ODPOWIEDZ
26 y/o
For good luck!
163 cm
doktorantka Uniwersytet
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Vraia Bellerose
JANAE ROBERTS
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
13.12.2000 I Toronto, Kanada
zaimki
ona/jej
zawód
doktorantka / tarocistka
miejsce pracy
University of Toronto
orientacja
panseksualna
dzielnica mieszkalna
Malvern
pobyt w toronto
od 3 lat
umiejętności
całkiem nieźle gotuje | Ma dobrą intuicję i oko do szczegółów, szybko wychwytuje zmiany w zachowaniu ludzi | Coś tam się zna na ziołach, jak na wróżkę przystało | Jest odporna na niezręczności. Bywa, że chlapnie coś nie na miejscu, ale zupełnie się tym nie przejmuje, bardzo trudno ją speszyć | Myśli kreatywnie. Łączy pozornie niezwiązane fakty i wpada na rozwiązania, na które inni nie wpadli. Przydaje się to zarówno w nauce, jak i podczas gier terenowych czy rozwiązywania zagadek | Mistrzyni improwizacji, nierzadko pod presją. Jest też wyjątkowo zaradna w nieprzewidywalnych sytuacjach. Zna kilka praktycznych sposobów na tanie gotowanie, umie szukać okazji, naprawić drobne rzeczy i zorganizować spontaniczne wyjście za niewielkie pieniądze | Ma sporą wiedzę o tym, jak mózg wpływa na pamięć, emocje i podejmowanie decyzji. Specjalizuje się w badaniach nad procesami poznawczymi, zwłaszcza pamięcią, uwagą i regulacją emocji; potrafi krytycznie analizować publikacje naukowe, interpretować dane i oczywiście formułować hipotezy badawcze, bo przecież na tym polega jej praca.
słabości
Niby ma prawo jazdy, ale kierowca z niej raczej niedzielny, a parkowanie to zmora | Za rzadko bywa poważna, nawet w pracy | Ukrywa problemy i trudniejsze emocje za głupimi żartami i śmiechem, a przy tym wypiera fakt, że to ona sama potrzebuje psychoterapii | Większość znajomości, które nawiązuje, jest powierzchowna, bo ma trudności z zaufaniem | Podchodzi nieco zbyt lekkomyślnie do kwestii finansów, w dodatku doktorantom nie płacą zbyt dobrze, przez co często brakuje jej pieniędzy i już parę razy musiała zmieniać mieszkanie, bo nie opłacała czynszu
Urodziła się w Toronto, ale to Nowy Orlean stał się na lata jej domem. Wyjechała tam razem z częścią rodziny, kiedy ich życie postanowiło wejść w etap, który można by zatytułować „zobaczmy, co się stanie, jeśli przeniesiemy wszystkie problemy w inne miejsce”. Jak się okazało, problemy mają całkiem niezłe zdolności adaptacyjne.
Luizjana zaoferowała mnóstwo powodów, żeby zostać tam po osiągnięciu dorosłości. Miasto szybko Vilę wciągnęło — muzyką, ludźmi, mistycznym klimatem i ogólną atmosferą, jakby pasowała tam z tymi swoimi absurdalnymi pomysłami i wiarą w to, że światem rządzi coś magicznego.
Zwłaszcza że ludzkie emocje to przecież magia, często wymykają się logice.
Nie mogła zostać wróżką, więc postanowiła trochę postudiować – konkretnie psychologię, bo jak to się mówi: najczęściej człowiek chce zostać psychologiem, aby pomóc sobie. Nawet te studia skończyła, a później zaczęła zastanawiać się, co zrobić z własnym życiem, bo nagle wszystko ją przytłoczyło – wizja prowadzenia własnego gabinetu, niezorganizowanie, brak umiejętności wyrzucenia emocji z głowy, kryzys w związku i inne niepowodzenia. Postanowiła, że zrobi doktorat. Z neuropsychologii! Bo przecież skoro już potrafi spędzać pół nocy na roztrząsaniu rzeczy, które nikogo poza nią nie obchodzą, równie dobrze może dostać za to tytuł naukowy. Nie żeby zaburzenia tego rodzaju nikogo nie obchodziły, bo jak się okazuje, obchodzą mnóstwo ludzi. I może wyszło tak też trochę dlatego, że nadal nie znalazła odpowiedzi na pytanie, co z nią nie tak i dlaczego nie potrafi doprowadzić niczego do końca ani jakoś usystematyzować własnego życia.
Kiedy problemy związkowe się pogłębiły, a Vila zorientowała się, że tak właściwie została w mieście całkiem sama, bez rodziny, w dodatku aktualne relacje zaczynają się rozpadać, uznała, że nadszedł czas, by coś zmienić.
Wróciła do Toronto. Przeniosła się na tutejszą uczelnię, gdzie zaproponowano jej lepsze warunki do dalszej pracy. Przynajmniej tak brzmi oficjalna wersja, którą można podać przy rodzinnym stole bez wywoływania dodatkowych pytań. I nie jest to kłamstwo – naprawdę zależy jej na doktoracie, naprawdę miała powody, by zmienić uczelnię i naprawdę lubi myśleć, że jej decyzje są starannie przemyślane. To, że czasami podejmuje je pod wpływem impulsu, to tylko szczegół. To posunięcie przemyślała naprawdę dogłębnie.
Często zgrywa niepoważną, bo tak jej się łatwiej funkcjonuje, ale to nie tak, że jest nieszczęśliwym klaunem, który skrywa dramat pod każdym dowcipem. Vila naprawdę lubi życie. Cieszą ją małe rzeczy, fascynują ją ludzie i potrafi znaleźć coś zabawnego w sytuacjach, w których inni widzą wyłącznie katastrofę. Jej radość nie jest fałszywa. Po prostu czasami staje się również wygodną zasłoną, za którą można schować to, o czym nie ma się ochoty rozmawiać.

