
Jako mały szkrab strasznie się przywiązał do dziadków ze strony ojca, którzy opiekowali się nimi jak rodzice byli w pracy. Popołudniowe drzemki z dziadkiem i spędzanie czasu w ogrodzie z babcią to jego najprzyjemniejsze wspomnienia z tamtego okresu. Dlatego kiedy zmarli strasznie to przeżył. Babcia odeszła pierwsza, a dziadek z tęsknoty za nią trzy miesiące później. Kiedy jedzie do Vancouver stara się odwiedzać ich grób i przynosić świeże kwiaty, które babcia tak bardzo uwielbiała.
Do Toronto przenieśli się kiedy miał sześć lat. Ciężko mu było rozstać z ukochanym domem i kolegami z którymi bawił się każdego dnia, ale nie mógł przecież zostać sam. Po przeprowadzce jednak szybko znalazł nowe towarzystwo i przestał dramatyzować, że rodzice właśnie zniszczyli mu życie.
Obiecał kiedyś babci że zostanie weterynarzem, więc zamierzał dotrzymać słowa. Praktycznie nie dało się go oderwać od książek, które pochłaniał ekspresowo. Od małego wszystkie ważne informacje zapisywał w wielkim zeszycie o który poprosił swoją mamę, traktując go jak swoją biblię i pilnując jak oka w głowie. Wiedział, że studia będą drogie, więc wszystkie pieniądze zarobione od rodziców lub za korepetycje, które zaczął dawać w liceum przekazywał swoim rodzicom, by odkładali je dla niego. Po skończeniu liceum dostał się na studia zoologiczne, które trwały 4 lata, by potem w końcu móc przejść na weterynarię na której spędził kolejne 4 lata. Praktyki odbywał w Leslieville Animal Hospital i tam rozpoczął swoją pierwszą pracę.
Swoje Własne "M" wynajął kiedy skończył dziewiętnaście lat. Nie chciał siedzieć mamie na głowie, która musiała poświęcać wtedy uwagę swoim dwóm zbuntowanym córkom i sam też nie miał ochoty ich znosić w tamtym okresie, więc własne lokum to dla niego wybawienie. Spędza tam większość czasu poza pracą.
Nie lubi kukurydzy i ziemniaków. Jest w stanie je znieść jedynie pod postacią frytek, ale to musi mieć na nie ochotę.
Umie się uczyć jedynie przy głośnej muzyce, więc sąsiedzi go nienawidzą. Pewnie dlatego któregoś dnia złożyli się i kupili mu słuchawki.
Ma prawo jazdy i siedmioletni samochód, który kupił mu ojciec. Razem go naprawiają w garażu.
Ma na koncie kilka związków i raz nawet prawie zamieszkał z dziewczyną, ale na szczęście zorientował się, że ta zdradza go ze swoim szefem i szybko się rozstali. Dziewczyna kilka razy próbowała do niego wrócić, ale bezskutecznie. Patrick nie potrafi wybaczyć zdrady.
