ODPOWIEDZ
21 y/o
For good luck!
177 cm
student prawa na University of Toronto
Awatar użytkownika
You're staring at me, staring is free.
I already know you can't take the heat.
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkion
typ narracji3 os
czas narracjiprzeszły
postać
autor

billy acosta
Młody, szalony i niezdecydowany. Pochodzi z bogatego domu, klasyczny model - mama rzadko jest na miejscu, a tata ma za duże wymagania. Studiuje prawo wbrew swojej woli, a w wolnych chwilach imprezuje ile wlezie. Lubi ludzi i jest pociesznym człowiekiem.
Clementine Thallman
{koleżanka} Poznali się całkiem niedawno, ale szybko złapali dobry kontakt i wspólny język.
Kira Finch
{dobra koleżanka} Ich rodzice przyjaźnią się od lat, więc siłą rzeczy oni również poznali się już jako dzieci. Kira jest dla niego autorytetem jeśli chodzi o to jak obchodzić się z wymagającymi rodzicami.
imię i nazwisko
OPIS RELACJI
imię i nazwisko
OPIS RELACJI
Ostatnio zmieniony pn cze 29, 2026 11:47 pm przez billy acosta, łącznie zmieniany 2 razy.
pan k.o.
25 y/o
TWÓRCZY ROBACZEK
174 cm
dziennikarka motoryzacyjna/street racer w toronto sun
Awatar użytkownika
w domu, w głowie, w sercu mam ciemnię,
może mnie wywołasz jak zdjęcie?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

billy acosta, bardzo chciałabym ci kogoś tutaj podrzucić i pomyślałam o Kirze, która jest najmłodszą z moich pań i której rodzice są prawnikami. Może Billy miałby jakieś praktyki w ich kancelarii? a skoro oboje z Finch pochodzą z bogatych rodzin, to na pewno się dogadają! :lol:
bubek
nie lubię postów o niczym, braku zaangażowania w fabułę i jak stoimy w miejscu
21 y/o
For good luck!
177 cm
student prawa na University of Toronto
Awatar użytkownika
You're staring at me, staring is free.
I already know you can't take the heat.
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkion
typ narracji3 os
czas narracjiprzeszły
postać
autor

kira finch :blush:
A co Ty na to, żeby ojciec Billy'ego i jej rodzice byli friends od lat? (Jego mama gdzieś tam na doczepkę, ale nigdy za Finchami nie przepadała. Pewnie Kira by jej najbardziej przypadła do gustu.) Mogli się widzieć nie raz za dzieciaka, kiedy byli siłą brani na jakieś eventy i spędzać razem czas, a potem kontakt pozostał głównie przez social media. Jego wizyta w kancelarii, na jakiś shadowing czy coś, zaowocowała ich przypadkowym reconnection i jemu na pewno bardzo imponuje to, jaka ona jest niezależna od opinii swoich rodziców. Na pewno chciałby brać z niej przykład, więc próbowałby nie stracić tego kontaktu ponownie.
pan k.o.
25 y/o
TWÓRCZY ROBACZEK
174 cm
dziennikarka motoryzacyjna/street racer w toronto sun
Awatar użytkownika
w domu, w głowie, w sercu mam ciemnię,
może mnie wywołasz jak zdjęcie?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

billy acosta pisze: pn cze 29, 2026 9:59 pm A co Ty na to, żeby ojciec Billy'ego i jej rodzice byli friends od lat? (Jego mama gdzieś tam na doczepkę, ale nigdy za Finchami nie przepadała. Pewnie Kira by jej najbardziej przypadła do gustu.) Mogli się widzieć nie raz za dzieciaka, kiedy byli siłą brani na jakieś eventy i spędzać razem czas, a potem kontakt pozostał głównie przez social media. Jego wizyta w kancelarii, na jakiś shadowing czy coś, zaowocowała ich przypadkowym reconnection i jemu na pewno bardzo imponuje to, jaka ona jest niezależna od opinii swoich rodziców. Na pewno chciałby brać z niej przykład, więc próbowałby nie stracić tego kontaktu ponownie.

O dobra, podoba mi się ta opcja, żeby ich starzy byli wieloletnimi przyjaciółmi! Myślę, że Kira mogłaby traktować Billy'ego jak młodszego brata, którego nigdy nie miała. W sumie nigdy nie miała żadnego brata, bo ma tylko dwie siostry i w dodatku jest najmłodsza :shrug: na pewno będzie chciała mu wpoić do łba, że wcale nie musi robić tego, co inni każą i może po cichu nagabywać do tego, żeby w ogóle rzucił to prawo w pizdu, bo to przecież straszne gówno :lol: no i jak będziesz mieć ochotę na gierkę, to wiesz, gdzie mnie szukać! <3

billy acosta
bubek
nie lubię postów o niczym, braku zaangażowania w fabułę i jak stoimy w miejscu
ODPOWIEDZ

Wróć do „relacje”