ODPOWIEDZ
28 y/o
CHRISTMASSY
169 cm
aktorka teatralna w meridan arts centre
Awatar użytkownika
miała być poważną prawniczką, ale rzuciła wszystko, by występować na scenie, co okazało się kiepską decyzją, ponieważ teraz została z niczym, ale przynajmniej wychowuje pociesznego psa, a po godzinach zdarza jej się całować denerwującego Lando
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Przygotowania do premiery pochłonęły strasznie dużo czasu, a jednak ta przez cały czas i tak wydawała się Carrie dość odległa. Niedługo po tym, jak zaczęła realnie dobrze bawić się na próbach, na horyzoncie pojawiła się konieczność występów przed prawdziwą publicznością, a ta, po tym jak wielką klapą okazała się jej pierwsza sztuka, niesamowicie ją s t r e s o w a ł a.
W ciągu minionego tygodnia była więc wyjątkowo rozproszona i podenerwowana. Nie do końca umiała też sobie z tymi emocjami poradzić, choć bez wątpienia odrobinę pomagały jej rozmowy z Lando. Wcześniej była przekonana, że dla niego będzie to pestka, a jednak teraz zaczęła dostrzegać, jak wielka presja ciążyła na nim w związku z tym, jakie błędy popełnił w swojej karierze wcześniej.
Kiedy sama próbowała być dla niego wsparciem, minimalizowała własny dyskomfort, więc ostatecznie pomagali sobie nawzajem.
Dziś zresztą nieco tego stresu miało z niej zejść. Przed samym występem miała jednak to dziwne wrażenie, że w ogóle nie pamiętała tekstu, a cały występ pójdzie nie tak, jak powinien. Niesłusznie, ponieważ późniejsza reakcja publiczności sugerowała raczej, że sprostali zadaniu, które przed nimi postawiono.
Mimo to, nawet po zejściu ze sceny, Carrie potrzebowała jeszcze trochę czasu, żeby do siebie dojść. Nie była więc do końca w nastroju do świętowania, ale kiedy wszyscy zgromadzili się w garderobach, aby uczcić premierę lampką szampana, nie oponowała. Ostatecznie rzeczywiście pomogło jej się to nieco rozluźnić.
Ale nie chciała spędzić w ten sposób całego wieczora. Spędzenie kilkudziesięciu minut z osobami, z którymi współtworzyła to przedsięwzięcie było jak najbardziej wskazane, jednak na resztę nocy potrzebowała spokoju. I chyba jej pragnienia podzielał także Lando, bo kiedy Carrie przebąknęła, że miała ochotę się zwijać, on stwierdził dokładnie to samo.
Po szybkiej wizycie w niewielkiej chińskiej knajpce, zaopatrzeni w nieco jedzenia, dotarli w końcu do mieszkania Lando, gdzie przywitał ich Toto. Carrie poświęciła mu trochę czasu, podczas gdy Mangione zajął się przygotowaniem herbaty. Kiedy ponownie dołączył do niej w salonie, Pillbury jeszcze tylko podrapała Toto za uchem, po czym dźwignęła się z podłogi, aby przenieść się na kanapę.
Umieram z głodu — stwierdziła, zabierając się za rozpakowanie torby, którą przynieśli ze sobą z knajpki. Później usadowiła się na kanapie, ale chwilę mościła się, zanim znalazła względnie wygodną pozycję. — Cholera, nie wzięłam sobie nic na przebranie — jęknęła, uświadamiając sobie własny błąd. Tak wiele czasu spędzali ostatnio w jej mieszkaniu, że kiedy przyszło im się p r z e n i e ś ć, zapomniała o podstawach.

