Zablokowany
29 y/o
For good luck!
185 cm
gangster pod nadzorem kuratora wszędzie gdzie trzeba załatwić interesy
Awatar użytkownika
You'd be surprised at what you'd do to stay alive.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona, jej
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Marco "Corvo" Moretti
Stephen James
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
12/10/1997 I Oakville, Kanada
zaimki
on, jego
zawód
szef włoskiej organizacji | obecnie pod nadzorem kuratora
miejsce pracy
wszędzie gdzie trzeba załatwić interesy
orientacja
heteroseksualny
dzielnica mieszkalna
Parkdale
pobyt w toronto
od adopcji (z przerwami na wyjazdy do Włoch)| wrócił po 5 latach odsiadki
umiejętności
dyplomata pełną gębą; potrafi dobrze walczyć i strzelać; potrafi gotować, ale przed nikim się do tego nie przyznaje; mistrz kierownicy, ale preferuje bardziej motor od auta; budzi respekt wśród innych ludzi i nie chodzi tutaj tylko o jego wygląd;
słabości
trochę z niego masochista, bo lubi sprawiać sobie ból poprzez walki, nawet te nielegalne; tak naprawdę to pragnie w życiu miłości, ale zawsze się przed nią wzbraniał, kobiety to samo zło; bywa obsesyjny, egocentryczny i bardzo wybuchowy; najpierw robi a potem myśli;
Od najmłodszych lat uczono go, że świat dzieli się na dwie grupy ludzi – rodzinę i wszystkich pozostałych.
W wieku siedmiu lat potrafił strzelać.
W wieku dwunastu znał nazwiska wszystkich ludzi, którzy byli winni rodzinie przysługę.
W wieku szesnastu po raz pierwszy uczestniczył w negocjacjach, podczas których uśmiechy były równie niebezpieczne jak pistolety schowane pod marynarkami.
Salvatore nie wychował syna.
Stworzył następcę.

~~ Assassination is an art, milord. And I am the city's most accomplished artist ~~ Nie pamięta sierocińca, tych zimnych i bladych ścian, które opatulały go z każdej strony, krzyków i płaczu małych dzieci, które pragnęły znaleźć swoje rodziny. Wdawał się w bójki odkąd nauczył się chodzić, mówić i unosić ręce, to on dyktował tam warunki jak przystało na wrodzonego lidera, to on był utrapieniem dla tych wszystkich opiekunów, którzy załamywali nad nim ręce.
Nikt nie chciał adoptować dziecka, które miało gniewny błysk w oku, determinację wymalowaną na twarzy, do momentu aż nie pojawił się w drzwiach sierocińca on - Salvatore Moretti.
Nigdy nie ukrywał, dlaczego go adoptował.

~ Potrzebowałem syna. Ty potrzebowałeś nazwiska. Oboje dostaliśmy to, czego chcieliśmy.
To była inwestycja.

Dom Moretti był pełen kobiet, począwszy od matki, która dała mu czułość jakiej nigdy nie zaznał w swoim życiu, a kończąc na trzech siostrach, które były dla niego wsparciem w trudnych momentach, żadna jednak nie mogła przejąć spuścizny, która pozostała na jego barkach już od samej adopcji - nazwiska.
Każdego ranka punktualnie o szóstej Marco rozpoczynał trening. Najpierw bieganie po rozległej posiadłości. Potem sztuki walki, boks i zapasy. Kiedy kończył dwanaście lat, do programu dołączono strzelectwo.
Na swoje siódme urodziny dostał pierwszy pistolet.

~~ The perfect killer has no friends. Only targets. ~~

Mając trzynaście lat, po raz pierwszy zobaczył, czym naprawdę zajmuje się jego rodzina.
Wracali z ojcem późnym wieczorem z kolacji biznesowej. Na opuszczonym parkingu kilku mężczyzn klęczało przed samochodem Morettich. Jeden z nich błagał o wybaczenie, zapewniając, że odda wszystkie pieniądze.
Ojciec nawet na niego nie spojrzał.
Wydał krótkie polecenie.
Strzał rozdarł noc.
Tamtej nocy Marco nie zmrużył oka, przetwarzając w myślach ten obraz raz za razem niczym pieprzoną mantrę, zdał sobie sprawę, że życie wygląda zupełnie inaczej niż przedstawiali mu na lekcjach etyki, historii czy kultury.

Potem w jego życiu pojawiła się kobieta, zadziorna z błyskiem w oku, który powodował, że po tylu latach się lekko uśmiechnął na jej widok, była wyszczekana i przede wszystkim się go nie bała w przeciwieństwie do tych wszystkich ludzi dookoła, przez wszystkie lata pod nadzorem ojca wyrósł na prawdziwego lidera, a jego pseudonim Corvo był powszechnie znany. Nigdy nie brzydził się brudnej roboty jaką było szmuglowanie nielegalnego towaru czy pozbyciem się konkurencji, dla niego liczyła się tylko i wyłącznie rodzina i nazwisko, które posiadł, pozycję, którą przejął po swoim ojcu.
Rosyjska ruletka była przełomem w ich znajomości a potem... potem nadzwyczaj w świecie stracił dla niej głowę, tylko że okazało się to wszystko grą, w której to ona pociągała za sznurki, wpadł po uszy nie tylko w te relację, ale i także w sidła federalnych trafiając na pięć długich lat za kratki.

Miał pięć lat na knucie zemsty i zniszczenia życia tej cholernej kobiecie...

Kontakty, które zapewnił mu ojciec pozwoliły mu wyjść z więzienia, nie zmienia to jednak faktu, że jest pod nadzorem kuratorki, która próbuje go sprowadzić na dobrą drogę.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
wysoki
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
nie
Ostatnio zmieniony czw lip 16, 2026 2:36 pm przez Marco Moretti, łącznie zmieniany 2 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
Nie lubię jak ktoś steruje moją postacią, sama to potrafię robić, tak więc dziękuję za troskę.
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Marco Moretti
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
gall anonim
niegrzeczni użytkownicy
Zablokowany

Wróć do „gentlemen”