ODPOWIEDZ
36 y/o
For good luck!
186 cm
workin' nine to five george restaurant
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3rd
czas narracjipast
postać
autor

leonardo "lyon" fontes
Regé-Jean Page
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
1 grudnia 1990, Toronto, Kanada
zaimki
męskie
zawód
właściciel i dystrybutor portugalskich produktów
miejsce pracy
George Restaurant
orientacja
heteroseksualny
dzielnica mieszkalna
Distillery District
pobyt w toronto
od urodzenia
umiejętności
biegle mówi po angielsku i portugalsku, zna podstawy francuskiego. jest świetnym kucharzem, zna się na winach, kawie, oliwie, rybach i owocach morza. potrafi prowadzić ekskluzywną restaurację, zarządzać personelem i finansami oraz negocjować kontrakty i import produktów z Portugalii. ma prawo jazdy klasy G, dobrze prowadzi samochód, pływa i potrafi prowadzić łódź motorową. trenuje boks, umie tańczyć, grać w pokera i podstawy szachów, trochę gra na pianinie. jest dobrym gospodarzem, zna zasady etykiety, świetnie czyta ludzi, zachowuje zimną krew i potrafi być niezwykle dyskretny. ma dobrą pamięć do twarzy i szczegółów, zna podstawy prawa oraz księgowości i dobrze radzi sobie z kryzysami.
słabości
jest zbyt skłonny brać odpowiedzialność za innych, przez co czasem zaniedbuje własne potrzeby. ma trudność z proszeniem o pomoc i często próbuje rozwiązywać problemy sam, nawet jeśli nie musi. bywa emocjonalnie zamknięty — nie dlatego, że nie czuje, lecz dlatego, że nie zawsze potrafi mówić o tym, co naprawdę przeżywa. ma tendencję do przemilczania rzeczy, które go ranią, zamiast od razu o nich rozmawiać. jest cierpliwy, ale kiedy ktoś wielokrotnie nadużywa jego zaufania, potrafi nagle całkowicie się odsunąć. bywa zbyt wyrozumiały wobec ludzi, których lubi, i czasami daje im więcej drugich szans, niż powinni otrzymać. nie lubi konfliktów osobistych i może odkładać trudne rozmowy. ma wysokie wymagania wobec siebie, przez co źle znosi własne błędy. czasami jest nadmiernie ostrożny w kwestiach uczuć, długo zastanawiając się, czy może komuś zaufać. potrafi być uparty, szczególnie gdy uważa, że postępuje właściwie. ma również skłonność do pracy ponad rozsądek — restauracja i firma są dla niego ważne, więc czasem zapomina, że życie nie powinno składać się wyłącznie z obowiązków.
Pierwsze pokolenie zrodzone w Kanadzie, z dala od rodzinnych ziem państwa Fontes. Portugalia została porzucona przez jego rodziców jeszcze zanim zdążyli naprawdę zrozumieć, czym jest tęsknota za miejscem, którego nie można już nazwać domem. Byli uchodźcami ekonomicznymi, choć w rodzinnej opowieści nigdy nie używano tego określenia. Mówiono raczej o odwadze, o lepszych perspektywach, o konieczności zaczęcia wszystkiego od początku. Przybyli do Toronto z niewielkim bagażem, kilkoma oszczędnościami i przekonaniem, że jeśli będą pracować wystarczająco ciężko, ich dzieci nigdy nie będą musiały wybierać pomiędzy bezpieczeństwem a ambicją.

W stolicy Ontario założyli niewielki sklepik, który z czasem stał się pierwszym miejscem, gdzie rodzinna Portugalia spotkała się z kanadyjską codziennością. Sprzedawali kawę sprowadzaną z portugalskich palarni, oliwę, konserwowane ryby, sery, wina i — przede wszystkim — pastéis de nata. Początkowo interes ledwie pozwalał im opłacić czynsz. Matka pracowała od świtu, ojciec zamykał sklep późnymi wieczorami, a ich syn dorastał pomiędzy zapachem świeżo mielonej kawy, cynamonu i karmelizowanego ciasta. To właśnie tam nauczył się pierwszej lekcji biznesu: człowiek nie kupuje wyłącznie produktu. Kupuje wspomnienie, obietnicę i możliwość poczucia się przez kilka minut kimś innym.

Miał dwadzieścia osiem lat, kiedy nazwisko Fontes zaczęło pojawiać się wśród ludzi, których wcześniej oglądał wyłącznie z drugiej strony restauracyjnych drzwi. Nie odziedziczył fortuny. Odziedziczył coś znacznie bardziej użytecznego — wiedzę o jedzeniu, obsesyjną dbałość o jakość oraz świadomość, że pomiędzy przeciętnym produktem a wybitnym potrafi istnieć przepaść, którą dostrzegają wyłącznie ludzie posiadający pieniądze i odpowiednio wyrobiony smak.

Najpierw stworzył firmę zajmującą się importem portugalskich produktów spożywczych do Kanady. Zaczynał od kilku producentów, których znał osobiście: małych rodzinnych gospodarstw, winiarzy, wytwórców oliwy, serów i produktów morza. Nie interesowała go masowa dystrybucja. Chciał sprowadzać rzeczy, których nie można było znaleźć w zwyczajnych supermarketach — produkty o konkretnym pochodzeniu, historii i charakterze. Z czasem jego firma zaczęła zaopatrywać najlepsze restauracje w Toronto, Montrealu i Vancouver.

Pieniądze z dystrybucji pozwoliły mu spełnić własne marzenie. Otworzył George Restaurant w Toronto — miejsce, które miało być czymś więcej niż restauracją. Kuchnia opierała się na sezonowości, portugalskich składnikach i współczesnej technice, a każdy produkt trafiający na talerz przechodził przez jego ręce lub ręce ludzi, którym ufał. Fontes nie był jedynie właścicielem siedzącym w gabinecie. Pojawiał się na sali, rozmawiał z kucharzami, znał dostawców, kontrolował menu i potrafił spędzić pół nocy przy stole, obserwując gości.

W ciągu kilku lat zbudował imperium oparte na pozornie prostym pomyśle: sprowadzać Portugalię do Toronto i sprzedawać ją ludziom, których stać było na poznanie jej w najbardziej wyrafinowanej formie.

Dla rodziców był dowodem, że ich emigracja miała sens.

Dla Toronto — właścicielem jednej z najbardziej pożądanych restauracji.

Dla siebie — człowiekiem, który wreszcie przestał być synem uchodźców i stał się kimś, kto sam decydował, gdzie znajduje się jego dom.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
nie
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
nie
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
ODPOWIEDZ

Wróć do „w budowie”