Lando Mangione
Magda
unikam wątków nierozwijających relacji oraz opisów przemocy na tle seksualnym i przemocy nad zwierzętami
31 y/o
CHRISTMASSY
193 cm
aktor i taksówkarz
Awatar użytkownika
aktor, którego gwiazda świeciła bardzo krótko, gdyż sam doprowadził do swojego szybkiego upadku i trafił na czarne listy, przez co teraz musi jeździć taksówką, a w wolnym czasie całuje Carrie, która go wkurza
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Nie tylko Carrie, bo Lando również był zestresowany przed występem. W przeszłości dawał je raczej przed kamerami, a nie publicznością na żywo, przez co jego wcześniejsze doświadczenie na niewiele się przydało, gdy przygotowywał się do odegrania przed ludźmi swojej roli. Ale to nie jedyny czynnik, który powodował u niego stres. Był jeszcze inny, znacznie poważniejszy.
Dla Mangione ta sztuka była jego ostatnią szansą. Jeśli to by nie wypaliło, już nikt nie dałby mu szansy, przez co czuł ogromną presję związaną z tym występem. Od początku musiał dać z siebie wszystko, ponieważ wiedział, że jemu ludzie będą patrzyli na ręce bardziej niż komukolwiek innemu i tak, jak inni być może jeszcze otrzymają przestrzeń na poprawę, on już takiej szansy nie otrzyma.
Stresował się więc ogromnie, ale nie stracił przez to kontaktu z rzeczywistością, dlatego zauważył, że Carrie również to wszystko przeżywała. I jak na dobrego chłopaka przystało, starał się pomóc jej z tym poradzić sobie, choć doskonale wiedział, że niewiele mogli zrobić. Musieli po prostu stawić temu czoła, co zrobili tego wieczora.
I jak jeszcze przed wyjściem na scenę Lando odczuwał ogromny stres, tak po wyjściu przed publiczność nagle wszystko odeszło, a on był skupiony i zrobił to, co do niego należało. Być może było to łatwiejsze dzięki temu, że przez większość scen miał przed sobą Pillbury, na której mógł się skupić, w ogóle nie zwracając uwagi na to, że wokół byli też inni ludzie. Pomogła mu skoncentrować się na tym, co było w tej chwili ważne.
Dzięki temu przetrwał do końca, ale kiedy było po wszystkim, on również czuł, że potrzebuje spokoju, dlatego kiedy tylko Carrie wspomniała, że wolałaby wrócić do domu, Lando od razu to podchwycił. Mogli więc w spokoju wrócić we dwójkę do niego, nie dając się zaciągnąć na świętowanie na mieście. Choć podczas tych wszystkich tygodni zbliżył się do ludzi z obsady, dziś ponad ich towarzystwo wolał spokojny wieczór w domu z dziewczyną.
I kiedy dotarli do jego mieszkania, Lando od razu poszedł zająć się przygotowaniem dla nich herbaty, z którą później dołączył do Carrie w salonie, pakując się na kanapę tuż po tym, jak odstawił na stolik ich kubki i zdjął z siebie marynarkę, którą przewiesił przez oparcie. – Właśnie widzę – skomentował rozbawiony, przyglądając się temu, jak dobrała się do torby. Sam poczekał aż skończy, zanim wziął kubeczek ze swoim jedzeniem. – Po domu możesz chodzić nago, nie mam nic przeciwko – wzruszył ramionami, patrząc na nią z miną niewiniątka, przez którą wyraźnie chciał się przebić jeden z jego głupawych uśmiechów.

Carrie Pillbury
Edyta
unikam gier, które w ogóle nie rozwijają relacji, a także takich, w których pojawia się przemoc na tle seksualnym
28 y/o
CHRISTMASSY
169 cm
aktorka teatralna w meridan arts centre
Awatar użytkownika
miała być poważną prawniczką, ale rzuciła wszystko, by występować na scenie, co okazało się kiepską decyzją, ponieważ teraz została z niczym, ale przynajmniej wychowuje pociesznego psa, a po godzinach zdarza jej się całować denerwującego Lando
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Na początku tej przygody myślała, że Lando okaże się głównym czynnikiem, za sprawą którego Carrie odchodzić będzie od zmysłów. Już przy pierwszym czytaniu denerwował ją przecież tak, iż na niczym innym nie była w stanie się skupić.
