ODPOWIEDZ
28 y/o
For good luck!
190 cm
Napalony dziennikarz CBC Toronto
Awatar użytkownika
Bez popełnionych błędów i tych ran, to nie byłbym ja.
Zrobiłbym wszystko jeszcze raz.
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Reece ,,Ree" Murray
Ryan Manick
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
20.08.1998 I Toronto
zaimki
on, jego
zawód
Dziennikarz
miejsce pracy
CBC Toronto
orientacja
hetero
dzielnica mieszkalna
Financial District
pobyt w toronto
Od początku wakacji 2026
umiejętności
♜ Uprawnienia: prawo jazdy typu G, Ultralight Pilot Permit oraz Pleasure Craft Operator Card.
♜ Podstawowy kurs nurkowania oraz wspinaczki skałkowej i wielowyciągowej.
♜ Znajomość języka francuskiego oraz portugalskiego. Zna również podstawy z rosyjskiego i arabskiego.
♜Jest świetny w survivalu! Naprawdę dobrze odnajduje się na otwartym terenie w ekstremalnych warunkach.
♜ W dodatku pierwszą pomoc i zasady BHP (do których rzadko się stosuje) ma opanowane do perfekcji.
słabości
♜ Pomimo że świetnie odnajduje się w terenie, to szczerze nie znosi wszelkiego robactwa, a zwłaszcza pająków. Przed każdą wyprawą spryskuje się środkami odstraszającymi.
♜ Ma nietolerancję laktozy oraz silną alergię na orzechy arachidowe. Dodatkowo jego żołądek jest dość wrażliwy, dlatego przeważnie unika tłustych potraw.
♜ Nie potrafi mówić o własnych emocjach. Każda próba rozmowy zwykle kończy się wybuchem irytacji Reece.

Reece był wyjątkowo trudnym egzemplarzem dziecka, o czym Maria Murray przekonywała się każdego dnia. Jako niemowlę nie sypiał po nocach, miał wzmożone napięcie mięśniowe w obrębie buzi, przez co jadł niewiele, a to z kolei spędzało jej sen z powiek. Potem szybko zaczął chodzić, dokładając jej nowych powodów do zmartwień, bo upadal wielokrotnie.
W szkole rozrabiał i to z takim polotem, że niejednokrotnie kobieta musiała zrywać się z pracy, aby odbywać karkołomne rozmowy z dyrektorem oraz gronem pedagogicznym. Był to niebywale trudny czas, zwłaszcza że przez pierwsze lata wychowywała go samotnie.
Dopiero później w ich życiu pojawili się Covingtonowie i Maria w końcu mogła odetchnąć. Thomas przejął trudniejsze etapy wychowania Reece'a, podczas gdy ona otoczyła opieką jego córkę.
Mężczyzna okazał się naprawdę dobrym ojcem, choć jego pracoholiczna natura sprawiała, że większość czasu spędzał firmie. W niedługim czasie ihc biznes wszedł na rynek kanadyjski, a Thomas coraz częściej dochodził do wniosku, że Reece ma znacznie lepsze predyspozycje do prowadzenia rodzinnej działalności niż jego biologiczna córka Ade. Właśnie wtedy zaczęło to rodzić coraz poważniejsze konflikty między rodzeństwem. Reece złośliwie wykorzystywał sympatię Thomasa i pławił się w jego pochwałach, nie przepuszczając żadnej okazji, aby dopiec przyrodniej siostrze.
Ba, nie dojrzał nawet po ukończeniu liceum. Gdy odbierał świadectwo, kadra pedagogiczna z wyraźną ulgą żegnała jego osobę. Na swoim koncie miał już dewastację szkolnego mienia, liczne bójki oraz niekończące się konflikty z rówieśnikami.
Zachowanie Ree pogorszyło się po niespodziewanym rozwodzie rodziców. W trakcie sprawy rozwodowej sąd nakazał dzieciom zdecydować, z którym z rodziców chcą zamieszkać. Reece kochał Thomasa, jednak, kierując się więzami krwi, postanowił zostać z matką i pomóc jej w prowadzeniu agroturystyki.
To był moment, w którym zrozumiał, że powinien w końcu zająć się czymś konkretnym; że nie mógł wiecznie pozostawać bawidamkiem i łobuzem. Za namową ojca zdobył uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego, dzięki czemu mógł w przyszłości wesprzeć działalność rodzinnej firmy deweloperskiej. Równocześnie rozpoczął studia dziennikarskie. To właśnie na uczelni odkrył swoje prawdziwe powołanie. Jeszcze przed obroną dyplomu udało mu się dostać na staż w CBC Toronto, a wkrótce potem otrzymał propozycję stałego zatrudnienia.