Podczas swojego pierwszego rozkładu wyciągnęła trzy karty: Maga – kartę pomysłowości, wykorzystywania dostępnych zasobów i przekuwania idei w działanie; Głupca – w której widzi nie tyle symbol naiwności, ile odwagę do zaczynania od nowa. Przy okazji uważa, że każdy czasem potrzebuje zrobić coś kompletnie nierozsądnego, żeby przekonać się, dokąd go to zaprowadzi; i Księżyca – kartę intuicji, niepewności, ukrytych lęków i tego, co trudno jednoznacznie odczytać. Bo przecież Vila lubi analizować ludzkie emocje, ale sama nie zawsze potrafi się z nimi skonfrontować.
Ciekawostki
✦ Jej konikiem jest tarot. Stawia go ludziom online, oczywiście nie za darmo. Siedzi w tym po uszy, często się zdarza, że ni stąd, ni zowąd rzuca w trakcie rozmowy odklejonymi komentarzami nawiązującymi do kart albo zaczyna opowiadać o czymś związanym z astrologią czy horoskopami. To nie tak, że bezmyślnie się tym kieruje, traktuje to raczej jako ciekawą formę interpretowania ludzkich doświadczeń i pretekst do rozmowy o emocjach, relacjach czy rozterkach, z którymi ktoś akurat się mierzy. Karty nie podejmą za nikogo decyzji, ale mogą pomóc zadać sobie kilka pytań, które wcześniej nie wpadłyby do głowy. A że Vila lubi przy tym dorzucić jakąś astrologiczną ciekawostkę albo zasugerować, że retrogradacja Merkurego to idealny moment, by przestać pisać do byłego, to już zupełnie inna sprawa.
✦ Powiedzmy, że wierzy w magię. Nie wiadomo tylko jaką.
✦ Wierzy też w moc ziół i tworzy sobie jakieś mieszanki, herbatki ziołowe, które potem parzy w fikuśnych dzbanuszkach, które kupuje bez opamiętania na pchlim targu, jeśli tylko jakiś jej się spodoba.
✦ Odpręża ją oglądanie bajek Pixara. A przy okazji uważa, że Muffinka z Bluey wykazuje cechy neuroatypowe.
✦ Uwielbia gry terenowe. Podchody, zagadki, poszukiwanie skarbów, escape roomy zwykłe i w plenerze – im więcej biegania, kombinowania i ryzyka, że skończy się błotem na spodniach, tym lepiej.
✦ Nie wygląda na taką, ale na koncercie metalowym będzie rozpychać się łokciami w samym środku pogo – i będzie znać wszystkie teksty. Żeby było zabawnie, uwielbia też stare hity disco. I Nickelback też. I ogólnie słuchać głośno muzyki i tańczyć przy tym. Ze słuchawkami się nie rozstaje. W dodatku śpiewa pod prysznicem, często piosenki z bajek, ale nie tylko.
✦ Ma podejrzanie rozbudowaną wiedzę na tematy, o które nikt nigdy nie pyta. Potrafi przez kwadrans przekonywać (i to za pomocą całkiem logicznych argumentów), że niektóre dinozaury miałyby dziś ogromne szanse na karierę w show-biznesie albo opowiedzieć historię dziwacznego zwyczaju z drugiego końca świata lub wyjaśniać, na czym polegają połączenia z poprzednimi wcieleniami, które odkrywa się podczas hipnozy regresyjnej, a przy tym bez mrugnięcia okiem wspomnieć poważnym tonem o Reptilianach. Nie zawsze wiadomo, skąd bierze te informacje. Ona sama twierdzi, że z badań. Najważniejsze, że nie wierzy w płaską Ziemię.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
nie
Ostatnio zmieniony śr paź 28, 2026 3:40 pm przez Vila Bellerose, łącznie zmieniany 19 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
totalnego braku przecinków, metagamingu
28 y/o
DEBIUTUJĄCY SKRYBA
190 cm
🕵️ detektyw wydziału ds. zabójstw w Toronto Police Service Headquarters
Awatar użytkownika
Justice? You get justice in the next world; in this world, you have the law.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracji3. os. l. poj.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ZNAM JĄ, ZNAM! :podnieta:
26 y/o
For good luck!
163 cm
doktorantka Uniwersytet
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

do sprawdzenia Maple Hearts
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
totalnego braku przecinków, metagamingu
38 y/o
OPIEKUN FORUM
189 cm
Dyrektor strategii w AG Industries
Awatar użytkownika
Revenge is a dish; the truth is a pit; words are weapons… Do you follow?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her/bitch
typ narracjitrzecioosobowa, ograniczona
czas narracjiprzeszły
postać
autor

PW! :hehe:
pies (dc: canine.west)
Secrets are coins better saved, than spent.
26 y/o
For good luck!
163 cm
doktorantka Uniwersytet
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

do sprawdzenia jeszcze raz :)
Maple Hearts
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
totalnego braku przecinków, metagamingu
ODPOWIEDZ

Wróć do „w budowie”