28 y/o
For good luck!
182 cm
prokurator w Superior Court of Justice
Awatar użytkownika
Everyone's a star
Baby, it's a dream
Show me who you are
Take me in your arms
You're something supеrior
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowy
czas narracjiprzeszły
postać
autor

pain in the ass
bound by evidence
STATUS: NIEAKTUALNE | 25/06
ObrazekObrazek
#zaciekłarywalka #potencjalnysojusznik #wcalecięnielubię
Caleb nigdy nie lubił, gdy coś nie szło po jego myśli. Praktycznie nic nie zmieniło się od czasów liceum, gdy był rozpieszczonym gówniarzem, który kręcił się po korytarzach szkoły, uważając się za cholernego króla, tylko dlatego, że jego rodzice mieli kasę. Musiał mieć wszystko, na czym mu zależało; szacunek, pewną popularność, dobre wyniki i proste, udane życie. Miał wielu przyjaciół, jak i wrogów, ale jego największą powierniczką od zawsze była jego młodsza siostra, która podobnie jak on, cieszyła się sporą popularnością w swojej szkole.
Z pewnością nic jednak nie przebiło jej popularności, gdy znaleziono jej martwe ciało dzień po imprezie na rozpoczęcie lata. Światopogląd Caleba został nieco zaburzony tamtego roku; do dziś pamiętał liczne wizyty policji w ich domu, śledztwo, ciągnące się przez długie miesiące i brak odpowiedzi na zadawane pytania. A także załamanie jego matki, która po śmierci córki nie była już taka sama.
Kończąc liceum i jednocześnie tracąc jakąkolwiek wiarę w wymiar sprawiedliwości, Caleb podjął decyzję o kształceniu się w kierunku prawniczym. Nie chciał być jednym z tych osób, które nie potrafiły rozwiązać sprawy, zwalając wszystko na brak wystarczających dowodów.

***

Caleb pomimo upływu wielu lat, nadal nienawidził jak coś lub ktoś stawał na jego drodze. Adwokatka, prokuratorka, detektyw lub dziennikarka śledcza, która bezustannie robiła mu wszystko na przekór. Zupełnie, jakby chciała mu udowodnić, że nie miał racji, że nie nadawał się do swojej roli, pomimo wielu lat ciężkiej pracy. Utrudniała prowadzenie mu spraw, jednocześnie kłócąc się i wpadając na każdy możliwy sposób. Dopiero jedna ze spraw, która skrzyżowała ich ścieżki, zmusiła ich do wspólnej pracy.
Dziewczyna od początku wydawała mu się znana, ale nie do końca wiedział skąd — może z liceum, gdy wkurzał wszystkich swoich kolegów z klasy lub szkoły. A może wtedy, gdy na studiach myślał jedynie o sobie, nie licząc się z uczuciami osób wokoło.
Niezależnie od tego, jak się poznali i jak bardzo nie potrafią na siebie spojrzeć, należą do podobnej branży. At the end of the day, celują do tej samej bramki.
poszukuję pani adwokat, prokurator, detektyw lub dziennikarki śledczej, która chciałaby z nim rywalizować na każdym możliwym kroku; może nawet od czasów szkolnych lub studenckich? a może po prostu w inny sposób zalazł jej za skórę?
zaciekła rywalizacja, która z czasem zmieni się w niechętną współpracę - przy tym gwarantuję dużo gier z przepychankami, dogryzaniem i tym podobnych
wyobrażam sobie to jako spokojny rozwój relacji, poznawanie się i przyzwyczajanie się do swojej obecności, wkradanie się pewnych uczuć (lub nie, do dogadania), współpraca, a potem odwrócenie się na nowo przeciwko sobie - cały pakiet różnych uczuć i możliwości, do wyboru do koloru
wiek, wizerunek, pochodzenie - całkowicie obojętne, to zarys poszukiwań i śmiało możemy coś pozmieniać

let's have some fun
Ostatnio zmieniony czw cze 25, 2026 8:10 pm przez Caleb Fairchild, łącznie zmieniany 1 raz.
0 y/o
For good luck!
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

MAM DWA POMYSŁY, na dwie zupełnie inne postacie (kobietę lub mężczyznę, idk yet) i szukam partnera do gry na dłuższy czas niż jeden wątek. Postanowiłam przedstawić oba i niech los zdecyduje kto się znajdzie i bardziej przykuje moją uwagę.
🐿️ CHIP AND DALE
szuka kobiety, która stworzyła potwora
STATUS: AKTUALNE | 22/06
ObrazekObrazek
#chip&dale #glowup #zatańczędlaciebie #zatęsknisz #pokochasz #zdradzisz #zemszczę się #bowciążcięnienawidzę #choćnibynieobchodziszmniewcale
Kiedyś: zakompleksiony pulchny dzieciak z pryszczami, kujon o złotym sercu i zerowych widokach na bycie ciachem. Dzisiaj? Twarz jak z żurnala i duma ledwo mieszcząca się w tym wysportowanym ciele. Jednego dnia potrafi spędzić tydzień na siłowni, jeść jajecznicę z tofu i popijac matchę, a w kolejnym dać się ponieść nocy tak bardzo, że rano nie pamięta swojego imienia. Wraz z kumplem ma duet Chip and Dale (tak, mają układ w strojach wiewiórek, i tak, kobiety za tym szaleją) oferujący taneczne usługi, które świetnie sprawdzają się na kobiecych — choć nie tylko — imprezkach. Pracuje tez w klubie jako chippendales, a prywatnie jest niespełnionym artystą/muzykiem. Z biegiem lat stał się dupkiem, który bierze od życia co mu się podoba.


Nie stał się taki bez powodu i tutaj szukamy ciebie.


Byłaś jego pierwszą miłością, kochał cię na zabój, planował z tobą przyszłość… a ty złamałaś mu serce, zaliczyłas jego kumpla i na pożegnanie rzuciłaś mu w twarz. że nic z niego nie będzie i nie zamierzasz utknąć z takim nieudacznikiem na całe życie.


Los sobie z ciebie zakpił, z niego zresztą też. Zamówiłaś z koleżankami striptizera na imprezę, a pojawia się typ, którym przed laty wzgardziłaś.


Plan w jego głowie zrodził się spontanicznie pod wpływem chwili i pragnienia zemsty emocji. Może planujesz ślub, może to twoja przedślubna impreza, a może urodzinowa - nieważne. Plan? On zamierza cię skusić, poderwać, wkręcić w ostatnią noc szaleństwa, zaciągnąć do łóżka, a potem kto wie? Może będzie cię szantażować, że twoja zdrada wyjdzie na jaw tuż przed ślubem, w trakcie, a może zaraz po by jeszcze bardziej uprzykrzyć ci życie? Może będzie udawał, że stara miłość nie rdzewieje, by namieszać ci w głowie? Może w tym toksycznym planie znów coś do ciebie poczuje i sam wpadnie na minę? Opcji jest wiele, a zrodzić się jeszcze może tysiące. to tak słowem wstępu, bo wszystko jest do dogadania.
🐿️ Myślę, że wiek to tak między 23/28, ale do dogadania jeszcze. Co do reszty jestem elastyczna, ale zależy mi by była w szczęśliwej relacji i by nie na rękę były jej jego działania.


