Strona 205 z 246

zasady i odbiór odznak

: czw sie 20, 2026 10:50 am
autor: pixie fontaine
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Devil's lettuce
Postać: pixie fontaine
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 10

komentarz od:Shereen Winfield, czw sie 20, 2026 11:31 am

To też :wee:

zasady i odbiór odznak

: czw sie 20, 2026 10:56 am
autor: zaylee miller
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Fear is contagious i Clean and shiny (chyba ich nie mam? nie mogę się dopatrzeć, jak coś, to dajcie znać!)
Postać: zaylee miller
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 890 i 900

komentarz od:Shereen Winfield, czw sie 20, 2026 11:31 am

I nawet to :wee:

zasady i odbiór odznak

: czw sie 20, 2026 12:56 pm
autor: raphael valencourt
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Bronze Collector
Postać: raphael valencourt
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: w profilu 26

komentarz od:Milo Rivera, czw sie 20, 2026 1:22 pm

:tup:

zasady i zmiana trofeów

: czw sie 20, 2026 3:09 pm
autor: Milo Rivera
ZMIANA TROFEUM
Nazwa Trofeum: Literacki Kruczek
Postać: Milo Rivera

komentarz od:Elena Santorini, czw sie 20, 2026 8:24 pm

ale ma pan ptaka

zasady i odbiór odznak

: czw sie 20, 2026 8:41 pm
autor: raphael valencourt
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: The Prisoner of Azkaban
Postać: raphael valencourt
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: 1. viewtopic.php?p=75890#p75890
2. viewtopic.php?p=75069#p75069
3. viewtopic.php?p=75994#p75994
4. viewtopic.php?p=76017#p76017
5. viewtopic.php?p=76648#p76648

komentarz od:Milo Rivera, czw sie 20, 2026 8:52 pm

:tup:

zasady i odbiór odznak

: czw sie 20, 2026 8:55 pm
autor: Oscar Malone
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Light always on
Postać: Oscar Malone
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 20 postów

komentarz od:Milo Rivera, pt sie 21, 2026 1:40 am

:tup:

zasady i odbiór odznak

: czw sie 20, 2026 11:14 pm
autor: Sadie Glass
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Sweetness and light
No risk, no reward
Postać: sadie glass
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 10, 20 postów
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Perfect for a snowball
Postać: ally aldridge
Typ odznaki: dla użytkownika
Za co: za multi
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Fifty shades of Toronto
Postać: ally aldridge
Typ odznaki: dla użytkownika
Za co: 58 + 20 + 2 = 80 postów
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Swift fingers
Postać: bobbie bergmann
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: 10:13 akcept, 10:43 post viewtopic.php?p=72958#p72958
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: It's only the beginning
Postać: sadie glass
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: viewtopic.php?p=74816#p74816
viewtopic.php?p=74918#p74918
viewtopic.php?p=75144#p75144
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: The more the merrier
Postać: sadie glass
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: viewtopic.php?p=74816#p74816
viewtopic.php?p=74918#p74918
viewtopic.php?p=75144#p75144
viewtopic.php?p=75453#p75453
viewtopic.php?p=75806#p75806
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: I can do this all day
Postać: sadie glass
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: viewtopic.php?t=5528 15 postów
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: That one song by Theo Evan
Postać: sadie glass
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: viewtopic.php?p=71902#p71902
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: A bucket
Postać: sadie glass
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: 6323 viewtopic.php?p=74918#p74918
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: A bathtub
Postać: sadie glass
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: 10170 viewtopic.php?p=70786#p70786

komentarz od:Milo Rivera, pt sie 21, 2026 1:44 am

:tup:

zasady i odbiór odznak

: czw sie 20, 2026 11:19 pm
autor: Sadie Glass
ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: UFO is among us
Postać: sadie glass
Odnośnik do wątku: klik
Osoby towarzyszące: raphael valencourt
Cytaty:
Spoiler
#1: test człowieczeństwa