Obecnie stanowił jednak coś w rodzaju tego bezpiecznego punktu, do którego mogła się zwrócić, aby odzyskać równowagę.
Niewykluczone zatem, że dziś to właśnie zmiana w ich relacji odpowiadała za to, jak dobrze im poszło. Carys nie była przekonana, że zwaliła wszystkich z nóg - takiej pewności siebie zdecydowanie jej brakowało, ale mimo to wierzyła, że nie popełniła gafy, która całkowicie by ją zdyskwalifikowała. Nie martwiła się również tym, że Lando mógł zaprzepaścić swoją szansę, bo nawet jeżeli nie oglądała tej sztuki z boku, tylko brała w niej czynny udział, nie mogła pozostać ślepa na to, że poradził sobie f e n o m e n a l n i e.
A ona była z niego naprawdę dumna.
I chyba właśnie dlatego chciała dziś spędzić ten wieczór z nim, aby skupić się na tym, jak ich dwójka czuła się z dzisiejszym występem. Na sukces przedstawienia pracowało co prawda wiele innych osób, a choć Pillbury je polubiła, to jednak żadna z nich nie stała się dla niej aż tak ważna, jak w ostatnim czasie Lando. Jeśli komuś miała poświęcić ten wieczór, chciała być właśnie przy nim.
A poza tym, zamiast hektolitrów alkoholu, potrzebowała teraz czegoś, co zapełniłoby jej pusty żołądek, bo przecież przez większość dnia z nerwów niczego nie zjadła. Później przez to obawiała się, że na scenie odezwie się jej burczenie w brzuchu.
Uniknęła tego jednak, a teraz już rozsiadła się na kanapie i czym prędzej dobrała się do zawartości własnego pudełka. Wpakowała sobie akurat do ust pierwszą porcję, kiedy Lando zmusił ją do tego, żeby spojrzała na niego z politowaniem. — A ty będziesz siedział ubrany i się przyglądał, czy może rozbierzesz się pierwszy dla inspiracji? — zapytała przekornie, po czym wychyliła się przez jego ramię, aby zajrzeć do tego kartonika, który trzymał.
Uśmiechnęła się zaczepnie, kiedy wróciła do poprzedniej pozycji po tym, jak zwinęła mu stamtąd jakiś smakowity kąsek. Ten zresztą dość szybko wylądował w jej ustach. — Wiesz, że dostałeś największe oklaski? — odezwała się, o dziwo wcale mu nie zazdroszcząc. Wręcz przeciwnie, cieszyła się z tego, że wypadł dobrze, ponieważ niczego innego mu nie życzyła. Naprawdę chciała, żeby spełniał się w czymś, co najwyraźniej uwielbiał robić.

Lando Mangione
Magda
unikam wątków nierozwijających relacji oraz opisów przemocy na tle seksualnym i przemocy nad zwierzętami
31 y/o
CHRISTMASSY
193 cm
aktor i taksówkarz
Awatar użytkownika
aktor, którego gwiazda świeciła bardzo krótko, gdyż sam doprowadził do swojego szybkiego upadku i trafił na czarne listy, przez co teraz musi jeździć taksówką, a w wolnym czasie całuje Carrie, która go wkurza
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Lando zaś był przekonany o tym, że Carrie będzie winna ich porażki. Oczywiście nie teraz, tylko na początku ich współpracy. Upierał się, że zawiedzie i kilka razy miał ochotę poprosić szefową teatru o to, aby ją wymieniono, ale teraz cieszył się, że nigdy się na to nie zdobył. Gdyby to zrobił, nigdy nie zdołałby zbliżyć się do kobiety, która w ostatnim czasie stała się dla niego bardzo ważna.
