-
No one does it better than me
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkishe/hertyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszlypostaćautor
-
No one does it better than me
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkishe/hertyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszlypostaćautor
- Cholera, będzie mały problem - rzucił nagle, kiedy byli już blisko adresu docelowego - Nie wziąłem kąpielówek - wyjaśnił zaraz, w pierwszej chwili udając śmiertelną powagę, ale zaraz potem zaśmiał się cicho.
-
No one does it better than me
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkishe/hertyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszlypostaćautor
-
No one does it better than me
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkishe/hertyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszlypostaćautor
- Cholera, przepraszam! - zawołał w początkowej panice, którą jednak bardzo szybko opanował. Szykował się na to, że zaraz będzie musiał powtarzać przeprosiny kolejne dziesięć razy, zaoferować się za opłacenie prania, może nawet zostanie zwyzywanym za rozlanie napoju i nasłucha się że ma oddawać za niego kasę. Odkupienie picia sam nawet chciał zaproponować, ale modlił się w duchu, żeby nie trafić na furiatkę. No zjebał, absolutnie wykazał się zachowaniem godnym ignoranta, który uważa że cała szerokość chodnika należy do niego - ale liczył na to że sprawę da się jakoś rozwiązać na spokojnie, a nie robić z tego scenę na pół osiedla.
-
No one does it better than me
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkishe/hertyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszlypostaćautor
-
No one does it better than me
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkishe/hertyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszlypostaćautor