Zablokowany
44 y/o
For good luck!
188 cm
naprawa pojazdów przydomowy warsztat
Awatar użytkownika
this is me trying
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkishe/her
typ narracji3
czas narracji-
postać
autor

Joshua Reid
Hugh Jackman
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
17 lipca 1982, Toronto, Kanada
zaimki
he/him
zawód
emerytowany wojskowy, obecnie suchy alkoholik i trochę mechanik
miejsce pracy
do niedawna stary chlał na kanapie, ostatnio siedzi w przydomowym warsztacie
orientacja
hetero
dzielnica mieszkalna
Guildwood
pobyt w toronto
całe życie
umiejętności
strategia wojskowa, dowództwo, walka wręcz, bieg, mechanika pojazdów, tosty też zrobi
słabości
alkohol, burza, dźwięk fajerwerków
Pochodzi z rodziny z silnie zakorzenionymi wojskowymi tradycjami, co, chcąc nie chcąc, miało wielki wpływ na jego życie. Nie był dumą ani ojca, ani matki - po prostu starał się spełniać ich oczekiwania. Tuż po dostaniu się do wojska poślubił dziewczynę, którą znał ze szkoły. To była ulotna, młodzieńcza miłość, ale chciał mieć wówczas namiastkę normalności i kogoś, kto faktycznie go doceniał. Zamieszkali w przestronnym domu jego rodziców i, choć w związku z pracą często wyjeżdżał, byli szczęśliwi. A przynajmniej tak mu się zdawało. Z każdą kolejną misją powrót do rzeczywistości był coraz cięższy; problemy z którymi mierzyli się jego dawni znajomi czy nawet żona, były niczym w porównaniu z tym, co widywał tysiące kilometrów od domu. Czuł, że zawiódł, gdy jego młodszy brat również zaciągnął się do wojska. Jedynym co utrzymywało go przy zdrowych zmysłach była córka - Meredith. Pomimo specyfiki swojej pracy miał z nią dobrą relację gdy była dzieckiem i starał się spędzać z nią cały wolny czas.
Śmierć ojca nawet go ucieszyła. Nigdy nie byli blisko, a Josh, nawet jako dorosły mężczyzna, czuł jego presję. Kolejne kilka miesięcy, które spędzał w domu, były chyba najszczęśliwszym okresem w jego życiu. Co prawda z żoną już od jakiegoś czasu mu się nie układało, ale nie wiedział, że śmierć ojca jest tylko preludium.
W tym samym roku w trakcie misji stracił brata. Otrzymawszy informację o śmierci Jacoba niemal dostał zawału; w trybie natychmiastowym został odsunięty od obowiązków służbowych. Nie pamięta tego, ale samodzielnie załatwił wszystkie formalności potrzebne do sprowadzenia ciała do Kanady i odprawienia pogrzebu.
Niecały miesiąc później ogarniał pogrzeb matki.
Jedyną pociechą w tym wszystkim była dla niego Meredith. Dobrze wiedział, że jedenastoletniej wówczas córce również jest ciężko, jednak odnosił wrażenie, że tylko ona rozumiała jego ból związany z utratą ważnych dla niego osób. Mimo to ona również, pod wpływem matki, zaczęła się oddalać. Bo przecież według ówczesnej żony powinien być silny i niewzruszony, jak na głowę rodziny przystało. Mniej więcej wtedy zaczął częściej sięgać po alkohol. Tylko trochę, tylko nocami, kiedy córka już spała; nie chciał, żeby widziała jego słabość. Podszedł parę razy na terapię, ale głupio mu było zwierzać się innemu człowiekowi. Obiecał sobie, że nadchodząca misja będzie jego ostatnią i nawet naszykował wniosek o przeniesienie do administracji. W trakcie swojego wyjazdu spisywał listę rzeczy, które chciał zmienić. Zmiana stanowiska, zero alkoholu, więcej czasu z córką. Ale po powrocie okazało się, że równie dobrze mógł zostać w Afganistanie. Od Meredith usłyszał, że jest mordercą i alkoholikiem, z plotek o tym, że żona doprawia mu rogi. Wniosek o przeniesienie i swoją listę polał wódką i spalił, bo życie w Toronto i tak już nie miało sensu.
W trakcie misji cudem uniknął śmierci. To wyrwało go z tego marazmu i choć po powrocie zastał pusty dom i papiery rozwodowe na stole, od razu wypełnił wniosek o przejście na emeryturę.
Ale pustka i samotność były nie do zniesienia. Smutek topił najpierw w whisky, z czasem w czymkolwiek, co miało procenty. Czasem w przypływie wściekłości demolował salon, a jak przetrzeźwiał, ogarniał chatę i próbował ogarnąć siebie, ale prędzej czy później koło się zamykało. Dopiero nagły powrót Meredith do domu dał mu do myślenia. Dziewczyna miała piętnaście lat, zrujnowaną psychikę i zerową stabilność. Jak się okazało, jej matka była bardziej zajęta ezoteryką i swoją nową rodziną. Choć wiedział że zawiódł i nie nadaje się na opiekuna, wiedział też, że córka musiała być zdesperowana, skoro wolała zamieszkać z nim. To skłoniło go do powrotu na terapię i poszukania specjalisty także dla córki.
Zaczęło się jakoś układać. Nie było łatwo - czasem byle co potrafiło wyprowadzić go z równowagi, ale nie wyżywał się na Meredith. Zamiast tego szedł pobiegać, albo zamykał się w warsztacie. Pomagały też treningi walki wręcz.
Ciekawostki
• Burze i sylwester to dla niego katorga
• Niecałą dekadę temu spotkał się z jakąś młodszą dziewczyną; do niczego nie doszło, przegadali całą noc o rzeczach, o których na co dzień się nie mówi. A przynajmniej ma wrażenie, że coś takiego miało miejsce, równie dobrze może to być jego pijackie delulu.
• Ma na oku policjantkę która wprowadziła się nieopodal, chociaż z wyglądu zupełnie nie jest w jego typie.
Stary został memem.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
tak
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
tak
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
twuj stary pijany
0 y/o
Prepare to be a seasoned local
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Joshua Reid
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
0 y/o
Prepare to be a seasoned local
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

ZDOBYTE TROFEA
ZDOBYTE NAGRODY


WYKORZYSTANE




Zablokowany

Wróć do „gentlemen”