37 y/o
Enjoy the simplest things
196 cm
aktor filmowy i telewizyjny w Kanadzie i Turcji
Awatar użytkownika
Cemil (czyt. Dżemil) jest kanadyjsko-tureckim aktorem. Należy do osób ambitnych i lubiących wyzwania. Mieszkał przez 12 lat w Stambule, do którego myśli się przeprowadzić w przyszłości.
Jest empatyczny, towarzyski i udziela się charytatywnie. Obecnie ma złamane serce, gdyż jego ukochana Eden po prostu zniknęła i przepadła...ale się po pół roku znalazła i będzie ciekawie, o!
nieobecnośćtak
wątki 18+tak
zaimkiona, jej
typ narracjitrzecia osoba
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

Ja Cię kocham,
a Ty zniknęłaś...
STATUS: BARDZO AKTUALNE | 20/07
ObrazekObrazek
#wielkamiłośćCema #retrospekcje #tajemniczaucieczka #przyszłość

"Cemil nigdy nie był naprawdę zakochany, a może tylko tak myślał? Kiedy pojawiła się przed nim znajoma z dawnych lat (poznali się na jakiejś imprezie rodzinnej), jego serce jakby zabiło mocniej. Odnowili kontakt, ale musiał uważać, bo ona już kogoś miała, ale chyba nie do końca była przekonana co do swego wyboru i dawała Cemowi znaki. Zaczęli się spotykać w sekrecie, a co z tego wyjdzie w przyszłości? Nikt tego nie wie. "

Jest mi obojętne czym się zajmuje i ile zarabia, ważne są cechy charakteru, czyli powinna być bardzo w porządku i dobrą osobą ogólnie. Oczywiście wszelkie dramy też wchodzą w grę, bo nie może być cały czas wesoło.

OBECNIE

Poszukuję zaginionej postaci, Eden, którą to Cem pokochał i z którą przeżył gorący romans w Turcji.
Ona i Cem znają się z czasów, gdy byli dzieciakami. Niestety drogi im się rozeszły i na wiele lat stracili ze sobą kontakt. Znów się spotkali jakieś 3 lata temu, zaprzyjaźnili się, a później ich relacja nabrała rumieńców, z tym, że ona jest (niby) szczęśliwa ze swoim facetem. Niby, bo jednak nie przestała flirtować z Cemilem. Eden wyjechała na urlop do Turcji, a towarzyszył jej właśnie Cem. Zgodziła się być jego gościem na premierze nowego filmu, nakręconego w Stambule. Co jeszcze? Cem wyznał jej miłość i skończyli w łóżku.
Po powrocie do Toronto nagle kobieta zniknęła. Co ciekawe, nie wiedział o niej nawet jej facet. Obaj panowie zaczęli jej szukać, ale im się to nie udało, dlaczego? I tu zostaje dopowiedzieć resztę.
Eden ponownie zjawia się w życiu Cema, który popadł w wielki kryzys emocjonalny i przechodzi załamanie nerwowe, właśnie przez nią. Swoim odejściem złamała mu serce.
Reszta zostaje do wymyślenia przez nową postać – mam na myśli powód, dla którego zniknęła. Strach? A może wycofała się, by uratować Cema spod czyhającego na niego niebezpieczeństwa ze strony jej faceta? Albo może jeszcze coś innego? Obgadamy – zobaczymy.

Dodałam jeszcze coś, dla większego zainteresowania postacią. Eden ma być w zamyśle siostrą bliźniaczką mojej Ever. Eden nie wie o tym, że ma siostrę, którą rodzice oddali do domu dziecka. Dla większej dramy i ciekawych wątków, o.
✧ poprzednia Eden zrezygnowała, dlatego szukam od nowa
✧ data urodzenia postaci: 29.09.1994r.
✧ i będzie piękna Yasemin Yazıcı na wizerunku, jeśli Eden i Ever mają wyglądać tak samo (bardzo proszę!), mam zapisane mnóstwo grafik z nią, którymi chętnie się podzielę
✧ odnośnie przeszłości postaci, możemy wymyślić historię od nowa, do punktu zwrotnego, jakim była wycieczka do Turcji. Chciałabym, żeby kobieta miała na imię Eden, bo pojawia się w moich postach. Nazwisko obojętne. W razie zainteresowania, jestem gotowa udzielić szczegółowych informacji i streścić to, co grałam z poprzednią osobą od tejże postaci
✧ mogę obiecać wątki teraźniejsze i sporo retrospekcji.
✧ obecnie zgłosiłam nieobecność i nie ma mnie przez tydzień, ale można do mnie napisać na PW, będę wchodzić czasem, by sprawdzać wiadomości
✧ ja sporo piszę, ale Ty nie musisz, po prostu bądź i odpisuj, ja zaczekam ile trzeba

