Zablokowany
33 y/o
For good luck!
170 cm
dyrektorka operacyjna Ironcrest Development
Awatar użytkownika
Sarkazm traktuje jak język ojczysty, a kontrolę jak formę przetrwania. Kobieta sukcesu zbyt uparta, by się złamać, i zbyt dumna, by przyznać, że zaczyna pękać.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowy
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Brittany "Bree" Sloane Wyatt
Elizabeth Olsen
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
28.10.1992 I Toronto, Kanada
zaimki
ona/jej
zawód
dyrektorka operacyjna
miejsce pracy
Ironcrest Development
orientacja
heteroseksualna
dzielnica mieszkalna
Financial District
pobyt w toronto
Toronto było jej domem od dziecka, jednak studia, a później praca w nowojorskim oddziale firmy deweloperskiej, na długi czas odciągnęły ją od rodzinnego miasta. Wróciła do Kanady stosunkowo niedawno.
umiejętności
Ze względu na konieczność częstego przemieszczania się oraz ograniczoną cierpliwość do osobistych szoferów, bardzo szybko nauczyła się prowadzić samochód i dziś jest pewna siebie za kierownicą. Ma jednak ciężką nogę, przez co zdążyła już zebrać kilka upomnień za przekraczanie prędkości.
Potrafi przygotować naprawdę dobre drinki. Klasyczne koktajle, takie jak mojito, margarita czy old fashioned, zrobiłaby niemal z zamkniętymi oczami, a równie dobrze radzi sobie z bardziej wymagającymi pozycjami, jak negroni czy whiskey sour.
Od dziewiątego roku życia gra na fortepianie, choć rzadko o tym wspomina. Traktuje tę umiejętność jako coś bardzo osobistego - niewielu ludzi dopuszcza do tej części siebie. O jej pasji wiedzą właściwie tylko najbliżsi członkowie rodziny, w tym brat.
Ma niezwykle analityczny umysł. Uważnie obserwuje ludzi i potrafi całkiem trafnie interpretować mowę ciała oraz drobne zmiany w zachowaniu rozmówców, co często okazuje się nieocenione podczas spotkań i negocjacji. Im bardziej skryta i niejednoznaczna osoba staje na jej drodze, tym większą odczuwa satysfakcję z próby odkrycia jej prawdziwych intencji.
Równie dobrze radzi sobie z ukrywaniem własnych emocji. Lata praktyki sprawiły, że opanowała tę sztukę niemal do perfekcji, a maska chłodnej obojętności stała się dla niej czymś równie naturalnym jak oddychanie.
słabości
Nie potrafi okazywać emocji w naturalny sposób. Przez lata uczono ją skrywać je za maską obojętności, aż w końcu wokół siebie wzniosła pancerz, którego niewielu potrafi przebić. Jak sama mawia, nie ma już serca - pozostał jedynie organ pompujący krew.
Niemal obsesyjnie doszukuje się w ludziach ukrytych motywów i złych intencji, dlatego z góry zakłada ich wrogość. Ta nieufność sprawia, że sama bywa trudna w odbiorze i niełatwo zdobyć jej sympatię.
Nienawidzi nauki języków obcych, choć biegle posługuje się trzema. Uważa, że nie ma talentu do ich nauki - nieustannie zapomina słówka i zwroty, przez co nauka przychodzi jej z większym trudem, niż chciałaby przyznać.
Jest perfekcjonistką, która stawia sobie nierealistycznie wysokie wymagania. Źle znosi krytykę i nie potrafi polegać na innych. W głębi duszy wierzy, że każde zadanie wykona najlepiej samodzielnie, bo prędzej czy później ktoś (lub coś) i tak ją zawiedzie.
Spotkanie zarządu rozpoczęło się punktualnie. Na ścianie sali konferencyjnej dumnie widniał napis „Northex Industries”, przypominając wszystkim zgromadzonym, z jaką powagą powinni podejść do tego dnia. Brittany Wyatt siedziała po prawicy ojca, poprawiając mankiet ciemnego żakietu i próbując opanować narastające napięcie. Czekała na moment, na który pracowała przez większą część swojego życia.
Nie przyszło jej to łatwo. Lata studiów, dodatkowe fakultety, nieprzespane noce i nieustanne udowadnianie własnej wartości miały jeden cel - sprawić, by ojciec wreszcie dostrzegł w niej nie córkę, lecz godną następczynię. Była przekonana, że zasłużyła na tę szansę. Znała firmę, rozumiała biznes i nie miała najmniejszych wątpliwości co do swoich kompetencji.