🐿️ Na forum gram już jakiś czas, nie zamierzam uciekać. Czasem odpisuję szybciej, czasem potrzebuję chwili i piszę wolniej bo pochłania mnie moje bardzo dorosłe życie, ale nie uciekam z wątków bez słowa. Ty też tego nie rób i się dogadamy. Lubię pogawędzić o postaciach na boku/prywatnie i lubię przeplatać cięższe wątki tymi weselszymi.
ALBO COŚ ZUPEŁNIE INNEGO - OPCJA NUMER 2
PIEKŁO W REALU, RAJ W SIECI
a przy tym szemrany ojciec, szemrane towarzystwo i spalona przypadkiem przykrywka
STATUS: AKTUALNE | 22/06
ObrazekObrazek
#podcastoweutrapienie #światprzestępczy #zemsta #wspólokatorstwo #spalonaprzykrywka #ojciecszefuncio #romans
Roboczo Bambina będzie świeżynką w Toronto (mieszkała gdzieś poza miastem, ale w pobliżu Toronto) trochę ledwo wiążącą koniec z końcem dziewczyną, co śpiewa w klubach, kocha nocne życie i ma ogromną słabość do muzyków, a hobbystycznie i tylko dla rozrywki nagrywa sobie w domowym zaciszu podcasty true-crime. Rozkminia tam sobie głośne morderstwa, zdrady i intrygi święcie przekonana, że nikt nie traktuje tego zbyt poważnie, bo ona na pewno nie. Ma tam swoje grono fanów, z którymi rozkminia nowe tematy, nie zdając sobie sprawy z tego, że ma dobrą intuicję i gdzieś między rzucaniem luźnych teorii dotyczącej jakiegoś świeżego zniknięcia/przestępstwa o którym rozpisywały się gazety, okazało się, że trafiła w dziesiątkę. I pewnie nikt by się tym nie przejął, ale dla ciebie miało to znaczenie, bo spaliła ci akcję. Trochę słabo działać z czymś, co rozpracowała jakaś podrzędna pdocasterka, kiedy siedzi się w przestępczym świecie. Strasznie cię to wkurzyło i twoja zraniona duma pragnęła zemsty. Sprawy skomplikowały się wtedy, gdy twój szemrany szef, kazał ci mieć oko na pewną dziewczynę i pilnować, by włos jej z głowy nie spadł. I ta sama dziewczyna okazała się twoją znienawidzoną pocasterką, która akurat szuka współlokatora. Wprowadzasz się więc i choć wiesz, że nie może stać się jej fizycznie krzywda to postanawiasz uprzykrzyć jej życie podczas współdzielenia mieszkania. Ale dla ciebie to za mało, postanawiasz więc założyć konto na apce randkowej i zaczynasz do niej pisać tworząc profil idealnego faceta. Rozkochujesz ją online, doprowadzasz ją do szaleństwa na mieszkaniu i pilnujesz na polecenie szefa nie wiedząc, że ona jest jego córką. Spoko, ona też nie wie bo wychowała się w rodzinie zastępczej i z tym twoim poronionym światem nie ma nic wspólnego. Z ojcem prawdziwym też wolałaby nie mieć… a jednak jej życie zmienia się diametralnie odkąd zamieszkała w Toronto i poznała ciebie.
Szukam do gry kogoś kto zagra ze mną zarówno absurdalne wątki współlokatorskie z dziejącym się w tle romansem na aplikacjach randkowych, ale też te trudniejsze związane z zgłębianiem historii jej rodziny, która gdzieś zacznie wypływać, a także wciągnie ją do świata, który jest jej zupełnie obcy — świata przestępstw, przekrętów, sekretów, kłamstw, być może brutalności, grubszych przestępstw, ale to już zależy jaką postać ty stworzysz i jak bardzo będzie siedzieć w półświatku, ale jej ojca wyobrażałam sobie jako taki czarny charakter, więc może im gorzej tym lepiej.

Nie umawiam się na koniec / endgejm / zwał jak zwał — bo co to właściwie znaczy? Czy liczę, ze gdzies po drodze akacja się zagęści, wejdą emocje i romans jako taki — tak, jeśli się zgramy to właśnie na tym mi zależy, ale bez konkretnych określeń i rozrysowanej drogi do celu, bo to psuje całą zabawę. Zaskakujmy się, bo tak jest najlepiej.

Planuje młoda postać 23/26 lat max ale chłopak może być starszy, do dogadania wszystko.