Zapraszam i nie uciekaj! <3

dc: kwiatkowa
wyjdzie po ewentualnych ustaleniach
31 y/o
SPRING TIME
157 cm
kręcę lody i piekę w Kitten and the Bear
Awatar użytkownika
Któżby pomyślał, że ten jeden wyjazd będzie tyle znaczył... Tak wiele zmieni...
Złamie serce, ale uleczy duszę.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracjiTrzecia osoba
czas narracjiCzas przeszły
postać
autor

The Things That Survived the Fire
W podziękowaniu za Waszą służbę:
Strażacy, Policjanci i Ratownicy mają tutaj darmową kawę.
STATUS: AKTUALNE | 20/07
ObrazekObrazek
#slowburn #firefighter #coffeeshop #hefellfirst #mutualhealing #safeplace #everydaymagic #comfortperson #letscreate #foundfamily
Jamie od dziecka znała właściwie tylko jedno miejsce. Cukiernię. Najpierw pomagała babci i mamie, później samej mamie, a z czasem to ona przejmowała coraz więcej obowiązków. Nigdy nie marzyła o wielkiej karierze ani życiu pełnym przygód. Chciała po prostu piec ciasta, robić dobrą kawę i stworzyć miejsce, do którego ludzie będą wracać nie tylko po słodkości, ale też po odrobinę spokoju.
Życie miało jednak zupełnie inny plan.
Najpierw wielomiesięczna walka o życie mamy. Potem pogrzeb. Samotność. Praca od świtu do nocy, żeby utrzymać rodzinny biznes. A kiedy wydawało się, że gorzej już być nie może... pożar zabrał wszystko.

Prawie wszystko.

Bo został jeszcze ekspres do kawy.
Pierwszy, jaki jej mama kupiła do cukierni. Za duży, za ciężki, zupełnie nierozsądny do ratowania z płonącego budynku. Jamie nie myślała wtedy racjonalnie. Chciała po prostu odzyskać ostatni namacalny kawałek domu. Ostatnią rzecz, której dotykały dłonie mamy. I była gotowa wskoczyć w płomienie, by ratować się od poczucia pustki i rozpaczy

To właśnie wtedy pojawiłeś się Ty.


Powstrzymałeś ją, zanim wbiegła w ogień. Oddałeś ją pod opiekę ratowników... i zrobiłeś coś, czego do dziś nie potrafi zrozumieć. Wróciłeś do środka po ekspres, chociaż nie był wart ryzyka. Może rozumiałeś, że nie chodzi o ten kawałek żelastwa. Dziś stoi na honorowym miejscu w cukierni, przypominając jej o mamie i człowieku, którego nigdy nie poznała.
Jamie nie zdążyła nawet zapytać o Twoje imię... Nie pamięta twarzy, bo byłeś w masce.

Minęły lata.

Jamie odbudowała cukiernię. Musiała przy tym sprzedać rodzinny dom. Mieszka dziś w niewielkim mieszkaniu nad lokalem i powoli nauczyła się znowu żyć. Jedno się jednak nie zmieniło. Strażacy, ratownicy i policjanci zawsze dostają u niej kawę za darmo. Niby w ramach podziękowania wszystkim służbom. Tak naprawdę... może z nadzieją, że pewnego dnia w drzwiach stanie właśnie ten jeden człowiek.

Może zaglądałeś tam od dawna, ale nigdy nie powiedziałeś, kim jesteś.

Może wyjechałeś i dopiero niedawno wróciłeś do Toronto.

A może któregoś dnia po prostu wszedłeś po kawę, nie spodziewając się, że dziewczyna z płonącej cukierni uśmiechnie się do Ciebie tak, jakbyście widzieli się pierwszy raz.

