ODPOWIEDZ
28 y/o
For good luck!
167 cm
baristka Second Cup Coffee Co
Awatar użytkownika
But, mama, you are in love with a criminal
And this type of love isn't rational
It's physical
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

look

Kade miała kontakty okej? Nie zawsze to było coś dobrego i można było się spodziewać po Briar wszystkiego, ale jednak czasem miewała nawet dobre pomysły. A jeśli chodziło już o wyjścia z kimś konkretnym to już potrafiła nieźle kombinować. Bo jeśli miała iść z chłopakami z gangu gdzieś poszaleć to nie musiała się zbytnio wysilać. Pierwszy lepszy klub im wszystkim wystarczył a jak nie to zawsze można było urządzić domówkę.
Randką tez tego nie można było nazwać, bo Kade nie szukała niczego na stałe ba nie zamierzała niczego takiego szukać. Dobrze jej było będąc singlem. ale czasami lubiła się postarać także pociągnęła za kilka sznurków. Znajomy znajomego i te sprawy i dzisiaj zabierała Gabs do Poor Romeo nie by sączyć drinki, a by je robić. Trochę musiała się nakombinować by coś takiego odwinąć, ale nie ma to jak ładna buźka i gadane.
Także dzisiejszy wieczór spędzą na próbie zrobienia dobrych drinków, wypiciu ich oraz próbie nie uwalenia się na amen by mieć kaca na następny dzień. Na szczęście Kade wybłagała szefową o wolne, więc nie musiała się przejmować by wstać wcześnie na swoją zmianę. Wysłała Gabi adres pod który miała się stawić i sama zaczęła się przygotowywać do wyjścia. Udało jej się wyrobić przed czasem i czekając na swoją towarzyszkę już stała za barem żywo dyskutując z innym barmanem oraz kilkoma klientami. Cóż tu dużo mówić, dziewczę było duszą towarzystwa i bardzo łatwo nawiązywała nowe znajomości, a też nie będzie stać gdzieś z boku czekając na Gabi. Zresztą nie była nawet pewna czy ta faktycznie się dzisiaj pojawi, bo przecież Kade po prostu rzuciła luźnym pomysłem spotkania. Co jak co, ale lubiła z nią spędzać czas. Zawsze to była miła odskocznia do wiecznych imprez i rozrób z chłopakami. Co siniak na jej policzku ostatnio mocno przypominał. Dostała w dziób za niewinność tym razem, ale cholerstwo bolało przy każdym mocniejszym dotknięciu.

Gabriela R. Blais
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poor Romeo”