Na forum gram już jakiś czas, nie zamierzam uciekać. Czasem odpisuję szybciej, czasem potrzebuję chwili i piszę wolniej bo pochłania mnie moje bardzo dorosłe życie, ale nie uciekam z wątków bez słowa. Ty też tego nie rób i się dogadamy. Lubię pogawędzić o postaciach na boku/prywatnie i lubie przeplatać cięższe wątki tymi weselszymi.
gall anonim
30 y/o
For good luck!
170 cm
projektantka biżuterii szukająca pracy :)
Awatar użytkownika
Niepoprawna romantyczka, gaduła, promyczek radości i tak dalej... W skrócie? Kochana jest ♥
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiOna, jej
typ narracjiTrzecioosobowa
czas narracjiCzas przeszły
postać
autor

Dziewczyno, dziewczyno potrzebujesz chłopa ino…
STATUS: AKTUALNE | 26/06
ObrazekObrazek
#facet #miłość #humor #rozmowy
Witajcie moi mili, autorka pokręconej Inez pisze z tej strony.
Czy któryś z panów nie poszukuje czasem szalonej przyszłej żony?
Jest taka sprawa, że dziewczyna jest sama
i pecha ma biedna, serce boli jak rana,
więc trzeba coś z tym zrobić, najlepiej od zaraz.
Inez to kobieta, co prawie niczego się nie boi,
dlatego nie poszukuje księcia w złotej zbroi.
Jeśli pan ma w miarę poukładane życie,
można coś spróbować, będzie wyśmienicie.
Nie musi być super wykształcony, ani bogaty,
lecz miło by było, gdyby przynosił jej czasem kwiaty.
Jeśli ma poczucie humoru, to się dogadają,
bo z takimi ludźmi najlepiej sprawy się mają.
Jeśli wytrzyma jej entuzjazm i gadulstwo,
ona na każdą randkę zrobi się na bóstwo.
Inez ma złote serce i jest pomysłowa,
a co bardzo ważne, dotrzymuje słowa.
Poszukiwania owe od teraz ogłaszam,
bardzo miło będzie, jeśli ktoś się zgłosi – serdecznie zapraszam.
Masz plus trzydzieści na karku, kolego?
Znakomicie, zacznijmy więc coś dla nich nowego.
Także poszukujemy z nadzieją i wymagań wielu nie mamy,
byle by tylko nie był agresywnym chamem, to się dogadamy.
Obiecuję, że rymy będą tylko tutaj, by uwagę na siebie zwrócić,
Inez gada normalnie i (prawie zawsze) nie lubi się kłócić!
Będzie fajnie, bo ja jestem tu dla Was,
a chcę się rozkręcić, najwyższy już czas!
postać może być już na forum
wizerunek w razie czego jest do obgadania, ale nie jestem szczególnie wybredna
kontakt przez pw <3
Ostatnio zmieniony pt cze 26, 2026 4:18 pm przez Inez Wilkinson, łącznie zmieniany 1 raz.
Kwiatek
35 y/o
For good luck!
193 cm
właściciel klubu nocnego | The Rapture
Awatar użytkownika
baby, you should look the other way; i'm a ten cent man in a hundred dollar suit
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

