ODPOWIEDZ
31 y/o
For good luck!
178 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Poppy Wentworth
sarah pidgeon
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
03.06. 1994 I Toronto, Kanada
zaimki
ona/jej
zawód
Prezenterka telewizyjna w Vancouver
miejsce pracy
Udziałowczyni w Wentworth Development
orientacja
heteroseksualna
dzielnica mieszkalna
Guildwood
pobyt w toronto
Od urodzenia, wraca po 3 latach nieobecności
umiejętności
◉Biega ekstremalnie długie dystanse, co pozwala jej błyskawicznie oczyścić głowę w momentach silnego stresu. ◉ Jest świetnym kierowcą - doskonale radzi sobie za kółkiem nawet w trudnych, zimowych warunkach. ◉ Mówi bardzo dobrze po francusku - jest to pamiątka po elitarnych prywatnych szkołach w Toronto; najczęściej używa go głównie po to, by rzucić złośliwą uwagę. ◉ Ma niesamowity instynkt do wyczuwania fałszu, manipulacji i nieszczerych intencji u innych. ◉
słabości
◉ Lęk przed bliskością - boi się zaangażowania; panicznie ucieka przed jakimkolwiek głębszym uczuciem, by nie zostać zranioną. ◉ Ma problem z autorytetami i z zasady nie wykonuje poleceń ludzi, którzy próbują narzucić jej swoje zdanie. . ◉ Cierpi wciąż na kompleks Eleanor - w głębi duszy wciąż podświadomie uważa się za tę 'gorszą, złą siostrę' która niszczy wszystko, czego tylko dotknie.◉ Nałogowo pali. ◉ Ma słabość do śmieciowego żarcia. ◉
The Beginning

Eleanor była starsza, rozsądniejsza i znała życie bez Poppy. Jednak Poppy nie znała życia bez El… W chłodnym domu Wentworthów, gdzie miłość rodzicielska była uzależniona od nienagannych manier i odpowiednich wyników, mała Poppy była tą, która wiecznie potrzebowała schronienia. I El jej to schronienie dawała. Były po prostu dwiema dziewczynkami, które chowały się w wielkiej garderobie matki przed krzykiem ojca i chłodem salonów. To tam, smarując usta skradzioną szminką i dusząc się od zapachu drogich perfum matki, zawierały swoje pierwsze pakty. Przysięgały sobie, że nigdy nie dorosną, że nie staną się tacy jak oni, że pewnego dnia kupią obskurną stację benzynową w Muskoka i uciekną od tego całego luksusu. Były rodzeństwem, przyjaciółkami i jedynymi osobami, które rozumiały, jak ciężka potrafiły być oczekiwania Wentworthów. Wtedy jeszcze Poppy wierzyła, że te pakty z El są nienaruszalne i nic nigdy nie zdoła ich rozdzielić.


Niestety, czas pokazał, jak bardzo się myliła...

2008 – 2016, Toronto

Dzieciństwo dobiegło końca. Słodkie obietnice o ucieczce i trzymaniu się za ręce w szafie matki zniknęły w zderzeniu z rzeczywistością, w której Eleanor zaczęła rozkwitać na idealną Wentworthówną, a Poppy... Poppy zaczęła zostawać w tyle. Nagle przestała być po prostu młodszą siostrą, a stała się tłem. Jej dorastanie można było sprowadzić do jednego niszczącego słowa: porównanie. Słyszała je w każdym westchnieniu matki, w każdym chłodnym spojrzeniu ojca. Eleanor miała najlepsze oceny, Eleanor uczyła się grać na pianinie, Eleanor była dumą tego domu. Poppy była tą niedostatecznie dobrą. Zbyt głośną, zbyt kościstą, wiecznie nie taką jaką powinna być. Cokolwiek zrobiła, zawsze czegoś jej brakowało.
Wtedy zrozumiała, że jeśli nie może być tą najlepszą, będzie najgorszą. Skoro i tak przypięto jej łatkę tej złej, postanowiła nosić ją jak koronę. Pierwsze wagary, ucieczki z domu, zapach tanich papierosów palonych za szkołą i glany, którymi niszczyła idealnie przystrzyżony trawnik przed rezydencją rodziców. To był jej krzyk o uwagę, rozpaczliwa próba sprawdzenia, czy ktokolwiek zauważy jej zniknięcie. Rodzina jednak wolała udawać, że problem nie istnieje, ukrywając jej nastoletni bunt pod dywanem. To wtedy Poppy zamknęła swoje miękkie serce na kłódkę, przysięgając sobie, że już nigdy nikomu nie pozwoli się zranić – a zwłaszcza rodzinie.