Bo dla niej... właśnie tak będzie.

Nie szukam bohatera. Bohaterem byłeś już tamtego dnia. Dziś chcę poznać człowieka, który schował się pod strażackim hełmem.
Nie obiecuję endgejmu, bo najważniejsze jest to, jak będzie nam się grało.
amie potrzebuje bezpiecznego punktu. Już zrozumiała, że nie chce żyć wyłącznie pracą. Nie szuka wybawcy, tylko człowieka, przy którym nie będzie musiała być silna przez cały czas.
Widzę to jako powolne budowanie zaufania. Ale na bazie niewyjaśnionej więzi, która jest od początku. Rozmowy, wspomnienia, powolne zbliżanie się do siebie.
Jamie jest trochę poraniona przez związki, jakie do tej pory budowała. Zakochiwała się za wcześnie, za mocno, myśląc, że musiała na miłość zasługiwać. Ostatnio przeżyła krótki, ale intensywny romans na wakacjach, dzięki któremu zrozumiała, że potrzebuje bliskości i kogoś, kto się nią zaopiekuje. Nie dlatego, że ona sobie nie radzi - radzi sobie świetnie, - tylko dlatego, że chce by ktoś wybrał ją. Za to kim jest, a nie co robi dla innych.
Jestem otwarty na zmiany i dogadywanie tej historii. Retrospekcje, przypadkowe spotkania i tak dalej.
To będzie teraz główny wątek Jamie, więc zależy mi na regularnym i częstym pisaniu. Wiem, że każdy ma swoje rzeczy, ale post raz na 3 tygodnie, czy 2 tygodnie mnie nie satysfakcjonuje.
Żejmi
znęcania się i bezsensownej przemocy
25 y/o
For good luck!
163 cm
muzykuję w klubach Toronto
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracjipierwsza osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Everything In Between
I was fine before you kissed me on the forehead
Held me 'til the mornin', never imagined
STATUS: REZERWACJA | 23/07
ObrazekObrazek
#oppositesattract #chemistry #trustissues #safeplace #mutualhealing #allofme #learningtolove
Są ludzie, którzy wierzą, że miłość przychodzi sama.

Rae nigdy do nich nie należała.

Dorastała w świecie, w którym na uwagę trzeba było zapracować, na dumę zasłużyć, a słabość najlepiej schować głęboko pod skórą. Z czasem nauczyła się robić to tak dobrze, że sama uwierzyła, iż nikogo nie potrzebuje.

Na scenie jest żywiołem. Pewna siebie, zadziorna i pełna energii. Poza nią znacznie łatwiej uwierzyć, że wystarczy nikogo do siebie nie dopuścić, żeby już nigdy nie dać się zranić.

Dlatego nie szukamy księcia z bajki ani człowieka, który ją uratuje.

Szukamy kogoś, kto będzie miał cierpliwość odkryć dziewczynę ukrytą za scenicznym uśmiechem. Kogoś, kto nie zakocha się w wokalistce, ale w Rae. Z całym jej uporem, lękiem, chaosem i czułością, którą pokazuje tylko wtedy, gdy czuje się naprawdę bezpiecznie.

Chcielibyśmy opowiedzieć historię o dwojgu ludzi, którzy początkowo bardziej boją się własnych uczuć niż siebie nawzajem. O chemii, która pojawia się niemal od razu, choć oboje uparcie udają, że nic nie czują. O relacji, która nie zmienia ich dlatego, że ktoś kogoś naprawił, ale dlatego, że po raz pierwszy w życiu Rae pozwoli sobie uwierzyć, że może być kochaną z całym the good, the bad and the in between.

Bo czasem największą odwagą nie jest zakochać się.