these violent delights
have violent ends
STATUS: REZERWACJA
ObrazekObrazek
baby, i'm a powder keg
ready to explode
Wychodząc z niczego, od najmłodszych lat zmuszony był do walki o przetrwanie, własnymi rękami wyszarpując dla siebie stołek pośród liczących się w mieście graczy. Zaczynając od drobnych przekrętów i ulicznych napadów, z czasem zbudował sieć przemytu broni i handlu narkotykami, której sercem stał się prowadzony przez niego klub nocny. Znany ze swojej gwałtowności, niekiedy też z posługiwania się strachem zamiast sięgania po szacunek. Dla jednych może stanowić dowód, że da się wyrwać z nędzy - dla innych jest jedynie kolejnym produktem ulic, które go wychowały.
forget my name,
cause i'm no good for you
Nie miało być w tobie nic specjalnego.
Nie na papierze - na nim byłaś tylko kolejnym nazwiskiem na liście zatrudnionych na jeden z wieczorów artystów. Kolejną piosenkarką, która miała wypełnić swoim śpiewem wnętrze lokalu na godzinę czy dwie, w zależności od tego jak wysoki wystawiałaś rachunek. Może miałaś mieć interesujący styl, którym zyskałaś na popularności - a może miło było zawiesić na tobie oko dla wszystkich wypełniających klub klientów. Nie miało to żadnego znaczenia. Wszyscy, którzy wkraczali na tę scenę mieli to coś, przez co jednocześnie w moich oczach zlewali się w jedno.
Nie wiem kiedy stałaś się moją o b s e s j ą.
Może wtedy, gdy dostrzegłem cię w tej sukience, w tej pieprzonej czerwieni podkreślającej każdą krzywiznę twojego ciała, którą nosiłaś z pewnością siebie, której nie dało się zdobyć - z nią trzeba było się urodzić.
Może gdy dostrzegłem błysk w twoim oku gdy ostentacyjnie odwróciłaś swój wzrok, ignorując moją obecność w miejscu, w którym nikt inni nie ma czelności tego zrobić.
Może to przez ten głos, ten s y r e n i śpiew, który przedarł się przez muzykę, przez gwar wypełniający lokal, przez szum myśli nieustannie krążących w mojej głowie.
A może przez to, w jaki sposób twój wzrok prześlizgnął się po schowanej pod moją marynarką broni gdy odbierałaś swój czek, po czym zgodziłaś się zaśpiewać tu ponownie.
Nie miało być w tobie nic specjalnego.
A jednak nagle stałaś się kimś, kogo m u s z ę mieć.
🍁 Poszukuję kobiety, jej wiek jest mi z grubsza obojętny ale nie lubię przesadnie wielkich age gapów.
🍁 W proponowanym wariancie byłaby zatrudnioną do klubu piosenkarką, ale jestem otwarta na inne propozycje i wątki. <3
🍁 Moja postać obraca się w przestępczym świecie i chciałabym, by ten świat przeplatał się w naszych fabułach. Nie jest to postać do grania slice of life.
🍁 Twoja pani może być z półświatkiem powiązana, a może być mu zupełnie obca - zależy mi na jego obecności na fabule, ale nie mam wymagań dotyczących jej poziomu zaangażowania.
🍁 Gram na forum od początku jego istnienia, nie uciekam, piszę aktywnie - zależy mi też na częstszych postach niż jeden na dwa tygodnie, osobiście odpisuję dość sprawnie i tego oczekiwałabym od współgracza.
🍁 Lubię gadać o wątkach na disco i wspólnie planować fabuły.
🍁 Zapraszam na pewu. :pablo:
Ostatnio zmieniony czw cze 25, 2026 11:36 pm przez Vincent Monroe, łącznie zmieniany 1 raz.
36 y/o
For good luck!
168 cm
pediatra mount sinai hospital
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

