Zakołysała się na miękkiej kanapie, kiedy Cem gramolił się z niej, by wstać. Słuchała, nieco naburmuszona, tego, co mówił na temat tabletek, walcząc z chęcią przywalenia mu w nos, a przytuleniem go.
- Opuszczanie dawek też nie jest rozsądne... - zauważyła z przekąsem.
Kiwnęła głową z napiętą twarzą ...
@misscookiemonster
@win.shereen Than you! :podniet:
@misscookiemonster
English please! <3 ;)
@misscookiemonster
Jaka piękna! *_*
Kawa stygła... Przygotowana w kubeczku na wynos czekała na Cema. Za długo. Już dawno powinien wpaść tutaj w drodze z planu albo na plan, albo po prostu po to, żeby zobaczyć się z przyjaciółką. Pomalowane na biało paznokcie Jamie postukały nerwowo w blat, na którym stał kubek. Ich właścicielka ...
Uff! Przynajmniej jeden kryzys zażegnany i można było zabrać się za przygotowywanie mrożonej kawy. Wspaniałego, mlecznego napoju pełnego kostek lodu i wyśmienitej kawy, spienionej ręcznie, zupełnie tak, jak robiło się to w Grecji. Przepis, jak chyba większość w tej cukierni, był „ukradziony” od ...
Tak... Kitten and the Bear. Nazwa, która powstała jeszcze wtedy, gdy Jamie wierzyła, że niedługo jej chłopak się jej oświadczy i kociak rzeczywiście będzie miał za plecami niedźwiedzia. Póki co zostały ciastka w kształcie kotków i muffinki przypominające niedźwiadki. No i nazwa, która chyba na tyle ...
Jamie chyba była niemniej podniecona kursem jak Pear. Chociaż zupełnie z innych powodów. Dla niej ten kurs wcale nie miał być szansą na rozpoczęcie przygody. Wreszcie mogła uczyć się od TEJ mistrzyni wypieków, której Instagrama od lat śledziła. O, jakże będzie wielkie rozczarowanie obu dziewcząt ...
Podniosła powoli spojrzenie na Reen, kiedy ta zmieniła pozycję na kanapie i zaczęła opowiadać o facetach. I szukaniu fajnych dziewczyn. Uśmiechnęła się pod nosem, czując, że trochę sobie pofolgowała. Nie o tym miało być dzisiejsze popołudnie. W kuchni pyszniły się tulipany, w kieliszkach lekko ...
A może Shepard, co się tworzy? :)

Wyszukiwanie zaawansowane