Sierra słuchała go uważnie. Nie przerywała, nie wypełniała ciszy żartem ani ripostą - po prostu słuchała, co samo w sobie było dla niej czymś nowym. Zazwyczaj milczenie było narzędziem, taktyką, przestrzenią do obserwacji. Teraz było czymś innym. Było zgodą na to, żeby jego słowa naprawdę do niej ...
Siedziała na tej starej kanapie z tacos w ręku i przez chwilę prawie zapomniała, że w jej żyłach płynie krew, a nie chłodny olej silnikowy. Prawie.
- Schody - odpowiedziała, nie patrząc na niego. - Potknęłam się. Głupio.
Powiedziała to zbyt szybko i zbyt płasko, bez tej naturalnej irytacji, którą ...
Drzwi zamknęły się za nim cicho, ale dla niej ten dźwięk i tak rozlał się po pokoju jak coś niepokojąco ostatecznego. Sierra siedziała nieruchomo na brzegu łóżka, pochylona lekko do przodu, z ramionami napiętymi tak mocno, jakby od tego zależało utrzymanie ciała w całości. Dopiero kiedy Magnus ...
Będę uskuteczniać pre majówkowe wolne ;D Także posty ode mnie, pewnie dopiero zaczną się pojawiać od środy.
Spoiler
#4
Nie była pewna, czy powinna tu przychodzić. Każde nowe miejsce oznaczało analizę: wejścia, wyjścia, kamery, potencjalne zagrożenia. Nawet teraz, stojąc przed jego drzwiami, przez krótką sekundę zastanawiała się, czy ktoś nie obserwuje jej z drugiego końca korytarza. Dopiero potem zapukała ...
#5

Sierra od kilku dni próbowała wmówić sobie, że wszystko wróciło do normy. Szło jej zaskakująco dobrze. Ciało robiło swoje, regenerowało się uparcie i bez zbędnego komentarza. Siniaki schodziły powoli, żebra nadal przypominały o sobie przy gwałtowniejszym ruchu. Przywykła do bólu, do ...
Poranki po takich nocach zawsze były najgorsze. Nie dlatego, że ból stawał się bardziej znośny albo że głowa nagle przestawała pracować na najwyższych obrotach. Wręcz przeciwnie — ciało zwalniało, ale myśli nie chciały odpuścić ani na chwilę.
Sierra siedziała przy wyspie z widelcem w dłoni i ...
Magnus był problemem.
Nie takim, który rozwiązuje się kulą, nożem albo zniknięciem z mapy. Był problemem znacznie gorszego gatunku, bo nie dało się go zamknąć w prostych kategoriach celu, zagrożenia lub narzędzia.
Patrzyła na niego i widziała wszystko naraz. Mężczyznę, który bez wahania potrafi ...
Jestem w tygodniu urodzinowym i odpinam wrotki, więc wrócę do postów w przyszłym tygodniu.
Spoiler
Świat wracał do niej powoli. Najpierw były dźwięki — ciche i przytłumione, trochę jak przez grubą warstwę materiału. Później świadomość własnego ciała i jego ciężaru, który zdawał się być większy, niż powinien.
Tabletki przeciwbólowe już nie działały, a zmęczenie regenerującego się ciała pulsowało ...

Wyszukiwanie zaawansowane