
data i miejsce urodzenia
01.07.1994r. | Toronto, Kanada
miejsce pracy
Vishwakar, Bradford & Grant Llp
orientacja
Heteroseksualna
dzielnica mieszkalna
Financial District
pobyt w toronto
Od urodzenia
umiejętności
Potrafi w krótkim czasie przyswoić ogromne ilości informacji i błyskawicznie wyłapywać nawet najdrobniejsze nieścisłości w dokumentach czy zeznaniach. Jest perfekcjonistką, która nie uznaje półśrodków. Wysokie wymagania stawia przede wszystkim samej sobie, dlatego rzadko odczuwa satysfakcję z własnych sukcesów. Na co dzień jest osobą spokojną, uprzejmą i doskonale wychowaną. Z łatwością odnajduje się podczas oficjalnych spotkań i wydarzeń towarzyskich, zna zasady etykiety i potrafi rozmawiać z ludźmi z różnych środowisk. Rzadko podnosi głos, a utrata panowania nad sobą zdarza jej się niezwykle sporadycznie. Mimo chłodnego profesjonalizmu w pracy jest osobą empatyczną. Szczególnie trudno przechodzi obojętnie obok spraw dotyczących osób pokrzywdzonych, przemocy domowej oraz dzieci. Poza pracą najbardziej ceni ciszę i spokój. Lubi długie spacery po nabrzeżu jeziora, czytanie kryminałów prawniczych oraz wieczory spędzane z lampką ulubionego wina.
słabości
Jej największą wadą jest to, że niemal całkowicie zatraciła umiejętność stawiania granic we własnym życiu. Unika konfrontacji z najbliższymi, zwłaszcza z matką i narzeczonym, przez co od lat pozwala im wpływać na swoje decyzje. Ma trudność z rozpoznawaniem własnych emocji: przez lata nauczyła się tłumić złość, smutek czy rozczarowanie, uznając je za oznakę słabości. Nie radzi sobie z improwizacją i utratą kontroli, ponieważ lubi mieć przygotowany plan, przewidywać kolejne kroki i wiedzieć, czego może się spodziewać. Niełatwo ufa ludziom i jeszcze trudniej prosi ich o pomoc. Ma również skłonność do nadmiernego analizowania wszystkiego, co dzieje się wokół niej. Najbardziej charakterystyczną słabością Solene jest jednak to, że przez całe życie uzależniała poczucie własnej wartości od opinii innych. Nieustannie szuka akceptacji, zwłaszcza ze strony matki, choć nigdy jej nie otrzymała. To przekonanie sprawia, że bardzo łatwo wpada w błędne koło ciągłego udowadniania swojej wartości, zapominając o tym, czego sama naprawdę pragnie.
Solene Rhodes urodziła się i wychowała w Toronto, jako drugie dziecko jednej z najbardziej wpływowych rodzin w mieście. Od najmłodszych lat dorastała w luksusowej posiadłości, otoczona dostatkiem, prywatnymi nauczycielami i ludźmi, dla których nazwisko Rhodes otwierało niemal każde drzwi. Jej dzieciństwo nigdy jednak nie przypominało beztroskiego okresu, o jakim marzy większość dzieci. Po matce odziedziczyła charakterystyczną urodę - oliwkową cerę, ciemne włosy i wyraźne rysy twarzy, będące pamiątką po filipińskich korzeniach rodziny. Matka była niegdyś cenioną tancerką baletową. Po zakończeniu kariery poświęciła się nauczaniu w renomowanych szkołach baletowych w Toronto, a z czasem stała się rozpoznawalną postacią kanadyjskiego środowiska artystycznego i wpływowym mecenasem sztuki. Perfekcjonizm, dyscyplina i wysokie wymagania, które przez lata stawiała swoim uczniom, przeniosła również do własnego domu. Dla córki przygotowała dokładny plan życia, nie pozostawiając miejsca na spontaniczność ani własne wybory. Z kolei ojciec Solene od początku swojej kariery związany był z wymiarem sprawiedliwości. Przez lata piął się po szczeblach prokuratury, prowadząc jedne z najważniejszych spraw, a zwieńczeniem jego kariery było objęcie stanowiska Prokuratora Generalnego - jednego z najwyższych urzędów odpowiedzialnych za funkcjonowanie systemu sprawiedliwości. Ze względu na charakter wykonywanej pracy rzadko bywał w domu, jednak córka zawsze pozostawała jego największą dumą. Mimo bardzo napiętego grafiku mężczyzny, to właśnie z ojcem Sol stworzyła najbliższą więź. Od najmłodszych lat z zainteresowaniem słuchała jego opowieści o prawie, odpowiedzialności i służbie publicznej, jednocześnie jednak mężczyzna nigdy nie potrafił sprzeciwić się swojej żonie, wierząc, że rygorystyczne wychowanie i nieustanna kontrola zapewniają córce bezpieczeństwo, zwłaszcza że jego stanowisko niejednokrotnie narażało rodzinę na groźby.
