Wystarczyło by spojrzał w górę, żeby przestał myśleć o czymkolwiek innym. Po wieczorze z Rosendale patrzył w gwiazdy. Może i ona była w nie wpatrzona? Tylko nie do końca o tym myślał. Nie wszystko jest łatwe i przyjemne? Aż prychnął pod nosem, kręcąc głową we własnym pokoju ...
Spojrzał na nią delikatnie zdziwiony. Jak dotąd często rozprawiał o niebie, za każdym razem mówił panienkom, jakie jest cudowne, piękne. Czarne niebo, na którym błyszczały piękne gwiazdy. Tego potrzebował od życia. Przechylił delikatnie głowę. Nigdy nie sądził, że mógłby znaleźć ...
— Pamiętaj o skośnych oczach i żółtej cerze — parsknął krótko Lee, unosząc kąciki ust. Typowy Chińczycy. W ten sposób wiele osób ich nazywało. On nie do końca miał coś przeciwko. Nie wstydził się własnych korzeni, momentami był wręcz z nim dumny. Koreańczyk, obywatelstwo ...
2 - nie
Zaśmiał się krótko na jej słowa. Puścił jej jedynie krótko oczko. Dla niego mogła pozostać nieskazitelna, póki postanowiła grać w jego grę. Niech czuje się wyjątkowo, jak jedyna gwiazda na nocnym niebie, kiedy inne zostały zasłonięte przez niebo. Jego zdaniem było nadanie sensu ...
— Potrafię być bardzo krytyczny, moja droga — odparł Ryan spokojnym, acz pewnym tonem. Zawiesił na niej swoje ciemne tęczówki. Próbował znaleźć w niej jakiejś odpowiedzi. Miał plan na ten wieczór, doskonale wiedział, co chciał osiągnąć. Wszystko zależało od niego. Był gotowy ...
Komenda policji. Chyba jeszcze nigdy nie znalazł się w tym miejscu. Taksował je spokojnym spojrzeniem, próbując znaleźć w nim coś fascynującego. Szczerze nie miał zielonego pojęcia, o czym chcieliby móc z nim porozmawiać. Był pilotem, bardzo dobrym. Latał w każdych warunkach, a ...
Zmrużył oczy, próbując zanalizować ją w głowie. Nigdy nie mów nigdy piękne i momentami niewygodne motto. Ludzie się zmieniali, w inny sposób przetwarzali własne zachowania. Sam Ryan doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Tylko on był ciągle tym samym, komediowym facetem, którego ...