
Od zawsze były tylko we dwie. Ojciec zniknął z ich życia, zanim Ecem nauczyła się mówić. Nie szukała go – bo miała matkę, która starczyła za dwoje. Patrząc z perspektywy czasu miało to kluczowy wpływ na jej późniejsze decyzje uczuciowe.
Dorastała w maleńkim mieszkaniu, między książkami prawniczymi a cichymi rozmowami o tym, jak poradzić sobie z tą, czy inną sprawą. Przez ich dom zawsze przewijały się koleżanki matki po fachu, które pilnowały jej pod jej nieobecność.
Obserwując to, zawsze chciała zostać prawnikiem. Prawdę mówiąc nigdy nie widziała dla siebie innej kariery, być może dlatego, że nie znała niczego innego oraz chcąc nie chcąc spędziła niezliczone godziny w kancelarii, gdzie czasem zabierała ją matka, kiedy nie miała co z nią zrobić. Na nauki polityczne na University of Toronto udało jej się zdobyć bezzwrotny grant od państwa. Kwalifikowała się jako osoba ze średniozamożnej rodziny oraz pierwsza, która szła na studia. Ukończyła je z wyróżnieniem, co otworzyło jej drzwi do University of Toronto Law School. Tym razem musiała wspomóc się studenckim kredytem, ponieważ częściowe stypendium nie pokrywało wszystkich kosztów. W tamtym czasie odrobinę odciążała ją jeszcze matka, choć z roku na rok jej stan zdrowia drastycznie się pogarszał. Zbyt późno zdiagnozowano u niej nowotwór piersi, aby móc cokolwiek zrobić. Zmarła rok po rozpoczęciu przez Ecem praktyki prawniczej w Carnegie & Cortlandt llp.
Aktualnie piastuje stanowisko młodszego prawnika.
- mówi po turecku
- na szyi nosi złoty medalion ze zdjęciem matki
- kiedy na ulicach jest już kompletnie ciemno, lubi wyjść na jogging, to pozwala jej się wyciszyć po długim i ciężkim dniu
- żywi się głównie fast foodami, ponieważ jest okropną kucharką; nie miała od kogo się nauczyć