Ale nie chodzi tylko o to, ponieważ dziś był pewny, że bez niej nie wypadliby na scenie tak dobrze. I już rozumiał, dlaczego ją zatrudniono. Zdawał sobie sprawę z tego, że jego ściągnięto dla jego rozpoznawalności. Nawet jeśli był upadłą gwiazdą, to jego nazwisko wciąż było kojarzone, a poza tym… Kto nie chciałby zobaczyć na scenie faceta, który dostał wilczy bilet od branży filmowej? Carrie jednak wzięto do tej sztuki dla jej talentu. Była piekielnie dobra, a on jeśli dziś faktycznie był fenomenalny, to było tak tylko dlatego, że chciał jej dorównać.
Po tym występie Mangione czuł się tak, jakby przebiegł maraton, dlatego nie marzył teraz o niczym innym, jak wypoczynek w towarzystwie jego dziewczyny. Zdecydowali się więc na najlepszą opcję, decydując się wrócić do domu, żeby w spokoju coś zjeść i odpocząć po dniu ogromnych wrażeń.
Ale Pillbury najwyraźniej planowała dostarczyć mu kolejnych. Zanim zdążył cokolwiek powiedzieć czy zareagować na tę bezczelną kradzież, szatynka już zajadała się porcją jego jedzenia, a on mógł teraz tylko popatrzeć na nią ostrzegawczo spod zmrużonych powiek. – Nie wiem jak będzie z tą inspiracją, ale potem mogę zastanowić się nad dołączeniem do ciebie – przedstawił kontrpropozycję, na którą Carrie zapracowała sobie tym podstępnym atakiem sprzed chwili, zabierając mu kąsek, na który się czaił.
– Może, ale nikt dla mnie nie gwizdał tak, jak dla ciebie ten facet z drugiego rzędu. Słyszałaś, jak pytał o twój numer? – zapytał rozbawiony, wspominając krzyki faceta, który próbował przebić się przez oklaski na sali.
Swoją drogą, choć początkowo występ przed publicznością go stresował, to jej późniejsza reakcja odmieniła jego podejście do teatru. Otrzymanie tak szybkiej odpowiedzi, czy to, co zrobił podobało się, było przyjemne, ponieważ nie musiał czekać długie miesiące, zastanawiając się nad tym. Ale być może jego entuzjazm jest wywołany po prostu tym, że akurat reakcja była bardzo pozytywna.

Carrie Pillbury
Edyta
unikam gier, które w ogóle nie rozwijają relacji, a także takich, w których pojawia się przemoc na tle seksualnym
28 y/o
CHRISTMASSY
169 cm
aktorka teatralna w meridan arts centre
Awatar użytkownika
miała być poważną prawniczką, ale rzuciła wszystko, by występować na scenie, co okazało się kiepską decyzją, ponieważ teraz została z niczym, ale przynajmniej wychowuje pociesznego psa, a po godzinach zdarza jej się całować denerwującego Lando
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Ona także odniosła wrażenie, że projekt, nad którym wspólnie pracowali przez długie miesiące, spełnił oczekiwania widowni. Było to przyjemne zaskoczenie po tym, jak jej poprzednia sztuka okazała się przeogromną klapą, choć podobno tak dobrze się zapowiadała. Wówczas była przecież czymś, dla czego Carrie poświęciła własną przyszłość.
A później dość mocno się rozczarowała.
Teraz była więc p r z e r a ż o n a, ponieważ zwyczajnie bała się tego, że sytuacja się powtórzy. Znów ryzykowała, jednocześnie narażając też na szwank miejsce, które ewidentnie potrzebowało ratunku. Miała więc wrażenie, że jeśli tego nie udźwigną, w ich stronę skierowane zostanie zbyt wiele nieprzychylnych spojrzeń. Dzisiejszy aplauz znaczył więc dla niej więcej, niż sama była w stanie to wyrazić.