2017 – 2022, Toronto

Lata dwudzieste w wykonaniu Poppy były jak jazda bez trzymanki, którą z zapartym tchem śledziły lokalne portale plotkarskie w Toronto. Podczas gdy siostra zdobywała nagrody i piła szampana na salonach, Poppy piła tanią whisky w klubach lądując na pierwszych stronach brukowców z rozmazanym tuszem pod oczami i nagłówkami w stylu: Młodsza panna Wentworth znów zatrzymana za zakłócanie porządku.
Była specjalistką od robienia bezczelnej, widowiskowej siary. Na luksusowych przyjęciach charytatywnych matki lub siostry potrafiła podejść do mikrofonu i ze złośliwym uśmiechem głośno pytać, czy fundusze na chore dzieci pokryją też długi hazardowe jej brata. Wyciągała rodzinne brudy bez mrugnięcia okiem, perfidnie niszcząc sterylny wizerunek Wentworthów.
Kiedy brakowało jej pieniędzy na czynsz, potulnie wracała do bliskich pomieszkując u Eleanor i Michaela. Była lokatorką z koszmaru – wracała nad ranem, trzaskała drzwiami, a w salonie pachniało po niej dymem papierosowym. Co chwilę miała genialny pomysł na biznes – raz chciała otwierać niszową galerię sztuki, innym razem rzucała się na projektowanie ubrań z lumpeksów. Ojciec pompował w to pieniądze tylko po to, żeby zamknęła usta, a Poppy po dwóch miesiącach nudziła się i zawalała kolejne projekty, zostawiając po sobie jedynie długi i poczucie zawodu.
Uprzykrzała Eleanor życie na każdym kroku, a Michael musiał w tym wszystkim uczestniczyć. To on, klnąc pod nosem jeździł w środku nocy na komisariaty, żeby wyciągać szwagierkę z aresztu za udział w nielegalnych protestach czy bójkach w barach. Robił to tylko dla El. Poppy była dla niego rozkapryszoną, wiecznie pijaną pasożytką, która wysysała energię z jego żony. Nienawidził jej za ten chaos…
...ale nie miał pojęcia, że ten cały destrukcyjny sposób bycia Poppy był tylko jej tarczą obronną – tarczą, która miała ukryć fakt, jak bardzo czuje się w tej rodzinie nieważna i niekochana.




Styczeń – Maj 2023, Toronto

Diagnoza Eleanor zmieniła wszystko. Kiedy okazało się, jak mało czasu jej zostało, Poppy bez wahania spakowała swoje rzeczy i wprowadziła się do domu siostry i Michaela. Chciała być blisko. Chciała trzymać El za rękę, podawać jej leki, zmieniać pościel i zmywać z jej twarzy pot po chemioterapii. Robiła to z czystej, bezgranicznej miłości i nie, nie była taka zła jak ją malowali. Nie spodziewała się, że mieszkanie pod jednym dachem z Michaelem stanie się emocjonalną pułapką.
Na początku była między nimi ta stara i dobrze znana niechęć. On, skrojony idealnie na miarę rodziny Wentworthów i ona – skaza rodu. Byli jak dwa skrajne bieguny. Nienawidzili się… aż do momentu, w którym to wszystko pękło. To stało się nagle. Jeden za długi wzrok, dotyk dłoni przy podawaniu szklanki wody, a potem... totalne zatracenie. Raz po raz mijali się na korytarzach w środku nocy, pijali gorzką kawę o świecie w kuchni, niekiedy nawet rozmawiali… choć to bardziej ona mówiła, a on słuchał. I opowiadała o tych wszystkich historiach tworzonych z El, o tych dziecięcych obietnicach, które ona porzuciła by spełnić oczekiwania bliskich, a które Poppy wciąż nosiła w sercu.
W sypialni Eleanor byli tylko siostrą i mężem, zmagającymi się z nadchodzącym końcem ale w mroku korytarzy, na tylnych schodach, w tych skradzionych i przepełnionych strachem minutach, stawali się wspólnikami w najsłodszej zbrodni. Poppy kochała siostrę nad życie, ale zaczęła też kochać jego – i ta świadomość łamała ją każdego dnia, aż do majowego poranka, w którym serce Eleanor ostatecznie przestało bić.