Pierwszego dnia płakała. Potem krzyczała. Cytowała uniwersalną deklarację praw człowieka, cztery traktaty konwencji genewskiej i porównywała warunki na które ją skazano do III Rzeszy, ZSRR, Japonii, Argentyny i Kambodży. Oferowała kompleksową analizę podobieństw zbrodni wojennych do porwania jej bez wyjaśnień dotyczących transportu i tego, czy bliscy kiedykolwiek dowiedzą, jak zginęła.
Bezskutecznie. Niewidzialne kajdanki raniły delikatną skórę nadgarstków, starannie kręcone na Aukcję loki opadały beznadziejnie na smukłe ramiona, zaś w oczach z godziny na godzinę gasł płomień walki.
O zmianie strategii zadecydowała po zakwaterowaniu w miejscu, które przypominało żurnalową edycję Alcatraz. Jeśli ktoś uciekł z tego drugiego - i ona powinna mieć szanse w pierwszym. Nie amatorsko zbudowaną tratwą, atletyczną biegłością w pływaniu czy tunelem wykopanym złotą łyżeczką.
Nigdy nie była aspirującą agentką służb specjalnych.
Była za to zawodową obserwatorką ludzi i powszechnie uznaną Prowadzącą. Zatem…
Zaczęła licytować reakcje.
Przy podanym w malowniczym krajobrazie śniadaniu:
— Dzień dobry.
Cisza.
— Nie musi pani odpowiadać — łagodny uśmiech skierowany w stronę kobiety schowanej pod idealnie wykrochmalonym fartuszkiem miał zachęcać do uznania jej człowieczeństwa, ale Sadie była przygotowana na porażkę. Zbierała informacje o wszystkim tym, czego personel Zwycięzcy nie mógł jej dać. — Ale mogłaby pani mrugnąć…
Nic.
Pierwsza reguła: personel nie odpowiada nawet wtedy, gdy Sadie nie zadaje pytania.

#2: test poleceń
Drugiego dnia ochroniarz, który bardziej przypominał jedno z tych wielkich drzew niż człowieka, prowadził Sadie ogrodem do strefy wypoczynku. Ironią było to, że nie czułaby się tak zmęczona gdyby ktoś wreszcie do niej odezwał. Próbowała znów.
— Bezwzględnie nie wolno wam mówić? — zadarła głowę, by spojrzeć na mężczyznę z niewinną ciekawością. Zasada czemuś służyła. Zasada była bardzo precyzyjna. Jej zadaniem - odkrycie gdzie znajdował jej początek i koniec. — A gdyby wybuchł pożar?
Milczenie.
Druga reguła: zakaz rozmowy jest a b s o l u t n y.

#3: test emocji
Trzeciego dnia służka zapinała suknię Sadie z należytym wyczuciem. Nie pozwoliła, by opuszki jej palców choć przez sekundę poznały miękkość skóry dziewczyny, która należała - jak wszystko na terenie wyspy - do pana i władcy. — Chce, żebym ładnie wyglądała? — dociekała. Świadoma, że nie usłyszy odpowiedzi, zdała sobie sprawę z czegoś znacznie cenniejszego. S ł u c h a ł. Musiał słuchać. Jeśli nie poprzez sieć mikrofonów ukrytych w kwiatowych dekoracjach, to uszami swojego personelu. Każde słowo, które padało z ust Prowadzącej, ostatecznie docierało najwyższego autorytetu. Prowokowała go zatem jednostronnym dialogiem z użyciem pośredników. — To dobry znak — przeciągała strunę. — Gdyby chciał mnie tu zakopać, nie traciłby czasu na Haute Couture.
Przez ułamek sekundy najmłodsza z pokojówek zacisnęła wargi w wąską kreskę.
Trzecia reguła: humor może wywołać reakcję.

#4: test moralności
Czwartego dnia popołudniową herbatę serwowano wraz z przekąskami w panoramicznym punkcie imponującej posiadłości. Feeria barw rafy koralowej rozciągającej aż po horyzont nie współgrała z tematem, który proponowała zniewolona w złotej klatce Sadie.
— Czy któryś z gości przede mną nie wrócił do domu?
Brak odpowiedzi.
Mężczyzna nalewający gorący napój do filiżanki zrobił to minimalnie za szybko. Jedna kropla splamiła rażący bielą obrus, co sprowokowało natychmiastową reakcję zespołu. Niczym zespół F1 usunęli szkodę na idealnym obrazku, by nie razić czujnego spojrzenia właściciela tym atakiem na poczucie estetyki.
Czwarta reguła: istnieją pytania niewygodne.

