Zastanowiła się nad jej pytaniem, ale w rzeczywistości nie miała zielonego pojęcia kto mógł syczeć, jeżeli nie ona. Trochę zbiło ją to z tropu, chociaż w zasadzie żadnego nie miała i wszystko trochę się jej mieszało, ale ostatecznie odpowiedź przyszła sama (całe szczęście w nieszczęściu). Ten wąż ...
Jeszcze podczas płaczu miała trochę energii, bo to, co zobaczyła w kuchni w połączeniu z jej stresem trochę podbiło jej adrenalinę, ale jak tylko weszła pod ciepły strumień wody, opadła z sił i zaczęło znowu myśleć tylko o tym, co wydarzyło się na imprezie. W tej chwili chciała cofnąć czas i zrobić ...
W końcu zdobyła się na szerszy uśmiech, kiedy usłyszała, że mogła umrzeć. No, teoretycznie faktycznie sytuacja była dosyć dramatyczna, bo została otoczona przez meduzy i gdyby nie pomoc mężczyzny, to pewnie skończyłaby bardziej poparzona i raczej na pewno musiała skorzystać z opieki w szpitalu, ale ...
Nie miała nic lepszego do roboty, a przynajmniej była o tym święcie przekonana. W tej chwili najważniejsze były ich teorie, które postanowiły tak gładko się połączyć. Była pewna, że są bardzo blisko poznania całkowitej prawdy o inwazji gołębi piekielnych. Chwila ciszy, która w rzeczywistości trwała ...
Okazało się, że chociaż Osa generalnie do niczego się im nie przydał, to jego arbuz i owszem. Właściwie to już nie jego owoc, a Nei i Pixie. Dzięki niemu naćpana Antheia odnalazła w sobie siłę, żeby upolować sobie jedzenie, nieść je w dodatku po drodze i jeszcze karmić zarówno siebie, jak i Pix. W ...
Ignorowanie wiadomości i połączeń od Astera nie było wcale łatwe. Być może była to najtrudniejsza rzecz w ciągu ostatnich lat i czuła się potwornie zagubiona i niepewna z kilku różnych powodów, o których trudno było jej mówić z kimkolwiek innym, więc trzymała wszystko w sobie, a trudne uczucia ...

Wyszukiwanie zaawansowane