Był też sygnałem ku temu, że na resztę wieczora mogła już trochę zwolnić. Podczas występu funkcjonowała na zwiększonych obrotach, dlatego mogła potrzebować teraz odpoczynku bardziej, niż kiedykolwiek w ciągu minionych miesięcy. Perspektywa zaszycia się w mieszkaniu z Lando i Toto wydawała się więc niebywale kusząca.
Zwłaszcza po tym, jak uprzednio zorganizowali sobie zapas pysznego jedzenia.
I nie, nie było mowy o tym, aby Carrie ograniczyła się wyłącznie do swojej porcji. Nie miała tego zrobić nawet po tym, jak Lando posłał jej to złowrogie spojrzenie, którym ona ani trochę się nie przejęła. Wręcz przeciwnie, mogła sprawiać wrażenie kogoś, kto teraz był z siebie naprawdę dumny.
Sama jednak zmrużyła powieki, kiedy usłyszała jego propozycję. — No nie wiem, Lando. Jeśli chcesz mnie rozebrać, musisz jednak postarać się bardziej — stwierdziła z rozbawieniem, ponieważ to, co jej proponował, ani trochę nie brzmiało jak zachęta. Jeśli chciał dostać coś w zamian, w pierwszej kolejności powinien był zaoferować coś od siebie.
Słyszałam — przyznała, chcąc nieco zagrać mu na nosie. Po samym jej grymasie dało się jednak zauważyć, że wcale nie mówiła prawdy. — Byłeś chociaż trochę zazdrosny? — zapytała z przekąsem na krótko po tym, jak znów nabiła sobie na widelec niewielką porcję jedzenia - tym razem z kartonika, który należał do niej.
Choć chyba miał przestać, ponieważ już moment później na kanapie pojawił się Toto, który z wielkim zainteresowaniem spoglądał na to, czym oboje się zajadali. Ewidentnie czekał, aż ktoś się z nim podzieli.

Lando Mangione
Magda
unikam wątków nierozwijających relacji oraz opisów przemocy na tle seksualnym i przemocy nad zwierzętami
31 y/o
CHRISTMASSY
193 cm
aktor i taksówkarz
Awatar użytkownika
aktor, którego gwiazda świeciła bardzo krótko, gdyż sam doprowadził do swojego szybkiego upadku i trafił na czarne listy, przez co teraz musi jeździć taksówką, a w wolnym czasie całuje Carrie, która go wkurza
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Zdecydowanie im się udało. Do końca sztuki nie miały miejsca żadne wpadki, a kiedy było po wszystkim, cały zespół wydawał się zadowolony. Publiczność zresztą też, więc pozostało tylko mieć nadzieję na to, że poczta pantoflowa zadziała i więcej ludzi dowie się o nich i przyjdzie. Duże znaczenie będą tu miały również recenzje od krytyków, którzy zostali zaproszeni na premierę. Pewnie niedługo zaczną napływać ich pierwsze opinie, a wtedy już wszystko stanie się jasne. I kiedy Lando o tym myślał, ponownie odzywał się w nim stres.
Na szczęście odkąd wyrwał się z Carrie z teatru, nie myślał o tym. Skutecznie skupiała na sobie całą jego uwagę, dzięki czemu niczym się nie martwił. Pomagała mu zrelaksować się tak, jak tego teraz potrzebował.
Zresztą, oboje teraz potrzebowali chwili odpoczynku, dlatego zaszycie się w domu brzmiało jak plan idealny. Mieli tu wszystko: jedzenie, rozrywkę, a przede wszystkim siebie. W ostatnim czasie Lando zauważył, że właśnie Carrie najbardziej potrzebował do szczęścia. Bez całej reszty mógłby spokojnie się obejść.
– Nie zachęca cię to, że jeśli ty się rozbierzesz, to później będziesz mogła oglądać mnie nago? – skomentował z przekąsem i tak, to był dla niej test. I Lando miał nadzieję, że go zda, ale prawdę powiedziawszy bardziej spodziewał się po tym złośliwcu błędnej odpowiedzi, dlatego nie robił sobie zbyt wielkich nadziei i szykował się na ewentualny atak, który za chwilę mu nadejść.
Krótką chwilę po usłyszeniu pytania Carrie, Lando prychnął. – Daj spokój, jakie on miałby ze mną szanse? Do pięt mi nie dorasta – pomachał w powietrzu dłonią, w której trzymał pałeczki, ale już chwilę później przechylił głowę w bok i oparł ją na ramieniu Carrie, aby wyszeptać jej coś do ucha. – Bardzo – w końcu przyznał się zupełnie szczerze, po czym musnął ustami jej szyję. Mogło nie być tego po nim widać, ale wcale nie był tak bardzo pewny siebie. I na pewno Carrie nie brał za pewnik, zdając sobie sprawę z tego, że gdyby przestał się starać, mogłaby go zostawić. Może nawet mogłaby trafić o wiele lepiej? Dlatego bardzo doceniał to, że wybrała akurat jego i to z nim była.
Ale z pewną nieśmiałością przyznawał się do własnej zazdrości.

Carrie Pillbury
Edyta
unikam gier, które w ogóle nie rozwijają relacji, a także takich, w których pojawia się przemoc na tle seksualnym
28 y/o
CHRISTMASSY
169 cm
aktorka teatralna w meridan arts centre
Awatar użytkownika
miała być poważną prawniczką, ale rzuciła wszystko, by występować na scenie, co okazało się kiepską decyzją, ponieważ teraz została z niczym, ale przynajmniej wychowuje pociesznego psa, a po godzinach zdarza jej się całować denerwującego Lando
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Ciężko pracowali na to, aby ten spektakl się udał, a choć Carrie miała pewne obawy względem tego, jak sama wypadnie, prawdopodobnie byłaby mocno rozczarowana, gdyby w trakcie premiery komuś innemu powinęła się noga.
Tego jednak nie mogła nikomu zarzucić. Miała wrażenie, że dzisiejszego wieczora każdy dawał z siebie wszystko, dzięki czemu to naprawdę z a g r a ł o. Było widać ich zaangażowanie i oddanie miejscu, które starali się postawić na nogi, co miała nadzieję, że zostanie też dostrzeżone przez krytyków.
Ich oceny oczywiście się obawiała, ponieważ miała świadomość tego, jak wiele od niej zależało. Gdyby pojawiły się wyłącznie niepochlebne głosy, sztuka prawdopodobnie nie przetrwałaby nawet dwóch tygodni, a teatr kompletnie by podupadł.
Ona natomiast znów stałaby się b e z r o b o t n a.
Takich myśli starała się jednak do siebie nie dopuszczać, co było nieco łatwiejsze, kiedy obok siebie miała Lando. Wówczas to właśnie na jego bliskości mogła się skupić, choć nieco uwagi poświęcała też jedzeniu, które cały czas skubała, tym razem jednak nie podbierając już nic z jego kartonika.
Sama natomiast zdecydowała się podzielić z Toto, któremu podsunęła kawałek mięsa pod pysk akurat w momencie, w którym Lando zaczął ją testować. — Właściwie to miałam nadzieję, że nie odmówisz mi tej przyjemności i bez tego — stwierdziła przekornie, tym razem najwyraźniej wcale nie mając ochoty serwować mu prztyczka w nos. Nie musiała przecież robić tego wiecznie, a kiedy w grę wchodziły widoki, które serwował jej, kiedy akurat nie miał na sobie ubrania… Czy naprawdę miała się czego czepiać?
Nie mogłaby zresztą, kiedy już moment później udało mu się ją rozczulić. W pierwszej kolejności wywołał na jej twarzy rozbawienie, ale kiedy do ucha wyszeptał jej to jedno pozornie proste słowo, a później musnął ustami jej szyję, Carrie skłonna była przysiąc, iż mogłaby się przy nim rozpłynąć.