komentarz od:Milo Rivera, pt sie 21, 2026 1:49 am

:tup:

zasady i odbiór odznak

: czw sie 20, 2026 11:22 pm
autor: Celeste Williams
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: that's my main
Postać: Celeste Williams
Typ odznaki: dla użytkownika
Za co: -
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Perfect for a snowball
Postać: Celeste Williams
Typ odznaki: dla użytkownika
Za co: więcej, niż jedną aktywna postać: Beatriz Gonzalez Celeste Williams Ginny Wheeler
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Hatchling
Postać: Celeste Williams
Typ odznaki: dla użytkownika
Za co: viewtopic.php?p=75111#p75111
viewtopic.php?p=75344#p75344
viewtopic.php?p=75095#p75095
ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: We are the dancing queens
Postać: Celeste Williams
Odnośnik do wątku: klik
Osoby towarzyszące: raphael valencourt
Cytaty:
Spoiler
Orkiestra zmieniła tempo. Smyczki poprowadziły melodię wyżej, lekko i niemal nerwowo, a pary wokół nich poruszyły się w doskonałym porządku. Kobiety w maskach odchylały głowy, mężczyźni obracali je pod uniesionymi ramionami, suknie rozkwitały na parkiecie niczym ciemne i jasne kielichy kwiatów.
Celeste obróciła się, a suknia rozcięła powietrze miękkim szelestem. Peleryna zatoczyła za nią szeroki łuk, a złota maska odbiła migotliwe światło dziesiątek świec. Gdy kończyła obrót, on już czekał. Nie pozwolił jej stracić równowagi ani przez sekundę, łapiąc ją za talię dokładnie w chwili, w której jej ciało miało poddać się pędowi, i zatrzymując gwałtownie, niemal prowokacyjnie.
Pozostali tancerze przesunęli się wokół nich niczym mechaniczne figury w pozytywce. Celeste przestała ich zauważać. Miała wrażenie, że tylko o n i naprawdę się poruszali. Reszta sali pozostawała tłem – zastygłymi posągami, martwymi dekoracjami ustawionymi na potrzeby ich spotkania. Twarze znikały pod maskami, kolory sukien zlewały się w jedną falę a światło świec drżało na lustrach i złoceniach, lecz nic nie miało znaczenia poza dłonią na jej plecach i spojrzeniem, które nie opuszczało jej nawet wtedy, gdy taniec rozdzielał ich na kilka kroków.
Po słowach, które padły wcześniej z jej ust, melodia ponownie ich od siebie odsunęła. Zrobił krok w tył, nie puszczając jej dłoni, a ona ruszyła za nim. Ich ręce ułożyły się w miękką linię pomiędzy ciałami, a potem uniosły ponad głowami, gdy odwrócili się w przeciwnych kierunkach. Przez krótką chwilę stali do siebie plecami. Czuła jego obecność mimo braku dotyku. Ciepło jego ciała przenikało cienką warstwę materiału, a rytm zmuszał ich do poruszania się dokładnie w tym samym tempie.

komentarz od:Milo Rivera, pt sie 21, 2026 1:53 am

:tup:

zasady i odbiór odznak

: czw sie 20, 2026 11:55 pm
autor: Wendy Gardner
ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: Somethin' salty
Postać: Wendy Gardner
Odnośnik do wątku: klik
Osoby towarzyszące: Percival Gardner
Cytaty:
Spoiler
— Alarm, mecenasie! Porzucaj te paragrafy, bo inaczej Twoja siostra padnie trupem z głodu na tej luksusowej posadzce — rzuciła od progu, teatralnie opierając się o framugę. Nie zaskoczył ją widok brata, który sprawiał wrażenie, jakby zaraz miał się zrosnąć z fotelem. Zrobiła kilka kroków w jego stronę i ignorując papiery na biurku położyła mu przed nosem ulotkę kręgielni z fast foodem.
— Idziemy do National at The Well — odparła nie dając mu nawet sekundy na odpowiedź, a dało się wyczuć, że coś ma do powiedzenia — A, a, a! — pokiwała palcem — Nie, żadnych dyskusji. Muszę ubić parę cyfrowych potworów na automatach i zjeść coś obrzydliwie niezdrowego. I nie, nie będę tego robiła sama — a raczej płaciła sama, ale nie odkrywajmy wszystkich kart za jednym zamachem oznajmiła marszcząc czoło i zakładając ręce w oczekiwaniu, aż szanowny brat ruszy swoje zacne cztery litery. potrzebowała hałasu kul rozwalających kręgle, pikania maszyn i ciężkiego, ale i błogiego zapachu smażonych burgerów. Po siedmiu godzinach użerania się z “Krabikami” należała się jej odrobina rozrywki, prawda?
ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: Who doesn't love huggies?
Postać: Wendy Gardner
Odnośnik do wątku: KLIK
Osoby towarzyszące: -
Cytaty:
Spoiler
— Wiesz co Matty… dla mnie to ty jesteś trochę kapibarą — oznajmiła uśmiechając się uroczo i zsuwając z blatu kuchennego. — Taką oazą spokoju… Kapibary takie są, można na nich usiąść, dookoła może rozpętać się armagedon, a one po prostu są, takie spokojne i sprawiają, że wszystko jest… okej? — dodała podchodząc do niego od tyłu, obejmując go w pasie i wtulając swój policzek w jego plecy. — Ty też tak masz, nawet w moim towarzystwie i z tą mąką na nosie — wyznała czując, że potrzebowała takiej chwili bezradności i wtulenia, ale nie chcąc mu utrudniać kuchennej krzątaniny przystanęła obok opierając się o blat.
ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: Buying stuff and thinking 'bout you / Listen, I need to tell you about...
Postać: Wendy Gardner
Odnośnik do wątku: klik
Osoby towarzyszące: Ophelia Attwood
Cytaty:
Spoiler
Biedna Ophelia, nawet nie miała za bardzo miejsca na wtrącenie jakiegokolwiek słowa, gdy Gardner ją tak zbombardowała, a teraz nagle odskoczyła do jakiejś torby leżącej w pobliżu.— I przywiozłam ci skarby — oznajmiła wyciągając kilka rzeczy na blat.
— Obczaj to! — wykrzyknęła radośnie, wręczając jej pierwszy skarb. — Magnes z Duomo, ale nie taki zwykły. On ma t e r m o m e t r, ekstra, nie?! — jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości, że Wendy to takie duże dziecko, które jak poślesz na szkolną wycieczkę z kieszonkowym to więcej niż pewne, że rozpieprzy wszystko na głupoty, to właśnie był ten moment, który rozwiewa wszelkie wątpliwości. Wspomnienie Duomo sprawiało, że miała mieszane uczucia, bo wciąż pamiętała Petera na dachu i to duszne uczucie, którego nie potrafiła nazwać, ale nie zamierzała tym nikomu zaprzątać głowy. Jeszcze.
