Gdy młody wspomniał o pożarach w Austrii Archi ledwo się powstrzymał się, by nie parsknąć śmiechem, ale wizja koali uciekających przed ogniem w Alpach była tak zaskakująco intrygująca, że Miler własnie wpadł na stworzenie takiego zakręconego uniwersum gry z weterynarzem w roli głównej. — Zainspirowałeś mnie właśnie młody, dzięki! — wyznał, bo choć był testerem gier to w zaciszu domu trochę się bawił w gry, ale zbyt szybko przeskakiwał z pomysłu na pomysł i nic konkretnego z tego nie wychodziło. Może gdyby naprawdę złapałby zajawkę to stworzyłby grę roku, nigdy nie wiadomo. Na pewno była to mniej obciążająca robota niż to czym zajmowała się siostra, o ile w ogóle… bo co takie gry obciążały? Chyba oczy jedynie i może trochę mózg, ale najnowsze badania potwierdziły, że zapaleni gracze mogą mieć lepszą pamięć przestrzenna i orientację w terenie, więc to nie takie do końca złe hobby połączone z pracą. Woli to niż topielców czy sekcje na małych dzieciach… to na pewno przyprawiałoby go o koszmary bardziej niż tryskająca zewsząd krew.
Temat bulw wyraźnie zaintrygował Samma, a Archie chyba nie przewidział jak te sprawy się potoczą, ale niewątpliwie Zay bardzo to rozbawiło. Z kolei Millerowi krew napłynęła do policzków słysząc uwagę chłopaka.
— Czekaj, chwila, moment młody… cofnijmy się, bo ktoś tutaj nadinterpretował odrobinę — zaczął bo pewne kwestie należy prostować od razu, choć w tym wypadku to naprawdę nie miało żadnego znaczenia, bo nawet gdyby Abby była jego dziewczyną to i tak prawiłby jej podobne komplementy i to nie zmieniłoby niczego. — Po pierwsze Abby nie jest moją dziewczyną. To po prostu Abby… — i choć wymówił to z niebywałą czułością to i tak teraz trochę źle to brzmiało, gdy tak przedstawił to wszystko. Po prostu Abby, a weź się Miller lepiej zamknij. — A po drugie Bulwa to tytuł honorowy i brzmi dumnie — i nikt mu nie powie, że jest inaczej. Nachylił się nawet do sama, by zdradzić mu tajemnice tego świata. — Sam, kobiety nie lubią nudnych komplementów. Jak powiesz dziewczynnie, że jest ładna to jej nie zainteresujesz. N u d a ! A jak powiesz, że jest najbardziej legendarną Bulwą w historii miasta, bo pomogła ci zdobyć drugie miejsce w kręglach, plastikowy puchar i obiła przy okazji kość ogonowa to oznacza, ze jest wyjątkowa, twarda i możesz z nią iść na koniec świata! Albo chociaż na frytki do maka —
zaylee miller
