ODPOWIEDZ
35 y/o
For good luck!
175 cm
fotograf Elle Magazine Canada
Awatar użytkownika
there is something about you that makes my knees weak
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

outift

Danielle rzuciła się w wir pracy i dodatkowych zleceń. Jak zawsze zresztą. Pracowała dla jednego z większych magazynów modowych, więc pracy miała naprawdę sporo co jej osobiście nie przeszkadzało. Lubiła swoją pracę. Fotografia była jej pasją, więc nic dziwnego, że brała wszystkie sesje jakie jej podrzucali.
Po całym dniu na nogach i użeraniu się czasem z bardzo pustymi modelkami Dani z kawą siadywała na kanapie i obrabiała zdjęcia do jak się okazywało późnych godzin. Pozostawiało to niewiele snu jednak Graham nie narzekała. Starała się weekendy mieć wolne by móc się zresetować. Ot wyciągnąć nogi i pooglądać głupią telewizję albo pójść gdzieś spotkać się ze znajomymi. Sporo czasu też potrafiła spędzać z byłym mężem, z którym mocno się przyjaźniła. Wszyscy dookoła myśleli, że Ci jednak do siebie wrócą, ale prawda była kompletnie inna. Ona i Mike się mocno przyjaźnili po prostu. Dla Danielle był to jedyna bliska osoba, która o niej wiedziała praktycznie wszystko.
Oczywiście w weekendowych planach zawsze miała czas dla najważniejszej osoby, która po urodzinowym weekendzie stała się dla Dani kimś naprawdę ważnym. Przekroczyła tą granicę, której nie chciała przekraczać. Czy żałowała? Wcale, chociaż jej mózg nadal mocno przekonywał ją do tego by zakończyła tą relację. By dała młodej być z kimś w jej wieku, a nie ze starą babą.
Nie planowały się spotkać dzisiejszego wieczoru. Judy miała jakieś swoje plany, więc Dani spędzała czas samotnie w domu. Kawa i książka to był idealny plan na wieczór by się odprężyć przed kolejnym ciężkim tygodniem.

Judy Novakovska
17 y/o
For good luck!
164 cm
Pozorowanie nauki w Rverdale Collegiate Institute
Awatar użytkownika
You light my fire
Touch the impulse that burns my chest
What I want to hear is your emotion
Whatever will be, will be, now on the rapids
How are you feeling? My motion.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracjiPrzeszły w trzeciej osobie
postać
autor

Szara rzeczywistość nie pozwalała Judy na spędzanie tyle czasu z Danielle ile by chciała. Najchętniej zamieszkałaby już ze swoją ukochaną, zwłaszcza że w końcu poszły o krok dalej. Tym samym dla Judy oznaczało to jeszcze bardziej pogłębienie ich związku. Danielle całkowicie wypełniła jej myśli każdego dnia i o każdej porze.
Niestety nieco ostatnimi czasy pogorszyły się jej wyniki w nauce, przez co musiała więcej czasu poświęcić na na ślęczenie nad książkami. Niezmiernie ją to frustrowało, ponieważ nie mogła każdej wolnej chwili spędzić z Danielle. Musiała się ograniczyć do smsów lub rozmów telefonicznych.
Jakiś dawała radę znieść tą rozłąkę, z ukochaną ponieważ wierzyła, że po wszystkim znów będą mogły spotykać się bez ograniczeń i robić, co tylko zechcą. A szczerze mówiąc Judy bardzo chciała ponownie znaleźć się w łóżku z Danielle, spędzić razem kolejną upoją noc. I, gdy była święcie przekonana, że wszystko jest w najlepszy porządku, że tylko nauka jest problemem stało się to, czego się nie spodziewała.
Przypadkowo zauważyła Danielle, wracając z miasta do domu. Chciała podejść, przywiać się i spędzić z nią parę chwil. I potem pojawił się on. Face, który miał czelność obmacywać jej partnerkę! Ale żeby to było tylko jednostronne, jeszcze dałaby radę jakoś to znieść. Niestety Danielle nie miała nic przeciwko temu.
Ta scena nie pozwalała jej ani spać, ani zajść się nauką. Dlatego w sobotę skłamała matce, że idzie do biblioteki się uczy, a w rzeczywistości poszła prosto do Danielle. Tak bez zapowiedzi, żeby nie dać jej czasu na ukrycie dowodów zdrady, bo tak to właśnie odbierała.
Znalazła się w jej mieszkaniu najszybciej w życiu, a rosnącą frustracje sygnalizowała dzwonkiem do drzwi.

Danielle Graham
35 y/o
For good luck!
175 cm
fotograf Elle Magazine Canada
Awatar użytkownika
there is something about you that makes my knees weak
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Nie spodziewała się żadnych gości. Ani znajomych ani tym bardziej wizyty byłego męża, który zazwyczaj się tak czy siak anonsował. Umówieni byli dopiero jakoś w tygodniu gdy oboje będą odrobinę wolniejsi jeśli chodziło o pracę. Poza tym dopiero co się widzieli na szybkim lunchu, bo akurat Danielle miała przerwę między kolejnymi sesjami. Miała mieć wieczór sama ze sobą i książką. Może nawet wyciągnęłaby jakieś puzzle? Kto wie co ten wolny i leniwy wieczór by przyniósł. Miała czas i nikt jej nie gonił.
Danielle była też osobą, która nie lubiła jak się ją kontrolowało. Będąc w krótszych lub dłuższych związkach jasno stawiała sprawę. Każdy powinien mieć czas dla siebie i swoich znajomych. To samo mówiła Judy gdy między nimi zrobiło się poważniej. Nie podejrzewała jednak tego, że dziewczyna będzie traktować ją jak nie wiadomo jakie bóstwo. W oczach Danielle młoda miała w wolnych chwilach kiedy się nie widywały spędzać czas ze znajomymi i na nauce. Po prostu skupiać się na sobie. To samo przecież robiła Danielle i tego oczekiwała odrobinę od Judy.
Dzwonek do drzwi skutecznie wyrwał ją ze stanu krótkiej drzemki i zerwała się na równe nogi prawie strącając kubek z zimną kawą ze stołu. Jeszcze gdyby to było raz ale osoba po drugiej stronie drzwi chyba była mocno niecierpliwa.
-Judy? - zmarszczyła brwi. Tak była mocno zaskoczona tym, że dziewczyna przyjechała do niej bez zapowiedzi. -Co Ty tu robisz? - spytała odsuwając się od drzwi i wpuszczając ją do środka. Przeczesała dłonią włosy próbując doprowadzić się do stanu sprzed drzemki. Bo starzy ludzie tak czasem mają i potrzebują się w ciągu dnia przespać! Nawet te piętnaście minut.

Judy Novakovska
ODPOWIEDZ

Wróć do „#17”