Tylko uwierzyć, że ktoś zostanie, kiedy w końcu pokażesz mu prawdziwego siebie.
Nie obiecuję endgejmu, bo najważniejsze byśmy razem się dobrze bawili ;)
Może iskrzyć, nawet powinno. Zarówno między nimi, jak i między ich charakterami.
Nie ma dla mnie znaczenia, kim będziesz. Rae nie potrzebuje księcia z bajki, który ją uratuje. A nawet jeśli, to sama zaraz może uratować tego księcia. Chodzi o kogoś, kto pokaże jej, że nie musi zasługiwać na bycie kochaną i chcianą.
Szukajcie mnie tutaj, albo na Jamie :)
Ostatnio zmieniony czw lip 23, 2026 7:25 pm przez Rae Westlake, łącznie zmieniany 1 raz.
0 y/o
For good luck!
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Byłeś ważną częścią mojego życia
do momentu gdy wszystko się spierdoliło
STATUS: trwaja rozmowy | 21/07
ObrazekObrazek
#marriedlife #idealmarrige #issuesbehindcloseddoor #triggerwarning
Sage to 36letnia nauczycielka muzyki, która za cel życiowy objeła sobie poprawienie ludziom humoru swoim jestestwem. Wiecznie uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do świata. Od lat związana z jednym facetem, którego może kiedyś faktycznie kochała. Ba na pewno, bo w innym wypadku raczej by za niego nie wyszła. Nawet może nawet zdecydowałaby się na posiadanie małego potworka gdyby nie fakt, że kilka lat po ślubie nagle wszystko się rypło. Cześciowo Sage wini siebie. Nie jest w stanie powiedzieć dokładnie kiedy to wymarzone życie zaczynało zamieniać się w małe piekło. Mężczyzna, którego swego czasu kochała całym swoim sercem pokazał swoją prawdziwą twarz. Zaczęło się od kłótni, sprzeczek o byle co. Rzucanie wszystkim co miał pod ręką. Sage wcale nie była dłużna, bo potrafiła się postawić. Jednak czasem to zachodziło zdecydowanie za daleko. Czego się jeszcze nie rozwiedli? Sage się po prostu przywiązała i ciężko jej zrobić cokolwiek w tej sprawie. Nie chciałaby rozpętać dużo większej wojny.
wiek, wygląd, zawód - jest to obojętne i nic nie narzucam
endgejm raczej nie wchodzi w grę
to tylko zarys pomysłu. Po prostu szukam męża, z którym Sage prowadzi wojnę od kilku lat. Nie musi być tak brutalnie!
To nie powinno się wydarzyć
a jednak nie umiem od tego odejść
STATUS: trwaja rozmowy | 21/07
ObrazekObrazek
#yourmommy #mlodszenajlepsze #wlw #miloscniewybiera
Małżeństwo Sage nie bardzo obecnie wychodzi i się kobieta mocno dusi w tym wszystkim. Nie szukała czegoś innego. Nie miała parcie by zakochać się w kimś innym. A jednak to się stało i w życiu Sage pojawiła się ONA. Młodsza kobieta, która jakimś cudem rozwaliła wszystkie mury Sage i wtargnęła do jej mało poukładanego życia. Sprawia, że dzień staje się przyjemniejszy, a powroty do własnego domu coraz cięższe. Sage nie do końca wie co z tym wszystkim zrobić, bo jednak niby nadal ma męża. Jednak zignorowanie własnych uczuć jest równie złym pomysłem.
poszukiwana młodsza/w zbliżonym wieku kobieta
Wygląd, zawód - jest mi obojętny. Nie narzucam niczego
jest to luźny pomysł, który można rozwinąć na różne strony. jestem otwarta na propozycje!
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
32 y/o
For good luck!
165 cm
Garage Support Technician — Aurora GP
Awatar użytkownika
so, baby — let's get messy, let's get all the way undone
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjigłównie przeszły
postać
autor

maybe if it's messy,
then you know it's really love
STATUS: AKTUALNE | 22/07
ObrazekObrazek
#slowburn #bad_romance #auto_racing #f1
Gdyby pech miał imię i nazwisko, nazywałby się Nell Park.

Naprawdę próbowała. Więcej razy, niż ktokolwiek byłby w stanie policzyć.
Próbowała być córką, z której ojciec mógłby być dumny. Próbowała przestać uciekać od samej siebie. Próbowała uwierzyć, że po jednym złym wyborze nie musi nadejść kolejny, jeszcze gorszy. A potem kolejny. I kolejny.
Życie jednak uparcie przypominało jej, że niektórzy rodzą się pod szczęśliwą gwiazdą, a inni z piętnem katastrofy wypisanym na czole.
Nellie należy do tej drugiej grupy.

