Masz wiadomość!
Od: WhiteRabbit
Do: Charizard
Moja Droga,
Wybacz, że tak dawno nie pisałem, ale chyba trochę pochłonęły mnie obowiązki dnia codziennego, wiesz, święta i takie różne bzdety. Nie to, żebym cokolwiek organizował, ale kiedy wszystkim wokół udziela się świąteczny nastrój, mnie zawsze łapie jakaś taka nostalgia. Myślę o tym co było, wiesz, o wszystkich, których już nie ma, o latach kiedy życie wydawało się takie beztroskie, kiedy jeszcze potrafiliśmy się cieszyć z czekolady znalezionej pod choinką. Kiedyś to był czas radości, a teraz? Teraz wszystko pędzi byle tylko zdążyć domknąć swoje sprawy. Nie tęsknię za dzieciństwem, dopiero teraz czuję się panem własnego losu i co? I w ogóle mnie to nie cieszy...
Może to zabrzmi jak jakaś odklejka z mojej strony ale natknąłem się ostatnio w internecie na posty o tym, że kończymy rok węża, chiński horoskop i te sprawy. Mam wrażenie, że to czuję, jakbym zrzucał starą skórę z nadzieją, że przyszłość przyniesie jakieś jebane objawienie. Wierzysz w magię, moja droga? Ja chyba tak, może to trochę infantylne, ale wydaje mi się, że to mi rekompensuje brak religii w moim życiu. Wiesz, od zawsze uważałem się za ateistę ale czy my, ludzie, nie musimy w coś wierzyć? W Boga, w naturę, w magię? Czy bez tego nasze życie nie wydaje się jakieś takie... Niepełne? Co Ty o tym myślisz? Nie znamy się, a mam wrażenie, że czasem rozumiesz mnie lepiej niż ktokolwiek, może przez to, że nie wiem kim jesteś mogę Ci o tym napisać? Może przez to, że widzimy się tylko tutaj, w sieci, nie boję się oceny? To głupie, ale jeśli coś pójdzie nie tak, zawsze mogę po prostu zniknąć, prawda? Nie chciałbym, lubię Cię. Lubię Cię tak bardzo, że sobie tego nie wyobrażam. Wybacz, zazwyczaj nie wchodzimy w takie tematy, ale wypiłem już dzisiaj pół butelki szkockiej i naszło mnie na przemyślenia. Dosłownie słucham różnych smutnych piosenek i chce mi się płakać. Umiesz mnie pocieszyć?
Jak jutro to wszystko przeczytam to chyba spalę się ze wstydu. A może nie? Może znajdę u Ciebie troszkę zrozumienia?
Co planujesz na sylwestra? Co na nowy rok? Czy zawsze musimy ulegać presji postanowień? Ja nie mam żadnych, chce tylko przeżyć kolejny rok i żeby był odrobinę lepszy niż poprzedni. Jaki był dla Ciebie? Dobry? Zły? Taki jak poprzednie? Przełomowy? Co się wydarzyło w Twoim życiu? Opowiedz mi o tym.
Całuję.
Charleen A. Bourque