Kultura musiała zostać zachowana. Mogli nie być na lotnisku, ale to przy nim zgodził się na to spotkanie. Sam nie wiedział, z czego to wynikało. Spoglądał na nią i chciał odpłynąć. Miał pewność, że nie założyła tego stroju przypadkowo. Wyglądała olśniewająco, a choć mógłby ...
Spóźnił się . Niemalże dokładnie czekał na wybicie spóźnienia, obserwując ją gdzieś z boku. Wszystko przygotował starannie, każdy element jego outfitu, a nawet zaplanował to opóźnienie. Po co? Zastanawiało go, na ile Flavia była zmotywowana tego wieczoru. Nie do końca był w ...
— Nie chodzi Ci o inne, ale jesteś rozczarowana moich zachowaniem — nie potrafił tego pojąć. Inne kobiety zapominał zdecydowanie zbyt szybko, nie zważając w żaden sposób na ich uczucia. Czerpał z relacji to, co jego zdaniem było najważniejsze. Tyle że do żadnej nie przykładał ...
— Czegoś tu nie rozumiem — założył jedną rękę na drugą. Im dłużej jej słuchał, tym w jego głowie wywalało coraz większy błąd. Nie chodziło jej o inne, a jednak miał wręcz odwrotne wrażenie. Nic dziwnego. Był przystojny, miał gadane, a jego uśmiech potrafił sprawić, że kolana się ...
— Jesteś rozczarowana, bo rozmawiam z innymi milej niż z Tobą? — spytał, unosząc jedną z brwi. Rozbawiło go to. Musiał skrzyżować ręce, by powstrzymać się od śmiechu. Tego rodzaj rozczarowania dalej należał do swego rodzaju zazdrości, którą musiała ukrywać. Znał się przecież na ...
Już nie chciał się z nią wspierać w samolocie. Babskie gadanie go zdecydowanie męczyło, powodowało nieustający ból głowy, o którym najchętniej wolałby o niej zapomnieć. Wiele razy wracał myślami do momentu pod drzwiami. Wtedy zdał sobie sprawę z jednego, po co się starać ...
— Panno Rosendale, proszę nie przekręcać moich słów — zaczyna Ryan, przekręcając delikatnie głowę i wbijając w nią dość chłodne spojrzenie. Właśnie teraz zdał sobie sprawę z jednej bardzo ważnej rzeczy, kobiety to same problemy. Z niebem było inaczej. Ono nie pytało, nie miało ...
— Panno Rosendale to Pani zajmuje się obsługą klienta — stwierdził, wzdychając ciężko. Ryan mógł być bucem. Zresztą całkiem poważnie to nim był. Niezbyt przejmował się emocjami innych. Był profesjonalny, a to że nie liczył tym razem na small talk, to inna sprawa. Jasno się ...
Szczerze? Postanowił zapomnieć raz a dobrze o Flavii Rosendale. Ryan należał do osób, które o dziwo, źle znosiły odrzucenie. Nie powiedziała nie, ale przede wszystkim nie powiedziała tak. Dla niego choć wieczór był magiczny, podobnie jak smak jej ust, to liczył na zdecydowanie ...
Wystarczyło by spojrzał w górę, żeby przestał myśleć o czymkolwiek innym. Po wieczorze z Rosendale patrzył w gwiazdy. Może i ona była w nie wpatrzona? Tylko nie do końca o tym myślał. Nie wszystko jest łatwe i przyjemne? Aż prychnął pod nosem, kręcąc głową we własnym pokoju ...