Maślane spojrzenie jednoznacznie opisywało stosunek Marsa do Finnegana; w tym konkretnym momencie podziwiał każdą, nawet najbardziej irytującą cząstkę jego osoby, dostrzegając we wszystkim inteligencję informatyczną, której brakowało jemu. I choć jeszcze niedawno określiłby go mianem obrzydliwego ...
一 Oh 一 wyrwało mu się, gdy spojrzał na sprawę z perspektywy Finnegana; punkt widzenia informatyka był w a ż n y i na pewno nie aż tak stresujący, jak powrót do pierwszej (i jedynej) randki. 一 No tak, mogłem się domyślić 一 mruknął, zmuszając się do słabego uśmiechu. Przez moment, mimo wszystko ...
一 A miałem nie przyjść? 一 podchwycił, przyglądając się towarzyszowi wnikliwie. Czy dał wcześniej jakiś sygnał, który mógłby świadczyć o wypięciu się? A może uwaga tyczyła się jego zachowania po ich pierwszej randce? Przecież wtedy także obiecał coś, czego nie zrealizował, bo zapomniał hasła nie ...
Irracjonalność.
Zachowywał się i r r a c j o n a l n i e, a najgorsze w tym wszystkim było to, że nie wiedział, jak zapanować nad swoim ciałem i umysłem. Był na siebie zły, bo zazwyczaj kontrolował sytuację; wydawało mu się, że należał do osób, które potrafiły podejść do problemów analitycznie, ale ...
Mruknął z zadowoleniem, kiedy poczuł, że mężczyzna był blisko. W tym konkretnym momencie potrzebował tylko tego; nie chciał wody, jedzenia czy świętego spokoju, bo zależało mu jedynie na możliwości wygodnego położenia się i odpoczywania w objęciach Finnegana.
To, co robił było absurdem; wszystko ...
一 No są te całe... 一 na chwilę urwał, aby odnaleźć w głowie właściwe słowo. 一 Labu coś tam? 一 rzucił, po czym spojrzał na siostrę z nadzieją, że wiedziała, o co mu chodzi.
Spojrzał na nią i westchnął teatralnie, bowiem nie do końca chciało mu się wierzyć, że wypełnianie obowiązków zawodowych było ...
Cześć!
Po życiowej tragedii jaka go spotkała, Mars szuka nowej pracy, więc czuję, że mogli się spotkać na którymś etapie rozmów rekrutacyjnych. Czy Gio go polubi nie wiem, ale myślę że ze strony Carringtona na pewno ma podziw i szacunek.
Dodatkowo mogę Ci dać Elio, który na pewno pożyczył kiedyś ...
Nigdy wcześniej nie doświadczył stanu, który wymagałby wezwania karetki, więc wszystko obciążyło go do tego stopnia, że myślał tylko o tym, aby zniknąć z powierzchni ziemi (co miało mu pomóc w zapanowaniu nad ogromnym wstydem). Odnosił wrażenie, że śmiał się z niego każdy; miał pewność, że już teraz ...
Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Rzeczy działy się niezależnie od niego, a on pierwszy raz od naprawdę bardzo dawna, nie miał na to żadnego wpływu.
I to właśnie ta niemożność wykonania jakiejkolwiek akcji, która zmieniłaby bieg wydarzeń, wprawiała go w jeszcze większe przerażenie; to właśnie ...
Nagle prywatna tragedia Carringtona nabrała nowego wymiaru, bowiem głośne obwieszczenie zawału przyciągnęło ciekawskie spojrzenia osób obecnych na stołówce. Nagle w s z y s c y gapili się tylko na niego, a on nadal nie potrafił złapać oddechu i czuł silny ucisk w klatce piersiowej.
Szczerze mówiąc ...

Wyszukiwanie zaawansowane