Ciężko stwierdzić, czy teraz przypadkiem nie chojraczył. Może nie bał się igieł, ale czy na trzeźwo by przyszedł? Może miałby nadzieję, że nie tylko jemu odbiło po alkoholu i tatuator również nie mówił tego na poważnie. A może powinien wykorzystać ten fakt, aby zrobić coś nieco bardziej szalonego w ...
Parsknął śmiechem na ich potencjalną karę, kiwając głową z rozbawieniem. Cóż, nie spodziewałby się, że pierwszy tatuaż mógłby mieć zrobiony z takiej okazji… w gruncie rzeczy, nie podejrzewałby w ogóle, że mógłby mieć jakikolwiek tatuaż zrobiony. Nigdy go to nie ciągnęło, bo obawiał się znudzeniem ...
Jego upór malał, kiedy wraz z kolejnym pytaniem spotykał się z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi. Nie był psychologiem, w zasadzie naprawdę daleko było mu do jakichkolwiek zapędów w tym kierunku, więc nawet nie wiedział, jak mógłby go podejść, żeby dowiedzieć się czegokolwiek więcej. Chciał ...
Kaczka na rzece była zjawiskiem godnym podziwu. Czy pływały one na jeziorze Ontario? No raczej nie! Albo Xander po prostu nie zwracał na nie uwagi, co też było bardzo prawdopodobne, bo jak jedno dobrze znane przysłowie mówiło — cudze chwalicie, swego nie znacie. Więc no, podziwiał Paryż, jakby ...
I tak jego bilans rozmawiania prezentował się nienajgorzej. No może w wymowie pomyliło mu się, może chciał dzisiaj być toastem a nie tostem, tak? No, nie ważne. Była słodka, naprawdę słodka i patrząc na nią w jeszcze dziennym świetle, zastanawiał się, gdzie ukrywała się przez większość jego życia ...
Xander był naprawdę średnim romantykiem. Można by było rzecz, że mniej niż przeciętnym, a czasami zerowym. A jednak teraz poczuł się, jakby grał w jakiejś komedii romantycznej, bo kończąc imprezę nie wymienił się z nią niczym — ani numerem telefonu, ani social mediami, a jedynie krótką informacją ...
Nie odbierał tego jako niańczenie, po prostu… zajmował się starszym bratem na stare lata. Może i miał mleko pod nosem, ale trzeba było wykonać swoje braterskie obowiązki. A skoro nie odbierał od niego telefonu i w ogóle zachowywał się, jakby zapadł się pod ziemię, to Xander czuł się zobowiązany do ...
— Nie no, super. To szukajcie osób trzecich a nie mnie! Jak mógłbym zabić własnego brata? Prędzej ojciec zabiłby mnie! — tak by było. Na pewno wkurzyłby się, gdyby przypadkiem zaciukał starszego. Sprawa nie rozmyłaby się bez echa, więc no właśnie… gdzie jest ojciec?! Nie przyjechał ze swoim ...
Cholerny samochód, cholerne korki i cholerne Toronto. Chociaż czy mógł na nie narzekać, skoro we Francji jeździli jeszcze gorzej niż tutaj? Zaczynając jednak od początku — na światłach zgasło mu auto i umarło na wieki wieków, a przynajmniej do czasu, aż mechanik go nie naprawi. Wkurwiony jak osa ...
— Cela sera certainement sans danger — zaśmiał się, bo sam gdyby mógł, założyłby zatyczki, ale raczej nie wypadało — nie chciał wychodzić na buraka. Nie zależało mu, żeby wszyscy go lubili, w końcu nie był zupą pomidorową, jednak zależało mu, aby dobrze dogadywać się z ludźmi z pracy i nie ...

Wyszukiwanie zaawansowane