ODPOWIEDZ
19 y/o
For good luck!
170 cm
przyszła top modelka/aktorka/celebrytka media społecznościowe
Awatar użytkownika
𝓖𝓸 𝓱𝓪𝓻𝓭 𝓸𝓻 𝓰𝓸 𝓱𝓸𝓶𝓮!

𝓢𝓱𝓲𝓷𝓮 𝓫𝓻𝓲𝓰𝓱𝓽 𝓵𝓲𝓴𝓮 𝓪 𝓭𝓲𝓪𝓶𝓸𝓷𝓭!
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona
typ narracjiw 3. osobie
czas narracjiprzeszły
postać
autor

#4 Dywersyfikując swoją działalność w celu osiągnięcia statusu topowej osobowości w branży filmowo-aktorsko-influencerskiej Lena Modelska aka Lena Martini starała się bywać w modnych i popularnych miejscówkach. Rzecz jasna nie była jeszcze na tyle rozpoznawalna, aby otrzymywać zaproszenia do najbardziej ekskluzywnych, czy nawet tych zwyczajnie ekskluzywnych lokali, dlatego często sama musiała kolorować rzeczywistość, wmawiając swoim domniemanych fanom, że właśnie odwiedza kolejną totalnie prestiżową miejscówkę. Nawet jeśli była to tylko zwyczajna piekarnia znajdująca się w sąsiedztwie. Co ważne, kreacja takiego przekazu nie wynikała jedynie ze sfocusowania na rozwój kariery. Pozwalała także na upust ekstrawertycznego charakteru dziewczyny i emanację wyidealizowanego obrazu świata show-biznesu, jaki tkwił w jej głowie. Wszystko to razem, mogło tworzyć istną mieszankę spontaniczności i kreatywności, o czym mogli przekonać się wszyscy obecni i przyszli fani.
- Hej Kochani! Dzisiaj mam dla was coś totalnie wyjątkowego i ekskluzywnego... Jak doskonale wiecie, jako doceniana i rozpoznawalna osobowość w branży często odwiedzam... Ymm... To znaczy chciałam powiedzieć, często otrzymuję zaproszenia do odwiedzenia najbardziej ekskluzywnych i klimatycznych miejscówek w naszym mieście. I właśnie dzisiaj, jest taki dzień... - trzymając w dłoni wysunięty selfie-stick z podłączonym smartfonem Lena powitała swoich domniemanych fanów na nagrywanej relacji. Stała, a właściwie obracała się teraz wokół na jednej z ulic Greektown pozwalając, aby falowane blond włosy rozwiewały się pod wpływem ruchu, eksponując się przy tym w kadrze. W ujęciu było widać głównie ją, jednak bohaterem opowieści miał być jeden z pobliskich lokali. - Dobrze zgadujecie, znajdujemy się w Greektown i razem ze mną odwiedzicie jedną z najbardziej klimatycznych oraz prestiżowych kwiaciarnio-kawiarni "Seasons"! Ponieważ doskonale wiecie, że tworzę dla was absolutnie wyjątkową, kreatywną i prestiżową twórczość, to musicie wiedzieć, że często bywam w tym miejscu, a lokal prowadzony jest przez moją mega dobrą znajomą... - w miarę nagrywania relacji Lena coraz bardziej koloryzowała rzeczywistość. Po prawdzie w ogóle nie znała właścicielki/właściciela kwiaciarnio-kawiarni i chyba nawet nigdy nie była w środku. Niemniej jej uwagę przyciągnęło rustykalne wnętrze widoczne przez zewnętrzne szyby, a dalej to już jej błogie wyobrażenia.
- No i jesteśmy w środku! Zwróćcie uwagę na te cudowne rustykalne wnętrza, totalnie stylowe, a zarazem są tu połączenia z nowoczesnym tchnieniem. A do tego te piękne roślinki! Ożywiają wnętrze i są zgodne z proekologicznymi założeniami dbałości o środowisko naturalne. To wprost idealne połączenie, zupełnie jak moja twórczość, dzięki której możecie tu być ze mną! - Lena bez żadnej uzewnętrznionej żenady czy wstydu weszła do lokalu cały czas nagrywając relację. Co prawda obiektyw kamerki smartfona był skierowany głównie na nią, to jednak w tle łapał wnętrze, a także zapewne klientów czy inne osoby będące akurat w środku. Dziewczyna wpatrzona w ekran nie zwracała szczególnej uwagi na innych. Ponosiła ją własna inwencja i świat, którego sama stawała się kreatorką. Zdążyła już kilka razy przeczesać dłonią falowane blond włosy, pozdrowić fanów i posłać im kilka buziaków, okręcić się dookoła raz, drugi, a także strącić chudym tyłkiem doniczkę z kwiatem ze stojącego postumentu. Doniczka rozbiła się z trzaskiem, ziemia wysypała się na podłogę, a kwiat zapewne wyraził oburzenie w niemy sposób. - O kurwa... Sorki... Jeszcze nie wyczułam tego nowego selfie-sticka... - wyrzuciła z siebie, zupełnie zaskoczona. Tak na wszelki wypadek, gdyby w pobliżu był ktoś z obsługi.
OUTFIT
august winters
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
Kredka
sterowanie moją postacią, przemoc wobec dzieci i zwierząt
ODPOWIEDZ

Wróć do „⋆ Greektown”