I knew I shouldn't trust you,
that was the first thing I liked about you.
STATUS: AKTUALNE 23/06
Obrazek Obrazek
#manipulation #slowburn #secretmotives #richpeopleproblems
Szukam mężczyzny, który pojawił się w życiu Very w najgorszym możliwym momencie - wtedy, gdy jej małżeństwo zaczęło się rozpadać, a rozwód z człowiekiem, który od lat przywykł do wygrywania, okazał się znacznie bardziej skomplikowany niż zakładała.
Widzę go jako kogoś od dawna związanego z Elliotem. Wspólnika, partnera biznesowego lub człowieka obracającego się w tych samych kręgach, który przez lata obserwował jego wzloty, sukcesy i sposób w jaki budował swoją pozycję. Być może przez długi czas pozostawali po tej samej stronie, być może współpracowali, a może od dawna prowadzili cichą wojnę, której nikt poza nimi nie dostrzegał.
Nie szukam dla niej przysłowiowego rycerza na białym koniu. Chcę znaleźć sprzymierzeńca, którego pomoc nie wynika z bezinteresowności. Od początku kieruje nim własny interes - ich rozwód może stać się narzędziem, dzięki któremu pozbawi Elliota części wpływów, odbierze mu pozycję albo ostatecznie usunie z gry. Vera jest elementem planu, którego nie zna w całości.
Właśnie to interesuje mnie najbardziej - relacja budowana na nieufności, wzajemnym wykorzystywaniu się i świadomości, że żadne z nich nie mówi drugiemu wszystkiego. On oferuje jej wsparcie najlepszych prawników, kontakty i możliwości, po które sama nie ma szansy sięgnąć. Ona z kolei daje mu szansę na osiągnięcie celu, do którego od dawna dążył.
Jednak im dłużej trwa wspólna walka przeciwko Elliotowi, tym trudniej traktować drugą stronę wyłącznie jako środek do celu - z czasem pojawia się przywiązanie i fascynacja.
Nie zależy mi na jednoznacznie pozytywnej postaci, moja też taka nie jest. Chciałabym, aby po drugiej stronie stał ktoś bezwzględny i przyzwyczajony do stawiania własnych interesów na pierwszym miejscu, a całą resztę dopiszemy.
to tylko lekki szkic, bez żadnych istotnych fragmentów ich wspólnej historii, bo to wolę ustalić już razem;
u w i e l b i a m się bawić grą, komplikować życie postaci, kreować fabułę na bieżąco, pozwalam sobie na duży luz i na to samo liczę z drugiej strony;
jestem aktywnym graczem, lubię pisać, nie nadam się dla kogoś kto preferuje grę w ilości 1-2 postów na dwa tygodnie;
można się ze mną dogadać w każdej kwestii, więc jeśli choć trochę cię to zainteresuje, to całą resztę możemy dopracować inaczej;
te poszukiwania są na tyle elastyczne, że wpasują się w postać istniejącą jak i nową, podobnie jak wpiszą się w czyjąś zbudowaną już historię dość subtelnie;
nie chcę być dla kogoś opcją zapasową i również nie zamierzam tej relacji tak traktować, jeśli tylko złapiemy wspólne flow;
PW tutaj albo na Margo!
diosmio
nuda i przesadna życioza
25 y/o
For good luck!
158 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

you’ve got mail
STATUS: AKTUALNE | 26/06
ObrazekObrazek
#friendzone #ijednocześniewcalenie #2w1

Kenna nie pamięta już, które z nich napisało pierwsze.
Zaczęło się od odpowiedzi na zupełnie nieistotny post i wiadomości wysłanej zbyt późno w nocy i w zbyt kiepskim nastroju, czyli dokładnie wtedy, gdy najłatwiej rozmawia się z obcym człowiekiem.
Więc zaczęli rozmawiać. Najpierw od czasu do czasu, a później coraz częściej aż internetowa znajomość została stałym elementem ich życia. Czymś oczywistym, pierwszą rzeczą, o której myślą rano i tą, z którą każdego dnia zasypiają. Nie rozmawiają przez kamerkę, nie wysyłają sobie zdjęć, unikają szczegółów, które mogłyby zdradzić zbyt wiele i tak naprawdę nie wiedzą, kto jest po drugiej stronie. Nawet jeśli ten ktoś jest dla nich ważny. Nie są świadomi, że czasami są bliżej niż mogłoby się wydawać.
Bo w prawdziwym życiu również się znają.
Wpadają na siebie regularnie. Pracują razem, mieszkają po sąsiedzku, mają wspólnych znajomych… do ustalenia! Ważne, że od dawna funkcjonują w tej samej przestrzeni, rozmawiają ze sobą, znają swoje imiona. I czasami patrzą w swoim kierunku odrobinę zbyt długo.
Jemu wydaje się, że nie ma u niej najmniejszych szans, że jest dla niej tylko kolegą, znajomym, gościem do podwożenia do domu po grupowym wyjściu na drinka. Jest dla niego miła, ale przecież nie tak. Dlatego właśnie zaczął pisać z kimś w internecie.
Ona wcale nie jest obojętna, ale jednocześnie ma wrażenie, że nigdy nie dostała od niego żadnego wyraźnego sygnału, a jego zainteresowanie oznacza zwykłą troskę. Do tego nie ma szczęścia w miłości i bliskość zawsze kończyła się dla niej źle. Po co ryzykować?
Łatwiej idzie im nawiązywanie relacji z kimś anonimowym.
Opowiadają sobie o swoich wątpliwościach, zwierzają z uczuć, udzielają sobie rad, dodają odwagi i przekonują, że warto spróbować. Bo przecież łatwiej powiedzieć niż samemu zrobić pierwszy krok. Jednocześnie wypychanie w ramiona innego człowieka kogoś, kto stał się dla ciebie tak ważny wcale nie jest proste.
Nic tu nie jest proste.
Można powiedzieć, że są tu do rozwinięcia dwie równoległe relacje, które się przeplatają, mieszają, zbliżają ich do siebie i odpychają jednocześnie. Mieszają.
Poszukuję mężczyzny mniej więcej w wieku Kenny, może być od niej starszy, ale na pewno nie młodszy.
Kiedyś się pewnie o sobie dowiedzą, ale przecież to też wcale nie musi być proste. Ba! Pamiętacie Judytę i Adama? No tam też się pokomplikowało zanim było dobrze!
To tylko szkic, który chętnie dopracuję z zainteresowaną osobą. Lubię jak wątki piszą obie strony, więc nie chcę za dużo narzucać – dogadamy się!
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
-
0 y/o
For good luck!
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