— I jeszcze ciasteczka Cantuccini, tylko uważaj na zęby bo są twarde. Stworzone do maczania — nie chciała by popełniła ten sam błąd co ona, jak sobie zraziła podniebienie przy pierwszym kęsie. — ALE uważaj teraz, bo to gwiazda tego wyjazdu… — oznajmiła wyciągając małą ceramiczną kaczkę w dworskim stroju ze zwojem u boku: To quack or not to quack…, pod drugim skrzydłem dzierżącą czaszkę. — Patrz na to! To Hamlet w wersji drobiowej! — no to akurat się jej udało, prawda? G E N I A L N E.
— Żartujesz? — zapytała upewniwszy się czy dobrze wszystko zrozumiała, a po chwili dodała. — Jak niby miałabym mu o tym powiedzieć? — to wydawało się jej abstrakcyjne, niemożliwe w tym świecie do zrealizowania. — Słuchaj Peter! Świetnie, że chcesz wynająć to mieszkanie obok mnie, ale tak w sumie to wolałabym żebyś jednak rzucił kristin i sam się tam wprowadził po sąsiedzku albo najlepiej jak zamieszkamy tam razem… — przekręciła oczami, które zrobiły się teraz nieco szklane od nadmiaru wina i emocji, z którymi najwyraźniej sobie nie radziła, bo przecież bardzo lubiła swoją przyjaźń z Blythe i wcale nie chciała jej psuć czymś takim i w ogóle to nie było w jej intencji coś poczuć i jedyne co teraz czuła prócz miłości to był ogrom… O G R O M wyrzutów sumienia. — Przecież on by mnie wyśmiał ALBO gorzej! Patrzyłby na mnie z litością — skrzywiła się na samą myśl. — Nie zniosłabym litości — oznajmiła i zaczęła wydrapywać w glinie jakieś nieskładne wzory, które i tak zaraz wygładzi ponownie. Słuchała przyjaciółki i jej słów o egoizmie i Kristin, ale chyba nie do końca zrozumiała je tak jak powinna, a może właśnie tak?! Westchnęła ciężko… — No ja jestem egoistką… okropną, bo w głębi duszy czekam, aż coś się między nimi spieprzy, a potem patrzę na nich i na to jak on na nią zerka albo jak o niej mówi i czuję się… no jak oszustka, jak najgorsza przyjaciółka na świecie, bo trochę tak jakbym chciała mu to szczęście odebrać. A przecież ona jest idealna — przybrała już trochę piskliwy ton, ale upiła łyka wina i odchrząknęła, by nieco przepchać tą gulę rosnącą w jej gardle. — Piękna, opanowana, ma porządną pracę i pasję… a ja? Ja wchodze w słupy, nosze śmieszne ciuchy i jedyne co potrafię zaoferować to kolejne katastrofy, z których on musi mnie wyciągać — jasne, że dawała mu dużo więcej i o wiele więcej miała do zaoferowania oprócz wpadek ale chwilowo miała chyba mocny zjazd samooceny, a dramatyzm w odróżnieniu do tego wzrastał.
ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: Hands not words / Please forget that I exist / It hurts and it won't go away
Postać: Wendy Gardner
Odnośnik do wątku: klik
Osoby towarzyszące:
Cytaty:
Spoiler
tu przywaliła Kristin:
Ładnie wyglądasz, w końcu.
Rzygać się jej zachciało jak to usłyszała, ale zamiast dać po sobie poznać cokolwiek spojrzała na Petera, jakby rozumiała. — Jedź, no jedź już. Mną się nie przejmuj — pogoniła go czym prędzej z pokoju, choć jego tęskne spojrzenie jej w tym nie pomagało, ale Kristin i tak zniszczyła cały nastrój.
Gdy tylko wyszedł z garderoby to w panice zaczęłą zrywać z siebie tą sukienkę, bo w głowie wciąż szumiały jej słowa Kristin. Teraz to już na pewno jej nie chciała. Tak jak ją zrzuciła na tej podłodze tak zostawiła. Założyła swoją poplamioną i zamierzała szybko się ewakuować z tego przyjęcia. Może to kwestia tego, że była przed okresem, a może alkoholu, albo złośliwej Kristen i jej podłego przyjaciela geja, ale się jej aż łzy w oczach zebrała i jak jakiś poplamiony kopciuszek schodami zaczęła zbiegać do wyjścia. No i na złość spotkała tam jeszcze tą zołzę Kristin.