Dlatego gdy zauważyła, jak kilka osób wymienia między sobą spojrzenia, uznała to za zwykłe niedowierzanie. W końcu wielu wciąż nie potrafiło zaakceptować myśli, że Wyatt Senior zamierza przekazać stery kobiecie. Dopiero po chwili przyszło jej do głowy, że być może wiedzą coś, czego ona sama jeszcze nie usłyszała.
Ojciec rozpoczął przemowę. Mówił o historii firmy, o odpowiedzialności, o przyszłości. Brittany słuchała z coraz większą niecierpliwością, czekając na konkrety. W pewnym momencie jednak zapadła cisza - ciężka i nienaturalna. Rozejrzała się zdezorientowana, spodziewając się gratulacji lub przynajmniej reakcji zgromadzonych. Zamiast tego dostrzegła poruszenie. Ludzie patrzyli ponad jej ramieniem, niektórzy ze zdumieniem, inni z niedowierzaniem, jakby właśnie zobaczyli ducha.
Odwróciła się gwałtownie. Włosy opadły jej na twarz, ale nawet nie zwróciła na to uwagi. W drzwiach stał jej brat.
Człowiek, który pojawiał się dokładnie wtedy, gdy wszystko miało wreszcie należeć do niej.
Gniew uderzył ją tak gwałtownie, że niemal odebrał oddech. Znów przyciągał uwagę całego pomieszczenia. Znów jednym pojawieniem się potrafił zburzyć porządek, który budowała przez lata. Nie czekając na dalszy rozwój wydarzeń, poderwała się z miejsca, minęła go, celowo zahaczając ramieniem o jego bark, i wyszła z sali. Szklane drzwi zatrzasnęły się za nią z hukiem tak głośnym, że przez moment wydawało się, iż tafla rozsypie się na kawałki.
Taka była Brittany Wyatt.
Przez całe życie funkcjonowała jako plan awaryjny. Ta druga. Ta, którą docenia się dopiero wtedy, gdy zawiedzie ktoś ważniejszy. Dorastając w domu, gdzie sukces był obowiązkiem, a uczucia traktowano jak przeszkodę, nauczyła się stawiać sobie wymagania, którym niewielu ludzi byłoby w stanie sprostać. Z czasem perfekcjonizm stał się jej zbroją, a ambicja jedynym sposobem na udowodnienie własnej wartości.
Nie zawsze jednak była TAKĄ kobietą.
Choć rodzice przez lata porównywali ją do brata i skutecznie podsycali między nimi rywalizację, długo pozostawał osobą, której ufała najbardziej. Wychowywali się w świecie luksusu, gdzie rodzinne obiady wymagały wcześniejszego ustalenia terminu, a wakacje częściej przypominały służbowe wyjazdy niż odpoczynek. Rodzice byli nieustannie zajęci budowaniem imperium, dlatego większość dzieciństwa spędzili razem, próbując odnaleźć się w rzeczywistości, w której miłość okazywano osiągnięciami.
Po słynnym trzaśnięciu drzwiami sali konferencyjnej w Northex Industries, wyjechała do Nowego Jorku i przez niemal dekadę budowała siebie od nowa. W tym czasie poznała smak rozczarowania, utraty i samotności. Każde kolejne doświadczenie pozostawiało ślad, aż w końcu doszła do wniosku, że najbezpieczniej jest nie oddawać nikomu zbyt wiele. Miłość ustąpiła miejsca pracy, a bliskość została sprowadzona do krótkich, niewiele znaczących relacji. Ludzie pojawiali się i znikali, lecz żaden nie był w stanie zatrzymać jej przy sobie na dłużej.
Ostatecznie osiągnęła wszystko, czego od niej wymagano. Zdobyła stanowisko COO, przejęła odpowiedzialność za jeden z najważniejszych projektów firmy i udowodniła, że potrafi odnieść sukces bez niczyjej pomocy. Nie planowała wracać na stałe. Nawet teraz, kiedy ciągnęła walizkę przez halę przylotów, nie była pewna, czy zostanie w Toronto. Wiedziała jednak, że niektórych spraw nie da się zostawić za sobą, niezależnie od tego, jak daleko człowiek ucieknie.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
tak
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
nie
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
femme fatale
odpisów raz na miesiąc, faworyzowania wybranych wątków przy jednoczesnym olewaniu innych graczy i wątków, czytania w myślach postaci, zbyt poważnego traktowania fabuły i wiecznego problemu z oddzieleniem postaci od autora
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Brittany Wyatt
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

ZDOBYTE TROFEA
ZDOBYTE NAGRODY


WYKORZYSTANE



ODZNAKI SPECJALNE
txt
Obrazek
txt
txt
Obrazek
txt
Zablokowany

Wróć do „ladies”