Córka byłego kierowcy wyścigowego, wychowana między zapachem benzyny a odgłosem silników. W warsztacie ojca nauczyła się wszystkiego, co dziś potrafi, ale poza nim od lat przegrywała z własnym życiem. Uzależnienie odebrało jej więcej, niż chciałaby pamiętać. Po kolejnych odwykach i nawrotach ojciec postawił ultimatum. Ostatnia szansa. Ostatni kredyt zaufania. Dzięki dawnym znajomościom załatwił jej pracę „na zapleczu”, w zespole Formuły 1.
I właśnie tam pojawia się on.
Nie szukam bohatera, który pomoże jej wyjść na prostą. Szukam dodatkowych komplikacji, co by Nellie za łatwo w tym nowym życiu nie było, heh.
Mężczyzna, wiekowo 35–45 lat. Jeden z najlepszych kierowców w stawce. Na potrzeby fabuły – fikcyjnego zespołu, z siedzibą w Toronto. Mistrz (a może bardziej samozwańczy?), którego nazwisko zna każdy fan F1, i skandalista, którego równie dobrze znają wszystkie tabloidy. Imprezy, kobiety, kolejne nagłówki i PR od lat próbujący utrzymać jego reputację w ryzach. On jednak woli nie przejmować się konsekwencjami.
Chciałabym, żeby kojarzył nazwisko Park. Żeby pamiętał jej ojca z czasów jego kariery i żeby wiedział, kim jest Nellie. Ich pierwsze spotkania to seria przypadkowych i niezręcznych – przynajmniej dla niej – zbiegów okoliczności. Wolę zacząć gdzieś na początku znajomości i rozwijać to wszystko już podczas gry.
Nie chcę miłości od pierwszego wejrzenia. Chcę chemii, której żadne z nich nie będzie potrafiło nazwać. Jestem zdecydowanie into drama, nie into słodkopierdzące szipy. Lubię też dla odmiany pograć czasem coś komediowego.
On początkowo może w niej widzieć tylko kolejne wyzwanie. Dziewczynę, którą łatwo będzie zdobyć i równie łatwo zostawić za sobą. Tylko że Nellie nie jest kolejną dziewczyną. Ona jest chodzącą katastrofą :lol:
Romans od początku skazany na problemy. On jest twarzą sponsorów i ulubieńcem mediów. Ona – nową pracownicą zespołu, dziewczyną z przeszłością, którą tabloidy wykorzystałyby bez chwili zawahania. Dlatego marzy mi się historia pełna ukradkowych spojrzeń, potajemnych spotkań i ciągłego ryzyka, że wystarczy jedno zdjęcie, by wszystko zniszczyć. Zależy mi na wspólnym ciągnięciu fabuły do przodu. Jestem otwarta na propozycje – nie ma głupich pomysłów.
Mam raczej średnie tempo pisania. Czasem wyjdzie szybciej, czasem wolniej. Przeważnie odpisuję między 1-3 dniami. Nie dogadam się niestety z kimś, kto ma w zwyczaju poganiać innych o posty (tak na poważnie). Jak nam pyknie, sama mogę na Ciebie czekać i z miesiąc, jeśli będzie taka potrzeba.
PS Jestem z tych graczy, którzy lubią sobie prywatnie popitolić o postaciach i relacji <3
Ostatnio zmieniony czw lip 23, 2026 4:29 pm przez Nellie Park, łącznie zmieniany 3 razy.
she
nie lubię postów tworzonych przez AI; jednostronnej inicjatywy; brania wszystkiego zbyt personalnie i nieodróżniania postaci od gracza
33 y/o
For good luck!
178 cm
Ratownik medyczny North York General Hospital
Awatar użytkownika
We're a mess, You and I.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