She never questioned why he stayed.
He questioned it every single day.
STATUS: AKTUALNE 26/06
ObrazekObrazek
#buriedtruths #brokenpromises #slowburn #learningtoforgive
Nie pamiętał momentu, w którym wszystko wymknęło się spod kontroli. Pamiętał za to kilka sekund ciszy, które wracały do niego każdej nocy. Wystarczająco długo, by nie ruszyć się z miejsca, by kiedy w końcu odzyskał nad sobą kontrolę, było już za późno.
Do Kanady wrócił kilka miesięcy później. Oficjalnie na czas zawieszenia, nieoficjalnie dlatego, że nie potrafił już spojrzeć sobie w oczy. Każdy powtarzał, że takie rzeczy zdarzają się na wojnie. Że nikt nie miał wpływu na to, co się wydarzyło. On jednak od początku wiedział swoje.
Dlatego odnalazł j ą.
Siostrę człowieka z którym jeszcze niedawno dzielił ten sam mundur, a którego nie zdołał sprowadzić do domu. Nie pojawił się w jej życiu z poczucia obowiązku ani dlatego, że cokolwiek obiecał. Chciał po prostu wiedzieć, że rodzina jego przyjaciela jakoś sobie radzi. Że świat nie zatrzymał się razem z tamtym telefonem. Wmawiał sobie, że jeśli zobaczy ich próbujących żyć dalej, jemu samemu będzie łatwiej uciszyć własne sumienie.
Nie przewidział tylko jednego - że z dnia na dzień coraz trudniej będzie zachować bezpieczny dystans, a zwykłe sprawdzę czy wszystko w porządku zmieni się w obecność, której nie będzie potrafił sobie odmówić. Przede wszystkim jednak, że każda kolejna rozmowa będzie przypominała mu, iż jedyna osoba, która zna prawdę o ostatnich chwilach jej brata, siedzi naprzeciwko i m i l c z y.
Resztę zostawiam do wspólnego ustalenia. Zależy mi na relacji budowanej powoli, opartej na fałszywym zaufaniu i sekretach, które z czasem zaczną ciążyć coraz bardziej. Nie narzucam kierunku tej historii - równie dobrze może być to przyjaźń, skomplikowana więź czy romans, jeśli między postaciami pojawi się chemia.
✧ to tylko lekki szkic, bez żadnych istotnych fragmentów ich wspólnej historii, bo to wolę ustalić już razem;
✧ u w i e l b i a m się bawić grą, komplikować życie postaci, kreować fabułę na bieżąco, pozwalam sobie na duży luz i na to samo liczę z drugiej strony;
✧ jestem aktywnym graczem, lubię pisać, nie nadam się dla kogoś kto preferuje grę w ilości 1-2 postów na dwa tygodnie;
✧ można się ze mną dogadać w każdej kwestii, więc jeśli choć trochę cię to zainteresuje, to całą resztę możemy dopracować inaczej;
✧ te poszukiwania są na tyle elastyczne, że wpasują się w postać istniejącą jak i nową;
✧ PW tutaj albo na Margo!
gall anonim
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukiwania”