Zablokowany
31 y/o
For good luck!
186 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

louis adam rosier
nicholas galitzine
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
15 stycznia 1995 r. I Toronto, Kanda
zaimki
on/jego
zawód
rezydent chirurgii
miejsce pracy
Mount Sinai Hospital
orientacja
hetero
dzielnica mieszkalna
Distillery District
pobyt w toronto
od zawsze chyba na zawsze
umiejętności
potrafi gotować i to wyśmienicie - odnalazł w tym pewnego rodzaju sposób na radzenie sobie ze stresem i niepokojem, przez co dopracował to niemalże do perfekcji; najlepej czuje się w kuchni meksykańskiej i włoskiej. Potrafi również znakomicie skrywać swoje emocje - kamienna twarz często na co dzień mu w pracy pomaga. Ma też świetną pamięć, a nauka nowych rzeczy nie sprawia mu problemu
słabości
nie potrafi stawiać granic, w szczególności wobec najbliższych mu osób, które często to wykorzystują. Dodatkowo, ciężko jest mu podejmować spontaniczne decyzje - wszystko musi dokładnie przeanalizować. Co ciekawe, tyczy się to jedynie życia prywatnego - w pracy nie ma z tym większego problemu, gdy musi działać pod presją.
PRZEPIS NA IDEALNEGO SYNA, PRZYSZŁEGO LEKARZA, A PRZY OKAZJI UCZYNNEGO FACETA

Czas przygotowania: trudno określić, ale im więcej się mu czasu poświęci, tym lepiej.


POTRZEBNE SKŁADNIKI:
━ Dwójka kochających się ludzi ze stabilną, a przede wszystkim dobrze płatną pracą;
━ Jeden dom na obrzeżach miasta;
━ Multum korepetytorek dla chłopca;
━ Zajęcia dodatkowe dla niego w liczbie: bardzo dużej;
━ Zbyt duże ambicje zrzucone na barki dziecka;
━ Umiejętność wmawianiu synowi, że bycie lekarzem jak matka, ojciec oraz ciotka to jedyna dostępna dla niego ścieżka kariery.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
1) Pierwszym krokiem jest podjęcie decyzji o posiadaniu dziecka. Nie możesz zrobić tego tak jak twoi rówieśnicy w wieku dwudziestu lat - to zdecydowanie za wcześnie. Najpierw musisz zrobić karierę, wziąć ślub z równie pracowitą i dobrze usytuowaną osobą, kupić dom i w końcu, mając na karku ponad trzy dekady, możesz pomyśleć o potomku.
2) Następną rzeczą, jaką musisz zrobić, by twoje pierwsze (i najlepiej ostatnie) dziecko było tym idealnym, zdolnym i uczynnym to zaplanowanie mu przyszłości. Ale spokojnie, nie musisz od razu na pięćdziesiąt lat! Na spokojnie wystarczy, jeżeli ułożysz mu grafik jedynie na najbliższe pięć lat. Zajęcia, na jakie będzie uczęszczał, niańki oraz nauczycieli powinieneś mieć przygotowane zanim jeszcze szkrab pojawi się na świecie. Podobnie zresztą, jak imię dla niego. Pamiętaj, by wybrać takie, które nosili ludzie o cechach, jakie chciałbyś widzieć u swojego dziecka. Jeżeli jednak twój partner stwierdzi, że nazwisko z książki, którą kochasz całym sercem nie będzie odpowiednie na imię syna, wówczas, coby uniknąć kłótni, zgódź się z nim, ale tylko, jeśli to on obieca zmieniać pieluchy przez pierwsze trzy miesiące.
3) Maleństwo najlepiej powitać na świecie w prywatnym szpitalu, gdyż wtedy masz większe szanse, że wszystko przebiegnie tak, jak powinno.
4) Wybraną przez ciebie karierę dla dziecka (o której mowa przy planowaniu przyszłości w punkcie drugim) najlepiej wpajaj mu od samego początku. Kupuj zabawki związane z tym zawodem (pluszowy misiek w kitlu, plastikowe przyrządy lekarskie), czytaj bajki z tym związane (z czasem możesz przemycać podręczniki do biologii oraz chemii!). A, i pamiętaj, nim skończy cztery lata musi mieć za sobą pierwszą lekcję z gry na pianinie. Niech nie obchodzi cię fakt, że dziecko zamiast słuchać nauczyciela i uczyć się gry na tym instrumencie będzie uderzać w niego otwartą dłonią. To nie ma znaczenia, bo najważniejsze jest to, że jakąś styczność z nim chociaż miał.
5) Poślij malca do szkoły prywatnej, bo (tak jak w przypadku szpitala) tam będzie mieć lepsze warunki. UWAGA: możliwe jest, że dziecko nie zaaklimatyzuje się w tego typu placówce przez pierwsze osiem lat chodzenia do niej. Wówczas możesz przepisać je do szkoły publicznej tak, jak prosiło o to odkąd poszło do drugiej klasy.
6) Liceum to najciekawszy okres życia - sam o tym dobrze wiesz, bo najlepsze wspomnienia masz właśnie z lat nastoletnich. Wiesz jednak również, że to wtedy człowiek najlepiej wiedzę przyswaja, więc postaraj się ograniczyć dziecku imprezy i wyjścia towarzyskie, dorzuć parę godzin korepetycji tygodniowo, by skupiło się ono jedynie na nauce. UWAGA: możliwe jest, że dziecko będzie się wówczas buntować (wymykać się na imprezy, wychodzić do znajomych pod pretekstem nauki, a tak naprawdę by się zabawić). Dobrze by było, abyś udawał wówczas, że po prostu tego nie widzisz. Niech myśli, że cię przechytrzy, co podbije mu nieco morale.
6.1) Jeżeli w międzyczasie zdecydujesz się zaadoptować drugie dziecko (tym razem córkę - dla równowagi) i zatrudnisz dla niego niańkę, uważaj, aby starszy syn nie zakochał się w niej przypadkiem. Jeżeli już się tak stanie to wyrzuć nianię i powiedz synowi, że go zostawiła, by skupiony był jedynie na książkach, a nie miłostkach.
7) Załatw mu miejsce na studiach, chociaż prawda jest taka, że nie będzie to potrzebne. Dziecko bez twojej pomocy dostanie się na medycynę z wynikami, jakie uzyskał na egzaminie końcowym.
8) Na studiach daj mu trochę więcej luzu. Nie wściekaj się, gdy urządzi jakąś domówkę, nie ograniczaj jego budżetu, pozwalaj spotykać się z tym, kim będzie chciał - niech traktuje to jako nagrodę za bycie posłusznym synem i kształcenie się w kierunku, jaki wybrałeś dla niego.
9) Pamiętaj, by często powtarzać dziecku, że je kochasz (bo tak przecież jest) i wszystko, co zrobiłeś, zrobiłeś dla niego (bo tak też jest).
10) Gdy ukończy studia, pozwól mu rozpocząć rezydenturę w szpitalu, w którym wybierze, ale nadzoruj go cały czas. Niech wie, że rodzice zawsze pilnują i trzymają mu miejsce w rodzinnej klinice.

Następne kroki zostaną udostępnione, gdy dziecko (w tym wypadku Louis Adam Rosier) ukończy rezydenturę i podejmie pracę w prywatnej przychodni swojej ciotki w Nowym Jorku.
Ciekawostki
━ od zawsze był tak zwanym ścisłowcem. Matematyka szła mu świetnie, z fizyką również nie miał problemów, tak samo jak z biologią czy też chemią. Ile w tym jednak zasługi wrodzonego talentu, a ile korepetycji, na które od najmłodszych lat posyłali go rodzice? W tym momencie już trudno ocenić.
━ na pierwszym roku studiów podjął się udzielania korepetycji z matematyki oraz biologii (a jak ktoś się do niego ładnie uśmiechnął to i z chemią mógł pomóc). Zajmował się tym około roku, a następnie porzucił to ze względu na pewne wydarzenia. Teraz jednak ponownie się za to zabrał.
━ powątpiewa, że będzie tak dobrym lekarzem, jak jego rodzice. Prawda jest taka, że nawet nie chciał iść w ich ślady, lecz innego pomysłu na siebie nie miał, a raczej nie miał okazji chcieć. Świetny z niego kucharz, a i uwielbia gotować i piec, ale nigdy nie pomyślał nawet, że mógłby związać z tym swoją przyszłość.
━ wiele czasu poświęca na naukę, lecz nie odmówi sobie praktycznie nigdy dobrej imprezy, gdy wie, że jest mu ona potrzebna. Alkohol oczywiście wchodzi w grę, w inne używki się nie bawi, znając ich konsekwencje. No dobrze, okazjonalnie jeszcze zapali, ale to chyba nie grzech, prawda?
━ jego młodsza o prawie piętnaście lat siostra Jane (jej ojciec nie uchronił przed imieniem bohaterki książki) jest jego prawdziwym oczkiem w głowie.
━ jak prawdziwe dziecko bogatych rodziców, uczył się on gry na pianinie. Rzucił to jednak jeszcze w podstawówce i w tym momencie nie za wiele z pobieranych przez parę lat lekcji pamięta.
━ niestety ma uczulenie na sierść kota, a posiadanie takiego zwierzaka od zawsze było jego marzeniem.
━ praca jego rodziców była dość wymagająca oraz bardzo czasochłonna, przez co bywały dni, że ten się z nimi nie widywał. Nie wychowały go jednak niańki, a i nie był skazany na radzenie sobie samemu (chociaż ta opcja najbardziej mu odpowiadała). Często opiekował się nim wujek, któremu życie się nieco popsuło i zamieszkał z Rosier'ami.
━ ubiera się raczej elegancko. Mało kto widział go w mniej formalnym stroju. Na dresy pozwala sobie tylko w wieczory, które spędza nad książkami.
━ jego rodzina od strony matki w zdecydowanej większości mieszka w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Nowym Jorku. Z tego powodu jest tam niemalże stałym bywalcem.
━ po zakończeniu studiów rodzice kupili mu mieszkanie w centrum Toronto.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
tak
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
tak
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
nie
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum louis rosier
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
Zablokowany

Wróć do „gentlemen”