16.05.2023, Toronto
Weszła do katedry ignorując protokół, dress code i przerażone spojrzenia bliskich. Miała na sobie stare, sprane dżinsy, skórzaną kurtkę i tenisówki. Weszła na ambonę, przysunęła mikrofon, który wydał z siebie nieprzyjemny pisk i spojrzała w stronę trumny ignorując zebranych tutaj ludzi.

Patrzą na mnie i myślą — Boże, Poppy Wentworth znów to zrobiła. Znów wszystko zepsuła. — ale prawda jest taka, że ty nienawidziłaś tych wszystkich czarnych sukienek, które mają na sobie… Mówiłaś, że jak dorośniemy będziemy nosić dżinsy na każdą okazję. Mówiłaś, że nikt nam nie podskoczy dopóki trzymamy się za ręce w szafie matki. Więc jestem, El. W dżinsach. Tak jak obiecałam dwadzieścia lat temu, kiedy smarowałyśmy usta kradzioną szminką i przysięgałyśmy, że nigdy nie staniemy się n i m i. Bo to była nasza obietnica. Pierwsza z wielu, które ty musiałaś złamać, żeby oni mogli być z ciebie dumni i jedyna, którą ja zamierzam dotrzymać do końca. Kiedyś obiecałaś... obiecałaś, że uciekniemy razem. Że kupimy tę obskurną stację benzynową w Muskoka i będziemy sprzedawać frytki z dużą ilością soli, śmiejąc się z każdego, kto nosi perły… Żałuję, że się nam nie udało. Mam nadzieję, że tam gdzie jesteś teraz jesteś już wolna od ciążących na tobie oczekiwań.


Obyśmy spotkały się ponownie.
Poppy zeszła z ambony, ominęła rodzinę bez słowa i nie oglądając się za siebie wyszła z kościoła, wyciągając z kieszeni paczkę papierosów.



29.05.2023, Toronto
Dwie kreski na teście ciążowym nie były radosną nowiną. Były wyrokiem.

W pierwszej chwili Poppy czuła się tak, jakby sufit w łazience walił jej się na głowę, a w uszach słyszała tylko własny, przyspieszony oddech. Zrozumienie przyszło nagle i uderzyło z niebywałą siłą: nosiła w sobie dziecko męża swojej zmarłej siostry. Mężczyzny, którego powinna nienawidzić, a z którym dzieliła najmroczniejszy i najbardziej zakazany sekret. Sparaliżowana dusznym wstydem i poczuciem winy wobec zmarłej siostry czuła się jak potwór. Słowa El dźwięczały jej teraz w głowie: zazdrościsz mi wszystkiego, chcesz mi wszystko odebrać! Wyobrażała sobie lodowate spojrzenie matki, oburzenie ojca i triumf brata, który miałby ostateczny dowód na to, że ona jest tą złą... a jednak w tej panice i strachu, gdzieś głęboko w sobie zapragnęła tego dziecka. Poppy, ta wiecznie samotna i odrzucona czarna owca pragnęła go tak mocno, że aż zabrakło jej tchu. Spanikowała. Wiedziała, że nie udźwignie tego w Toronto, gdzie wszyscy już dawno ją ocenili i zaszufladkowali. Spakowała jedną walizkę, kupiła bilet w jedną stronę do Vancouver i wyjechała na drugi koniec kraju. Jak najdalej od cmentarza, od rodziny i od niego.



Lipiec 2023, Vancouver
Dwa tygodnie spędziła w niewielkim wynajętym pokoju. Nie piła, rzuciła papierosy i zaczynała wierzyć, że da sobie z tym radę. I wtedy nadeszła noc, która złamała ją ostatecznie. Ból w podbrzuszu zaczął się nagle, ostry i nie sygnalizujący niczego dobrego. Poppy pamięta z tamtych godzin tylko strzępki: zimne kafelki w łazience, krew na dłoniach i potworną, przeszywającą samotność. Kiedy lekarz w szpitalu miejskim kręcił z współczuciem głową, nawet nie płakała. Skamieniała.

To kara.
Tak to sobie wtedy przetłumaczyła. Świat odebrał jej to, co ukradła siostrze. Poronienie zniszczyło w niej jakąś cząstkę. Została pusta, wyprana z emocji, w obcym mieście, bez nikogo.

Lipiec 2023 – Maj 2026, Vancouver

Musiała zacząć od zera, w miejscu, gdzie nazwisko Wentworth nic nikomu nie mówiło. I to chyba była jej największa wygrana. Pierwsze miesiące były trudne, pełne bolesnej ciszy, ale Poppy po raz pierwszy w życiu podjęła dorosłą decyzję – poszła na terapię. Przerobienie straty dziecka, żałoby po Eleanor i lat emocjonalnego boksowania się z rodziną zajęło jej mnóstwo czasu, ale powoli zaczęła sklejać się w całość.

