komentarz od:Pilar Stewart, wt cze 16, 2026 10:12 pm
Powiódł spojrzeniem za Karen, kiedy jeszcze uśmiechnęła się do Pilar na te dwie opaski , ale zaraz patrzył na swoją narzeczoną - naprawdę będziemy spać? - musiał ją zaczepić, ale pewnie to by był dobry pomysł. Bo jak dotrą do tego Rio de Janeiro, to raczej już nie złapią ani jednej ...
Madox się uśmiechnął, kiedy Pilar zaczęła tą opowieść o brudnych majtach Dolly , co prawda on takich nie widział, ale pewnie dlatego właśnie, że Stewart je sprzątała, a potem mu narzekała, że powinien wywalić Dolly.
A Madox to był Madox, on był za miękki. Niby twardy gangus z ...
A rano siedzieli spokojnie w kawiarni, planowali imprezę na plaży, ona ze swoim chłopakiem, a on z dziewczyną, i z Marie, którą mieli się wspólnie zająć.
Rano łączyła ich tylko Marie, bo przecież nic więcej.
A teraz między nimi było tyle różnych emocji, tak silnych, że cały jebany ...
No przecież to nie tak, że wybrał Brazylię po złości... On właściwie nawet o tym nie pomyślał, że to jest drugi koniec świata, taki szmat drogi od Toronto. Z Kolumbii było to całkiem blisko. Szkoda tylko, że nie mieszkali w Kolumbii.
I szkoda, że Madox to, że lot trwa dwanaście ...
It never was.
0GCaWksDZM7PV7mjdodhTT?si=7f1cc8d94d6141b1
- Kupiłem już bilety, bo była okazja, a ja zawsze chciałem zobaczyć Rio... - nawijał jej, kiedy z tą jedną walizką szli przez lotnisko, lecieli na dwadzieścia ...