zdecydowała się wyjechać do innego kraju. Do miejsca, gdzie nikt jej nie znał i gdzie mogła zacząć od nowa. Żyjąc po studencku, bardzo schudła i nabawiła się body dysmorphii, wmawiając sobie, że nigdy nie będzie wystarczająca. Że nigdy nie będzie taka, żeby ktoś naprawdę mógł ją chcieć. Jej krótki rozdział nowego życia szybko zamienił się w kolejny koszmar, gdy dowiedziała się, że jej mama choruje na nowotwór. To był moment, w którym Thalia musiała spojrzeć przeszłości w oczy. Musiała wrócić. Musiała odnowić relacje nie tylko z mamą i tatą, ale też z braćmi, którzy kiedyś byli całym jej światem.
Ciekawostki
- ma godną podziwu kolekcję mang (psttspsttpstt, hentai też)
- nienawidzi imienia Albert - źle jej się kojarzy
- uwielbia uczęszczać na koncerty
- ma niezdrową relację z jedzeniem
- potrafi być cholernie pyskata
- pyka w fortnite do późnych godzin
- jej marzeniem jest zwiedzić Japonię
- za dnia jest posłuszną asystentką Adwokata William'a, a nocą zadziorną barmanką, robiącą wszystko byle dostać zajebiście obfity napiwek
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
wysoki
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
tak
vitka
you're right, i know we love to argue, let's get at it
29 y/o
For good luck!
181 cm
właściciel pensjonatu The Rose Garden Inn
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

to też moje
isiek
wszystko do uzgodnienia
26 y/o
For good luck!
173 cm
part time legal assistant | | part time bartender
Awatar użytkownika
i can get real cold when I need you and you don't show up
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Maple Hearts daje do sprawdzenia <3
vitka
you're right, i know we love to argue, let's get at it
ODPOWIEDZ

Wróć do „w budowie”