29 y/o
For good luck!
182 cm
senior data analyst google
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Rzeczy działy się niezależnie od niego, a on pierwszy raz od naprawdę bardzo dawna, nie miał na to żadnego wpływu.
I to właśnie ta niemożność wykonania jakiejkolwiek akcji, która zmieniłaby bieg wydarzeń, wprawiała go w jeszcze większe przerażenie; to właśnie niemoc nie pozwalała mu się uspokoić i jedynie pogłębiała skomplikowany stan.
Nawet jeśli wcześniej doświadczał ataków paniki, to żaden z nich nie był aż tak rozległy; nigdy wcześniej ścisk w klatce piersiowej nie był tak silny, a niemożliwość zaczerpnięcia głębszego oddechu nie trwała tak długo.
Jego mózg ledwie kodował, że Dae rozstawiał ludzi po kątach; w innej sytuacji być może uznałby, że było to seksowne miłe z jego strony, lecz teraz koncentrował się jedynie na swojej śmierci. Było mu przykro, że przeżył jedynie trzydzieści lat; chciał doświadczyć czegoś więcej, ale wszystko wskazywało na to, że pozostawi siostrę. Może to i lepiej, że jej tu nie było, bo gdyby patrzyła na niego w tym stanie, nie potrafiłby sobie tego wybaczyć.
Bo cóż z tego, że był młodszy, skoro nadal powinien ją wspierać?
Dacey 一 probował powiedzieć, jednocześnie podejmując kolejne, r o z p a c z l i w e, próby złapania oddechu (co znów zakończyło się niepowodzeniem). 一 Dacey 一 Walczył z zawałem serca, z oceniającymi spojrzeniami ludzi i narastającym drżeniem ciała.
Kiedy to się miało skończyć?
Dlaczego świeże powietrze z otwartych okien nie działało?

Ratownicy szybko zorientowali się w sytuacji; poprosiwszy o zrobienie miejsca, przystąpili do wykonania podstawowych badań, jednocześnie przeprowadzając wywiad związany z objawami. Ocena stanu pacjenta wkrótce pozwoliła im na wykluczenie zawału serca; jego brak sprawił, że Mars spanikował jeszcze bardziej.
Bo co pomyślą sobie współpracownicy?
Jaką opinię o nim będzie miał pracodawca?
Spokojna rozmowa nie przyniosła upragnionego rezultatu, dlatego opieka medyczna zadecydowała o podaniu leków na uspokojenie. Dopiero po nich Carrington zaczął się uspokajać i osadzać się w nie tak tragicznej, jak mogłoby się wydawać, rzeczywistości.
Niestety, w tym stanie nie mógł wziąć udziału w swojej części konferencji (dla niego to była istna k a t a s t r o f a), dlatego chciał opuścić to cholerne centrum jak najszybciej (co także nie było przecież możliwe). 一 Proszę z nim zostać. Powinien odpocząć 一 Jeden z ratowników zwrócił się bezpośrednio do Daceya.
Stan powoli się normował, dlatego nie było konieczności zabrania Marsa do szpitala.

Dacey Finnegan
ODPOWIEDZ

Wróć do „⋆ Po Kanadzie”