And now you're just a stranger
with all my secrets
STATUS: AKTUALNE | 23/07
ObrazekObrazek
#breakup #emotional #healing #brokentrust
Liam był jego pierwszą miłością. Dokładnie tą, którą przeżywa się codziennie na nowo. Pozwolił mu wejść do swojego świata i stać się nim całkowicie; wszystko toczyło się szybko, intensywnie, dokładnie tak jak powinno. Elias wiedział, że nie było lepszego miejsca niż to w ramionach Liama, ani piękniejszego dźwięku niż jego śmiech. Czasami porozumiewali się milczeniem, jak językiem, który rozumieli tylko oni, a czasami rozmawiali całe noce, nigdy sobą nie znudzeni. Przez trzy lata Parrish żył w swojej bajce: spełniał się zawodowo, a gdy wracał do domu (swojego, jego lub z czasem wspólnego), zapominał o wszystkim innym, ponieważ nie było nic bardziej wartościowego. Uwielbiał leniwe weekendy z chińszczyzną kupioną w pobliskiej knajpie i rewelacyjny seks, jakby żaden z nich nie mógł nasycić się sobą dostatecznie.
Teraz gdy o tym myślał – kilka miesięcy po rozstaniu – żałował tylko tego, że dał mu więcej, kochał bardziej i naiwnie sądził, że to wystarczy.
Poszukuję BYŁEGO partnera Eliasa. Dla mojej postaci jest to istotna relacja, więc nie mam serca wrzucać jej w "inne", ale też w mojej głowie nie jest to raczej relacja na zasadzie ponownego pojawienia się w życiu, ale nie powrotu do siebie </3
LIAM jest imieniem roboczym, historię spisałam tak, żeby mieć duże pole manewru, więc have fun – może to być postać z forum, jeśli historia gdzieś tam pasuje, albo zupełnie nowa. Wiek raczej zbliżony, zawód i wygląd do przegadania, ale tu mam zazwyczaj luz :hihi:
Byli ze sobą na tyle długo, by wiedzieć o sobie wszystko i znać się na wylot, ale nie sprecyzowałam w jaki sposób się rozstali; chciałabym, żeby była to decyzja podjęta przez naszego roboczego Liama, ale czy powodem była monotonia, zbyt wiele obowiązków, zdrada czy jakiś sekret, tu już możemy dać ponieść się wyobraźni <3
Bardzo chciałabym, żeby ta relacja nadal była intensywna, pełna niedopowiedzeń i żalu, bo bez dobrej dramy dzień stracony :hihi: . Myślę, że nadal jest między nimi dawne uczucie i przyciąganie, ale też dużo nieporozumień i złości, co możemy fajnie wykorzystać <3
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
Silly Goose
Nie mam w sobie strachu.
0 y/o
For good luck!
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
I need a new distraction
Someone to glorify
A chemical reaction
A dopamine supply
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Pozycja #21
Prowadząca Aukcję
STATUS: AKTUALNE | 23/07
ObrazekObrazek
#TheAuction #CriminalAristocracy #PricedButPriceless #VelvetChains #FinalBid #ArtOfDeception
I need a new obsession to lose myself within
to add to my collection of the people I have been
A fatal new attraction, a game that I can't win
Can't get no satisfaction unless it's mortal sin


Raz do roku odbywa się zamknięta gala, która oficjalnie nie istnieje.

Nikt nie robi zdjęć. Lokalizacja zawsze się zmienia. Nie ma zaproszeń ani strony internetowej.

The Auction.

Goście nie licytują sztuki plądrowanej w czasach wojny, kostiumów zmarłych gwiazd ani klejnotów okupionych krwią. Nikt nie sprzedaje tu broni, narkotyków ani tajemniczych artefaktów. To byłoby zbyt prymitywne.

A u k c j a to miejsce wymiany przysług.

Na sali znajduje się może pięćdziesiąt osób. Najbogatsi. Najbardziej wpływowi. Nikt nie przedstawia się nazwiskiem.

Licytują rzeczy, których nie da się zdobyć nigdzie indziej.
D e c y z j e. Wpływy. Informacje. Kontrakty. Wyroki.

Kupują efekt. Nigdy metodę.

Sędzia przejdzie na wcześniejszą emeryturę. Minister zagłosuje przeciw ustawie. Śledztwo zniknie.

Nie wiadomo jak.
Nie wiadomo kto, co zrobi.
Niemożliwe stanie się możliwe.

Ale nawet Aukcja ma swoje zasady.

1. N i g d y nie ingeruje się w los dziecka.
2. N i g d y nie zleca się zabójstwa.
3. N i g d y nie sprzedaje się ludzi.
4. Prowadząca Aukcję jest neutralna.

Pozycja #7. Jej głos - rzeczowy, spokojny, upajający nieprzesadną słodyczą - sprawia, że cała sala milknie.