Każdy dzień Solene był dokładnie zaplanowany: uczęszczała na lekcje baletu, gry na skrzypcach, zajęcia językowe oraz wiele dodatkowych kursów, które miały uczynić z niej osobę wszechstronnie uzdolnioną. Żadna z tych aktywności nie była jednak jej własnym wyborem i nigdy nie pokochała ani baletu, ani muzyki – wykonywała wszystko wyłącznie po to, by zasłużyć na uznanie matki. Sukcesy nie przynosiły jej żadnej satysfakcji, ponieważ dla matki zawsze mogła zrobić więcej, w efekcie tego dorastała w przekonaniu, że na miłość i akceptację trzeba nieustannie zasługiwać. Dużą rolę w jej życiu odgrywał starszy brat, będący całkowitym przeciwieństwem rodzinnych oczekiwań. Był wolnym duchem, często pakował się w kłopoty, wielokrotnie zmieniał kierunki studiów i nie pozwalał nikomu decydować o własnym życiu. Kiedy matka zrozumiała, że nie jest w stanie go zmienić, całą uwagę skupiła na córce, czyniąc z niej swój najważniejszy projekt. Mimo różnicy wieku rodzeństwo zawsze pozostawało sobie bliskie, a brat wielokrotnie próbował pokazać jej świat poza domem i uwolnić ją spod nieustannej kontroli matki, jednak każda taka próba kończyła się konfliktem z rodzicielką. Z czasem sam zauważył, że Sol tak bardzo przywykła do życia podporządkowanego cudzym oczekiwaniom, iż sama przestała wyobrażać sobie inną rzeczywistość. Nigdy jednak jej nie opuścił i zawsze pozostawał osobą, na której mogła polegać.
Okres szkoły średniej niewiele zmienił w jej życiu. Nadal poświęcała większość czasu nauce i kolejnym obowiązkom, rezygnując z życia towarzyskiego, jednocześnie z tego powodu nie miała bliskich przyjaciół ani wspomnień typowych dla swoich rówieśników. Jej codzienność wyznaczały oczekiwania matki i przekonanie, że każdy błąd będzie oznaczał porażkę. W tym czasie jeszcze bardziej zbliżyła się za to do ojca i to właśnie rozmowy z nim sprawiły, że zaczęła interesować się prawem. Fascynowała ją odpowiedzialność, jaka wiązała się z wykonywaniem tego zawodu oraz przekonanie, że dzięki niemu można realnie wpływać na życie innych ludzi. Choć w rodzinnej posiadłości od czasu do czasu dochodziło do napięć związanych z kolejnymi problemami starszego brata, Solene pozostawała od nich odizolowana. Rodzice robili wszystko, by chronić ją przed konsekwencjami spraw prowadzonych przez ojca oraz kłopotów pierworodnego syna. Dorastała więc w przekonaniu, że świat poza murami rodzinnego domu jest znacznie bezpieczniejszy niż był w rzeczywistości. Decyzja o rozpoczęciu studiów prawniczych była jednak pierwszym naprawdę samodzielnym wyborem Solene. Spotkała się ona z ogromnym zadowoleniem ojca, ale jednocześnie z rozczarowaniem matki, która od dawna widziała córkę jako uznaną lekarkę lub artystkę. Ostatecznie zaakceptowała jednak jej decyzję, choć jeszcze przez długi czas wypominała jej zmarnowany talent.
Solene studiowała z ogromnym zaangażowaniem, kończąc studia z wyróżnieniem. Niemal całkowicie zrezygnowała z życia prywatnego, koncentrując się wyłącznie na nauce i rozwijaniu swoich umiejętności. Jedyną niezmienną częścią jej życia pozostawała relacja z bratem, która z każdym rokiem stawała się coraz silniejsza. Pod koniec studiów matka zapoznała ją z młodym neurochirurgiem, starszym od niej o cztery lata. Mężczyzna był synem jednej z jej najbliższych przyjaciółek i wydawał się kandydatem idealnym – ambitny, wykształcony, pochodzący z równie szanowanej rodziny. Sol nigdy nie przeżyła gwałtownego zakochania, ale pozwoliła sobie uwierzyć, że z czasem między nimi pojawi się prawdziwe uczucie. Po ukończeniu studiów rozpoczęła pracę w renomowanej kancelarii prawniczej, a dzięki wiedzy i pracowitości szybko udowodniła, że na swoje miejsce zapracowała samodzielnie. Wkrótce zamieszkała też z partnerem, a niedługo później przyjęła jego oświadczyny, spełniając kolejne oczekiwanie swojej matki.
Dziś Solene Rhodes ma trzydzieści dwa lata i należy do grona najbardziej cenionych młodych adwokatów w Toronto. Na sali sądowej jest opanowana, doskonale przygotowana i niezwykle skuteczna. Potrafi zachować zimną krew nawet w najbardziej wymagających sprawach, zdobywając uznanie klientów i szacunek przeciwników. Prywatnie jej życie wygląda jednak zupełnie inaczej: z biegiem lat zauważyła, że po opuszczeniu rodzinnego domu nie odzyskała upragnionej wolności. Zamiast dominującej matki pojawił się narzeczony, który stopniowo zaczął kontrolować kolejne aspekty ich wspólnego życia i chociaż naprawdę wierzy, że ją kocha, coraz częściej traktuje ją jak coś, co należy wyłącznie do niego. Sol coraz częściej zadaje sobie pytanie, czy wszystkie decyzje, które doprowadziły ją do obecnego miejsca rzeczywiście były jej własnymi. Na zewnątrz wciąż sprawia wrażenie kobiety, która osiągnęła wszystko – odnosi sukcesy zawodowe, pochodzi z wpływowej rodziny i tworzy pozornie idealny związek. Najtrudniejsze jest jednak to, że przez całe życie tak bardzo starała się sprostać cudzym oczekiwaniom, iż sama zaczęła wierzyć w stworzoną przez siebie iluzję. Dopiero teraz, po trzydziestych drugich urodzinach zaczyna dostrzegać, że sukces nie zawsze idzie w parze ze szczęściem, a życie, które przez lata wydawało się idealne, w rzeczywistości nigdy nie należało wyłącznie do niej.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
nie
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
nie