Niezmiennie, pomimo wielkich postanowień, wciąż rozrabiał. Na tyle, na ile pozwalały mu egzaminy, balował, zakochiwał się i odkochiwał. W końcu jednak pojawiła się kobieta, która naprawdę trafiła do jego serca i sprawiła, że świat zadrżał mu w posadach.
Miała jasne oczy i uśmiech, na widok którego po prostu łagodniał. Podobała mu się. O cholera, jak bardzo mu się podobała! I jak trudno było mu pozbyć się przekonania, że idealnie do siebie pasowali.
Zaręczyny były aktem spontaniczności. Ślub przejawem czystej głupoty. A nieuchronny rozwód wstrząsnął światem Reece'a.
Nawet nie wiedział, kiedy dokładnie do tego doszło. W ciągu zaledwie kilku tygodni stracił sporą część majątku, w tym mieszkanie i samochód, a potem pogrążył się w rwącym żalu. Czuł wszystko jednocześnie. Jeszcze długo gniew kotłował się z rozczarowaniem oraz smutkiem. W dodatku presja ze strony ojca i przyrodniej siostry, którzy oczekiwali, że odrobi poniesione straty, tylko dokładała mu ciężaru. Przez półtora roku po rozwodzie pomagał Thomasowi, poświęcając się wyłącznie działalności deweloperskiej. Później, na kolejne osiemnaście miesięcy, wrócił do stacji telewizyjnej, która, ku jego własnemu zaskoczeniu, przyjęła go z otwartymi ramionami.
Reece był jednym z nielicznych dziennikarzy, którzy podejmowali każde ryzyko. Niezależnie od okoliczności wyjeżdżał tam gdzie działo się coś ważnego, co często przekładało się na ignorowanie niebezpieczeństwa. Brawurę miał we krwi i to właśnie dzięki niej zyskał uznanie kilku producentów.
W tamtym okresie wyjechał za granicę, aby całkowicie poświęcić się rozwojowi kariery. Realizował reportaże i prowadził programy poświęcone katastrofom naturalnym, pracując w najbardziej niebezpiecznych zakątkach świata: dokumentował skutki trzęsień ziemi w Japonii i Turcji, relacjonował erupcje wulkanów na Islandii i Hawajach, śledził niszczycielskie pożary w Australii i Kalifornii, a także huragany pustoszące Karaiby oraz południowe wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Nie raz trafiał również w rejony Azji i Ameryki gdzie relacjonował powodzie, osuwiska oraz skutki wyjątkowo gwałtownych zjawisk pogodowych.
Przez ostatnie półtora roku jego twarz regularnie pojawiała się na antenie. Od czasu do czasu współpracował również z zagranicznymi stacjami jak BBC News i CNN International. Teraz jednak wrócił do Toronto. CBC Toronto zaproponowało mu pracę na miejscu przy nowym programie telewizyjnym.
Perspektywa zupełnie innego wyzwania zwyczajnie go zaciekawiła, więc Hello Toronto.
Ciekawostki
♡Uważa się za śmiesznego rozwodnika. Małżeństwo wyobrażał sobie zupełnie inaczej i mimo upływu czasu wciąż czuje, że poniósł porażkę. Zwłaszcza, że stracił majątek.
♡Bywa kapryśny i wybuchowy, choć potrafi zaskoczyć swoim drugim obliczem. W odpowiednim towarzystwie staje się nienagannie wychowanym, elokwentnym i niezwykle charyzmatycznym mężczyzną. O ile rzeczywiście sam tego chce.
♡ Rzadko trzyma się zasad savoir-vivre, pomimo że przez lata kariery regularnie bywa na eleganckich bankietach. Zdarza mu się wybuchnąć śmiechem w najmniej odpowiednim momencie albo rzucić brzydkim przekleństwem. Emocje często biorą nad Reece górę, przez co trudno nazwać go uprzejmym typkiem.
♡ Jego matka, Maria, prowadzi stadninę koni oraz gospodarstwo agroturystyczne. Ojczym zarządza firmą Ironcrest Development. Reece mógłby kiedyś przejąć to przedsiębiorstwo, ale jak dotąd jedynie od czasu do czasu pomaga w zarządzaniu. Na razie nie zamierza angażować się na stałe.
♡Jest szcześliwym właścicielem devon reksa, którego uratował z pożaru podczas jednej z zagranicznych podróży. Kiedy wyjeżdża podrzuca kota siostrze. Ich relacja jest nadal specyficzna, ale jednocześnie oboje mają klucze do swoich mieszkań.
zgoda na powielanie imienia
tak
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
wysoki
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
tak
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak
28 y/o
For good luck!
190 cm
Napalony dziennikarz CBC Toronto
Awatar użytkownika
Bez popełnionych błędów i tych ran, to nie byłbym ja.
Zrobiłbym wszystko jeszcze raz.
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Nie wiem jak to się stało, że wrzuciłam dwa razy. Ta jest do usunięcia!
ODPOWIEDZ

Wróć do „W budowie”