Następnym razem od razu mu powiem, że do ciebie się nie umywa. Całej reszcie też mogę — stwierdziła, wtykając sobie kartonik z jedzeniem między nogi, aby móc odwrócić się w stronę Lando po to, by przytrzymać jego twarz dłońmi. Zaraz po tym skradła mu pocałunek. — A już na pewno nie wtedy, kiedy mogę oglądać cię nago — teraz już dodała z przekąsem, trochę tylko się z nim drocząc. Nie mogła jednak pozwolić na to, żeby jego ego drastycznie poszybowało w górę, nawet jeśli mówiła mu teraz prawdę.
Wcale nie uważała, że na jej drodze mógłby stanąć ktoś, kto byłby dla niej bardziej odpowiedni, niż właśnie Lando.

Lando Mangione
Magda
unikam wątków nierozwijających relacji oraz opisów przemocy na tle seksualnym i przemocy nad zwierzętami
31 y/o
CHRISTMASSY
193 cm
aktor i taksówkarz
Awatar użytkownika
aktor, którego gwiazda świeciła bardzo krótko, gdyż sam doprowadził do swojego szybkiego upadku i trafił na czarne listy, przez co teraz musi jeździć taksówką, a w wolnym czasie całuje Carrie, która go wkurza
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Mimo że Lando był pewny swojego występu, a także wiedział, że inni poradzili sobie świetnie, na czele z Carrie, to on również obawiał się tych ocen. Nigdy nie dało się przewidzieć, jak coś zostanie odebrane przez krytyków, bo w przeszłości zdążył już przekonać się o tym, że nawet jeśli jest się z czegoś bardzo dumny, w oczach innych to może okazać się klapą.
Dlatego nie potrafił podejść do tego tematu z pełnym spokojem. Ale na szczęście nie musiał przesadnie się z tego powodu stresować, ponieważ Carrie skutecznie odciągnęła jego uwagę od takich trosk. Dzięki niej mógł w pełni się zrelaksować i nie myśleć o tym, że coś mogłoby pójść nie tak. W końcu teraz i tak już tego nie zmieni, więc martwienie się tym nic by mu nie dało. Mógł więc bez wyrzutów sumienia skupić się na towarzystwie swojej dziewczyny oraz na chińszczyźnie, którą oboje podjadali.
– Pomyślimy – stwierdził z tajemniczym uśmiechem na twarzy, choć dla Carrie nie powinien być tak bardzo zagadkowy. Lando nie umiał jej odmawiać, przynajmniej nie w takich sprawach i wielu innych również. Choć jeszcze nie tak dawno temu uwielbiał robić jej na przekór, teraz było zupełnie inaczej. Wolał, aby była przy nim z a d o w o l o n a.
– Koniecznie im to powiedz – odparł z uśmiechem, po czym wychylił się, aby teraz to jej skraść pocałunek. – Możesz też dodać, że nie ma lepszego ode mnie w łóżku… I że nikt nie robi tak zajebistej herbaty, jak ja – teraz już ewidentnie rozkręcał się z wygłupami, po których ponownie postanowił pocałować Carrie. Jak widać, jego ego miało się nadal bardzo dobrze, choć to wcale nie wyglądało w ten sposób zawsze. Mógł sprawiać inne wrażenie, ale wcale nie był tak pewny siebie. Chociaż mając obok Carrie, mogło mu się poprawić…
A teraz do odzyskania pełnej pewności siebie brakowało mu tylko odbudowania własnej kariery. Miał już świetną dziewczynę, więc teraz tylko potrzebował swojej pracy, a w odzyskaniu jej miała mu pomóc ta sztuka. I myśląc o tym, doszedł do wniosku, że może powinni zainteresować się kwestią, która pewnie męczyła ich oboje. – Może powinniśmy sprawdzić, czy już coś napisali? – zapytał nieco poważniejąc.

Carrie Pillbury
Edyta
unikam gier, które w ogóle nie rozwijają relacji, a także takich, w których pojawia się przemoc na tle seksualnym
ODPOWIEDZ

Wróć do „#22”