Znalazła pracę w lokalnym, kameralnym studiu telewizyjnym. Zaczynała od parzenia kawy i układania kabli, ale jej bezpośredniość, surowość i brak sztuczności szybko zostały zauważone. Ostatecznie trafiła przed kamerę. Zaczęła od prowadzenia prognozy pogody z lekkim sarkazmem, który widzowie pokochali. Z czasem dostała swój własny, drobny format o przeprowadzkach na wybrzeże i remontach.

W Vancouver Poppy stworzyła coś, czego nigdy nie miała w Toronto: własną, bezpieczną przestrzeń. Zyskała wąskie, ale niezwykle lojalne grono znajomych. Ludzi z branży, artystów, lokalnych dziwaków, którzy nie znali jej przeszłości i nie oceniali jej przez pryzmat dawnych błędów. Dla nich Poppy była po prostu utalentowaną, lojalną i cholernie charakterną dziewczyną, na którą zawsze można było liczyć. Po raz pierwszy uwierzyła, że wcale nie jest złym ogniwem. Znalazła swoją prostą, odzyskała grunt pod nogami i poczucie własnej wartości.

Podczas gdy w Toronto wszyscy niezainteresowani jej losem bliscy żyli w przekonaniu, że Poppy marnuje sobie życie w obskurnych barach, ona po cichu wygrała swoją najważniejszą walkę. Stała się niezależną, stabilną kobietą, która w końcu przestała uciekać przed samą sobą.

I właśnie w tym momencie, w maju 2026 roku, przyszedł telefon o śmierci ojca...

Ciekawostki
📌 W jej skórzanym, wysłużonym portfelu, tuż za starym dowodem osobistym, kryje się wyblakły, lekko zagięty wydruk ze zdjęcia USG z lipca 2023 roku. To jej najpilniej strzeżona tajemnica i jedyny dowód na to, że tamto potworne, bolesne szczęście nie było tylko snem. Michael nie ma o nim pojęcia.
📌 Na wewnętrznej stronie lewego nadgarstka ma mały tatuaż z dwiema gwiazdkami. Jako dzieci rysowały je z El markerem w szafie matki, obiecując sobie ucieczkę i inne życie. Poppy zrobiła go na stałe w osiemnaste urodziny; Eleanor nigdy się na to nie odważyła.
📌 Podczas terapii w Vancouver odkryła, że nic tak nie wycisza jej natłoku myśli i lęków jak ekstremalny wysiłek fizyczny. Zaczęła namiętnie biegać – potrafi wstać o świcie i zrobić kilkanaście kilometrów nawet w ulewnym deszczu.
📌 Według Poppy ślub lub Eleanor i Michaela był idealnym ruchem biznesowym. Połączenie potężnych firm: rodziny Michaela z kapitałem Wentworthów stworzyło absolutnego giganta deweloperskiego na rynku w Toronto.
📌 Przewrotny testament zmarłego ojca zaburzył idealny układ w firmie zarządzanej przez brata i Michaela. Poppy - ku zaskoczeniu wszystkich - dostała pakiet akcji w spółce i tym razem ku jej zaskoczeniu – bez jej podpisu faceci w garniturach nie ruszą z żadną nową inwestycją. Wcale tego nie oczekiwała, a już na pewno się nie spodziewała. I właśnie dlatego nie wróciła od razu do Vancouver, musiała uporządkować sprawy testamentu i spadku.
📌 Po odczytaniu testamentu i ucieczce z hotelu, w którym spędziła pierwsze noce, zaszyła się w starym domku nad jeziorem, który otrzymała w spadku. Nikt z rodziny nie odwiedzał go od śmierci babci i okazało się, że wnętrze tonęło w kurzu, a meble wciąż ukryte były pod białymi prześcieradłami. Dla Poppy to jedyne miejsce w Toronto, które potrafi nazwać domem i czuć się bezpiecznie, bo to miejsce pamięta jej beztroskie dziecięce lata u boku El. Tymczasowo planuje stworzyć tutaj swój azyl.
📌 Kiedyś kupi stację benzynową w Muskoka, bo wiąże się z tym jedna z wielu historii dotyczących jej siostry, które są tak ważne dla Poppy.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak
ODPOWIEDZ

Wróć do „w budowie”