— Uwielbiam — zapewniła całkowicie szczerze. Podobała jej się w każdej wersji, a w tej konkretnej kradła jej zdrowy rozsądek szybciej i skuteczniej niż cokolwiek innego. Nigdy nie nazwałaby Teddy nudną tak na poważnie. Nie spędzałaby z nią tyle czasu przez tyle lat, gdyby tak uważała. Właściwie uważała narzeczoną za najfajniejszą osobę na świecie, która obok nudy nawet nigdy nie stała.
— To słusznie będą gadać. — Uśmiechnęła się dumnie, jakby to faktycznie był jakiś powód do przechwałek. Zabawa z przyjaciółmi była oczywiście świetna, ale na pewno nie lepsza niż obściskiwanie się z narzeczoną! Zdecydowała jednak, że najlepiej będzie nieco połączyć obie te aktywności. Do świtu było jeszcze mnóstwo czasu, a koniec występów drag queens nie oznaczał końca imprezy. Trzeba było wreszcie potańczyć. I jeszcze się napić. I więcej się obściskiwać. I jeszcze napić. Okazało się, że mimo podeszłego wieku, powroty z imprez nad ranem nadal miały w sobie niesamowity urok! Może nawet nie będą odchorowywać tego wyjścia przez kolejne trzy dni.
Jesteś ładniejsza niż na zdjęciach, a na nich już byłaś piękna