— Ledwo ze sobą zerwaliśmy, a ty już kręcisz swoim tyłkiem wokół jego portfela. Jesteś jak te dziewczyny z Dubaju, tylko czekasz na darmowe przeloty i luksusy — a Wendy niestety była przed okresem, była sfrustrowana i była pijana, więc nim zdążyła pomyśleć to już się do przodu wyrwała by ją za kudły wytargać, ale w ostatniej chwili się powstrzymała i szturchnęła ją tylko w ramiona z politowaniem komentując. — Może gdybyś dawała swojemu facetowi przez te ostatnie trzy lata, zamiast żyć w wiecznym celibacie, nie musiałabyś teraz wylewać na mnie swojej chorej frustracji. Pora w końcu odkurzyć te pajęczyny, wpuścić tam trochę światła i wilgoci, bo usychasz od środka, kochanie. I to widać — i chciała odejść z godnością, ale oczywiście że obcas się gibnął, noga wygięła w bok, straciła równowagę i łokciem tak się zamachnęła, ze Kristin w nos przywaliła, że aż krew się polała, a na domiar złego sobie kostkę skręciła.
Halo, czy jest na sali lekarz?
I zaraz już ten gej się wokół niej plątał, choć wyglądał jakby na widok krwi miał zemdleć, a Wendy? Wendy uciekła i zamiast jechać na pogotowie to kostkę zamrożonym mięsem w zaciszu domu obkładała płacząc trochę z bólu, a trochę chyba z rozżalenia.
tu najadła się wstydu z prześwitującą sukienką
— Bliżej? — powtórzyła wyraźnie skołowana nie wiedząc już czy jak była w garderobie to jakaś część rozmowy ją ominęła, ale dałaby sobie rękę uciąć, że Peter teraz patrzył na nią zupełnie inaczej. To pewnie przez ten alkohol co już jej szumiał w głowie. Jemu pewnie też szumiał, bo to jego spojrzenie to nie wyglądało na takie przyjacielskie… musiała być pijana, albo on był. razem może byli. Wciąż nie rozumiała dlaczego.
Spojrzała w dół na swoją sukienkę i wtedy coś zrozumiała. Szybko zerknęła do stojącego nieopodal lustra i w geście paniki zawołała — O mój boże! — na całe gardło, a potem paląc cegłę rękami próbowała zasłonić kluczowe miejsca. Materiał jej nie oszczędzał w żadnym miejscu, a Blythe miał na widoku wszystko i to jeszcze ładnie przyozdobione. Mogła się od razu wstążką przewiązać i dać mu prezent z okazji, że nie wpakował się w biznesową umowę z Kristin. Coś z rodzaju tych prezentów rozwodowych. — To w szafie wyglądało normalnie, ja nie wiedziałam. O boże jaki wstyd! Nie tak to miało wyglądać, nie tak sobie to wyobrażałam — nie żeby sobie jakoś szczególnie wyobrażała paradowanie przed nim nago, wcale. — To znaczy nie, że sobie to wyobrażałam. Ja sobie w ogóle nic nie wyobrażałam — paplała trzy po trzy wycofując się do garderoby, bo przecież nie odwróci się napięcie świecąc mu jeszcze swoją dupką. — Na pewno nie, że wyjdę bez ubrań i ty będziesz tak… patrzył, oesu zamknij oczy — ale zamiast on zamknąć to ona zamknęła i tylko było slychać, jak się o własne nogi w tej garderobie potyka. — ŻYJĘ! — zawołała. — Moja godność umarła, ale ja żyję — i leżała tak na tej podłodze odkrywając, że kuźwa ktoś na suficie zamontował też lustro. Chyba po to by ją dręczyć.
i skręciła kostkę
i chciała odejść z godnością, ale oczywiście że obcas się gibnął, noga wygięła w bok, straciła równowagę i łokciem tak się zamachnęła, ze Kristin w nos przywaliła, że aż krew się polała, a na domiar złego sobie kostkę skręciła.
Halo, czy jest na sali lekarz?
I zaraz już ten gej się wokół niej plątał, choć wyglądał jakby na widok krwi miał zemdleć, a Wendy? Wendy uciekła i zamiast jechać na pogotowie to kostkę zamrożonym mięsem w zaciszu domu obkładała płacząc trochę z bólu, a trochę chyba z rozżalenia.

ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: Tour de France / I'm a swimming fool
Postać: Wendy Gardner
Odnośnik do wątku: klik
Osoby towarzyszące: coven bremers
Cytaty:
Spoiler
wendi wsiada na rower i pedałują z coven aż nad jeziorko, gdzie później moczą dupki
— Mam też kocyk, smaczki, ale za dużo też nie brałam bo na miejscu i tak sprzedają najlepsze zapieksy — powiedziała wskakując na rower, by przygotować się do startu. — Lepiej ty prowadź, bo z moja orientacją będziemy kręcić kółka na dzielni — zaproponowała, dając szansę Coven na uwiedzenie jej swoimi pośladkami podczas tej podróży. Potem już wsiadła na rower i po kilku zachwianiach to w lewo, to w prawo udało się jej oprzeć nogi na pedały i ruszyć stabilnie przed siebie. To, że prawie już na pierwszym zakręcie rozjechała jakiegoś dzieciaka to s z c z e g ó ł. Zagwizdała radośnie, gdy wyjechały na dłuższą prostkę i zrównała się w jeździe z Coven. — Hej lala, gdzie pedałujesz? — zagadała żartobliwie czując jakąś dziwną ekscytację, to chyba przez ten wiatr we włosach, a może to przez to słońce, co tak ekstremalnie grzało od samego rana. I gdy tak zerkała kątem oka na dziewczyne to trochę za linię zjechała i już zaraz jakiś typ ją strąbił wykrzykując przez okno — Uważaj jak jeździsz, typiaro! — a Wendy z kolei w bardzo dojrzały sposób wypięła język i pokazała mu środkowy palec.
(...)
— Milagros, jak w Zbuntowanym Aniele! Też z niej taka cholito? — zażartowała, bo zwyczajnie kojarzyło się jej to imię z taką łobuziara i chłopczycą, wszystko za sprawą telenoweli. — Ładny strój — dodała widząc jak Coven zrzuca ciuszki i do niej dołącza, nie zwlekając więc skierowała się do jeziora.
— A to ona musi się pierwsza odezwać? Podbij do niej na insta — zasugerowała gdy usłyszała o Bonnie i powoli zaczęła wchodzić do wody. Zimna się wydawała, nic dziwnego przy takiej różnicy temperatur. Wendy była totalnie rozgrzana. Nie zwlekając zanurzyła się na raz i zaraz chlapnęła strużkami wody w stronę Coven. — Jak ci się podoba to napisz!
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Diplomat, Campaigner, Hopeless, True at heart, Heart bigger than the whole world, Your personal sunshine,
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: dla postaci
Za co: za posty 90, 100, 110, 120, 130, 140
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Just a minute (za 5) Just one hour (za 10) One special day (za 15 skończonych gier)
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Speed run
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: Za osiągnięcia
Za co: Za rozgrywkę ukończoną przed upływem 15 dni klik
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Down memory lane
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: retrospekcja klik
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Two's company, three's a crowd
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: Za napisanie co najmniej 5 regulaminowych postów daną postacią w rozgrywce, gdzie udział biorą co najmniej dwie inne postaci. (william i peter) klik
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: For life
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: Za rozegranie co najmniej 3 fabuł daną postacią z osobą, która jest jej najlepszym przyjacielem/przyjaciółką. 1 2 3
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: First step completed i Let’s save this
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: Za uzupełnienie 10 i 20 wpisów w kalendarzu danej postaci. kalendarz
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: All credit goes to
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: viewtopic.php?p=48723#p48723 tutaj oznaczyła matthewa
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Newbie / Acquiring new skills
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: Za opublikowanie 5 i 10 postów na forumowym Instagramie danej postaci.
1. viewtopic.php?p=33274#p33274
2. viewtopic.php?p=36978#p36978
3. viewtopic.php?p=44654#p44654
4. viewtopic.php?p=44927#p44927
5. viewtopic.php?p=48723#p48723
6. viewtopic.php?p=50334#p50334
7. viewtopic.php?p=52462#p52462
8. viewtopic.php?p=60163#p60163
9. viewtopic.php?p=61561#p61561
10. viewtopic.php?p=66176#p66176
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Got ya a present
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: viewtopic.php?p=71247#p71247 życzenia urodzinowe dla williama
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Iron Pillar
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: aktywna odkąd się na forum urodziłam <3
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Die hard
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: post i akcja na byku viewtopic.php?p=76368#p76368
i rzut kostką który zdecydował viewtopic.php?p=74456#p74456
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: It's raining snow / A whole snow world / Rookie artist
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: Użytkownik wypełnił podstawowy limit multikont (nie byłam pewna czy chodzi o te 4 bez limitów postowych czy dwanaście, jak dwanaście to proszę zignorować) / Użytkownik posiada więcej niż 4 aktywne postacie (marysia, archie, penelope, milagros i wendy) + mają różne kolory
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: One hundred geese
Postać: Wendy Gardner
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: łącznie 100 i 200 regulaminowych postów ( w sumie 310 postów na moich kontach)

komentarz od:Milo Rivera, pt sie 21, 2026 1:57 am

Nie przyznano odznak: Hands not words, Please forget that I exist oraz It hurts and it won't go away - nieprawidłowo wypełniony kod (brak linku do rozgrywki).
Nie przyznano odznaki Something salty - użytkownik posiada już tę odznakę.
Przyznano pozostałe odznaki.