Nie jest organizatorką. Nie jest właścicielką. Raz w roku - co roku otrzymuje kopertę z paszportem, datą i adresem.
Prowadzi aukcję.
Nigdy nie podnosi głosu. Nigdy się nie spieszy. Nigdy nie zapisuje ofert. Pamięta wszystko.
Jest twarzą, głosem, symbolem. Niczym więcej.
A przynajmniej tak myśli.

Dziękuję państwu. Tegoroczna Aukcja zostaje zamknięta.
Z ostatniego rzędu odzywa się niski, zachrypnięty głos. Pozycja #21.
Na sali zapada głucha cisza. Katalog skończył się na dwudziestce.

Gospodarz pozostaje w cieniu. Nie reaguje. Prowadząca odpowiada zgodnie z procedurą: nie przewidziano kolejnej pozycji.
Mężczyzna wyjmuje z kieszeni marynarki czarną kopertę i kładzie ją na stole.
Gospodarz kiwa głową. Pierwszy raz od trzydziestu lat… Aukcja zostaje wznowiona.
Proszę przeczytać kartę.
Odgrywa swoją rolę. Zadbanymi dłońmi otwiera kopertę, by na głos odczytać jedyne zapisane zdanie.

Pozycja #21. Prowadząca Aukcję.


Myśli, że to ż a r t. Nikt się nie śmieje.
Pierwsza oferta. Druga. Siódma.
Nikt nawet nie pyta, co dokładnie kupuje.

Wszyscy w i e d z ą.

Nie jej ciało. Nie małżeństwo. To byłoby banalne.

Prowadząca jest jedyną osobą w pomieszczeniu, która nie należy do żadnej strony. I dlatego stała się najcenniejszym aktywem.

Pytanie brzmi: dlaczego człowiek, który przez pięć lat chronił jej neutralność, wystawił ją na sprzedaż wbrew zasadom Aukcji?


I only want it if it hurts me
Wanna fly so close to thе sun that it burns me
I'm not begging you for mercy
can't dig your own grave and complain that it's dirty
Szukam współgracza do rozegrania thrillerowego / kryminalnego wątku w oparciu o powyższe! Zainteresowanym osobom chętnie zdradzę więcej, ale aura tajemniczości będzie nam towarzyszyć przez wiele pięknych postów. Stworzymy NPCów - począwszy od Gospodarza, po członków tej i przeszłych Aukcji - i siatkę powiązań, w których nigdy nie jest do końca jasne kto czego chce, kto wobec kogo jest lojalny i kto steruje serią niefortunnych zdarzeń.

Zależy mi na tym, żeby napisać ten wątek z kimś o podobnych oczekiwaniach. Liczę na twoje własne pomysły, wspólne planowanie zwrotów akcji i szybkie gry. Niestety, pisanie raz na tydzień zabija mój zapał. Chciałabym prowadzić ten wątek z kimś, kto ma zajawkę, chce pisać i się tym ekscytuje.

To będzie mój główny wątek i chciałabym, żeby był także głównym dla ciebie. Sama nie wiem, jak ta historia się potoczy i gdzie skończy - raczej nie będzie to odjazd na białym rumaku w stronę zachodzącego słońca, ale jakiś endgame na pewno.

Lubię czarny humor, fikcja literacka mnie nie triggeruje, odróżniam poglądy postaci od autora, mogę pisać wzniosłe posty o głębi rozpaczy oraz śmieszki heheszki, znajdzie się miejsce na wszystko!

I na koniec... Kim jesteś t y? Celowo tego nie narzuciłam.
Możesz być człowiekiem, który nie chciał jej wygrać. Obserwatorem. Uczestnikiem, który nigdy nie licytuje. Jako pierwszy podnosisz tabliczkę. Dlaczego?
Zauważasz coś, czego nie widzieli inni. Gospodarz zawsze ustawiał ochronę tak, by miała na nią widok.

Możesz też być człowiekiem, który nienawidzi Aukcji. Człowiekiem z konkurencyjnej organizacji. Synem Gospodarza. Szpiegiem. Bezwzględnym szachistą.

Możesz być kimkolwiek.
Porozmawiajmy o tym jaki masz w tym interes.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukiwania”