Zablokowany
33 y/o
For good luck!
164 cm
Konserwatorka w Museum of Contemporary Art
Awatar użytkownika
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiona/jej
typ narracji3os
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Sienna "Fletch" Fletcher
Adelaide Kane
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
27/02/1993 I Perth, Australia
zaimki
ona/jej
zawód
Konserwatorka dzieł
miejsce pracy
Museum of Contemporary Art (MOCA)
orientacja
Homoseksualna
dzielnica mieszkalna
Parkdale
pobyt w toronto
2 lata
umiejętności
Jest wykwalifikowaną konserwatorką dzieł sztuki, specjalizującą się w sztuce współczesnej. Ma świetne oko do szczegółów, dobrą pamięć wzrokową i dużą cierpliwość do pracy wymagającej precyzji. Potrafi ocenić stan obiektu, rozpoznać uszkodzenia materiałów i dobrać odpowiednie metody konserwacji. Dobrze radzi sobie również z dokumentacją i organizacją projektów.
Mówi po angielsku jako języku ojczystym, z australijskim akcentem, i dość swobodnie posługuje się charakterystycznymi dla Australii zwrotami. Uprawia bouldering, zna podstawowe techniki wspinaczkowe i lubi traktować kolejne drogi jak łamigłówki do rozwiązania. Jest też sprawna manualnie, dlatego niestraszne jej drobne naprawy czy składanie mebli. Potrafi gotować kilka sprawdzonych dań i przygotować naprawdę dobrą kawę, choć w tej ostatniej kwestii ma nieco wyższe wymagania niż przeciętny człowiek. Ma świetne podejście do dzieci — jest cierpliwa, uważna i nie traktuje ich pytań jak czegoś, co należy przeczekać. Potrafi wyjaśnić skomplikowane zagadnienia prostym językiem, a przy tym nie tracić poczucia humoru. Jest spostrzegawcza również poza pracą i często zapamiętuje drobne szczegóły z rozmów, do których wraca w najmniej oczekiwanych momentach.
słabości
Ma skłonność do porównywania się z innymi, szczególnie w pracy. Potrafi szczerze cieszyć się czyimś sukcesem, a jednocześnie zastanawiać się, dlaczego sama nie jest w tym samym miejscu. Bywa wobec siebie zbyt wymagająca i zdarza jej się uzależniać własne poczucie wartości od tego, jak dobrze radzi sobie w danej dziedzinie. Choć coraz lepiej rozumie, skąd biorą się te emocje, nadal nie zawsze umie przyznać się do zazdrości czy rozczarowania. Zamiast tego potrafi obrócić wszystko w żart albo udawać, że wcale jej nie zależy. Nie lubi odpuszczać. Kiedy coś jej nie wychodzi, próbuje ponownie, czasem znacznie dłużej, niż byłoby to rozsądne, a drobne błędy potrafi rozpamiętywać przez resztę dnia. Źle znosi również niejasne oczekiwania i sytuacje, w których nie wie, według jakich kryteriów jest oceniana. Bywa bezpośrednia i kąśliwa, szczególnie gdy ktoś traktuje ją protekcjonalnie. Jej humor jest raczej suchy, a ironia czasami wyprzedza zastanowienie się nad tym, jak druga osoba odbierze jej słowa. Nie zawsze potrafi też oddzielić krytykę swojej pracy od krytyki samej siebie, nawet jeśli doskonale wie, że nie powinna tego robić. Nie przepada za kanadyjską zimą. Potrafi docenić ośnieżone Toronto, ale kiedy temperatura spada, a chodniki zamieniają się w lodowisko, zaczyna tęsknić za australijskim słońcem i zastanawiać się, dlaczego dobrowolnie zamieszkała w miejscu, w którym wyjście po kawę wymaga odpowiedniego przygotowania taktycznego.
Kiedy poleciała do Toronto po raz pierwszy, miała 7 lat, dziurę w uśmiechu po mleczakach, które wypadły kilka dni wcześniej, i pluszowego dinozaura pod pachą. Oddana pod opiekę stewardessy machała ręką na pożegnanie przez całą długość korytarza, aż zniknęła za rogiem i weszła do samolotu.
Można było powiedzieć, że Sienna wywróciła życia kilku osób do góry nogami. Dwie rodziny z dwóch kontynentów musiały znaleźć dla siebie wspólny mianownik, a przy okazji nauczyć się, że rodzicielstwo nie zawsze zaczyna się od wielkich deklaracji i planowania przyszłości. Jej rodzice poznali się podczas wakacji ojca w Australii. Był to krótki romans, który miał skończyć się wraz z jego powrotem do Toronto, ale kilka miesięcy później okazało się, że ich znajomość będzie miała znacznie dłuższy ciąg dalszy. Nie zakochali się w sobie na tyle, by budować wspólne życie, ale wystarczająco się lubili i szanowali, żeby spróbować zbudować coś innego. Sienna dorastała więc z mamą w Australii, mając tatę na drugim końcu świata, który dzwonił, przylatywał, a czasem zabierał ją do Kanady na całe wakacje. W końcu Toronto przestało być dla niej odległym punktem na mapie, a stało się drugim domem, pełnym znajomych twarzy, rodzinnych żartów i szuflad, w których zawsze czekały jakieś zapomniane zabawki.
Jako dziecko chciała zostać paleontolożką. Potrafiła godzinami opowiadać ojcu o dinozaurach, a jej pluszowy towarzysz z pierwszej podróży przez ocean przez długi czas musiał znosić wykłady o kolejnych gatunkach. Z czasem zainteresowania Sienny zaczęły się zmieniać, aż w końcu trafiła na historię sztuki, a potem konserwację. Odkryła, że fascynuje ją nie tylko to, co widać na obrazie czy rzeźbie, ale również to, czego na pierwszy rzut oka nie da się dostrzec: ślady dawnych napraw, zużyte materiały i historia, która zostaje w przedmiotach na długo po tym, jak ich twórcy odchodzą. Miała do tego cierpliwość, dobre oko i nieco irytującą potrzebę zrozumienia wszystkiego do końca. Jeśli coś nie działało, chciała wiedzieć dlaczego. Jeśli ktoś mówił, że tak po prostu musi być, zwykle zadawała kolejne pytanie.
Claire poznała na studiach, połączyły je miłość do sztuki i podobne ambicje. Z czasem zaczęły razem pracować w muzeum w Perth, a ich związek wydawał się czymś naturalnym: rozumiały swoje zawodowe fascynacje, wspierały się i potrafiły godzinami rozmawiać o rzeczach, które dla innych byłyby śmiertelnie nudne. Dopiero później okazało się, że trudniej cieszyć się z sukcesów ukochanej osoby, kiedy przypominają one o własnych niespełnionych ambicjach. Kiedy awans, na który obie liczyły, przypadł Claire, Sienna nie mogła uczciwie powiedzieć, że decyzja była niesprawiedliwa. Pogratulowała jej, oczywiście. Nawet szczerze. Ale zazdrość, której nie chciała przed sobą przyznać, zaczęła wkradać się w ich codzienność, a drobne uszczypliwości i przemilczenia stopniowo odbierały im swobodę, którą wcześniej tak lubiły. Rozstały się nagle. Jedna kłótnia, która przeważyła szalę, i zmusiła Siennę do spakowania swoich rzeczy.
Potrzebowała trochę czasu, żeby poukładać sobie w głowie to, co się wydarzyło. Nie zamierzała jednak porzucać kariery ani udawać, że ambicja jest czymś, czego powinna się wstydzić. Kiedy pojawiła się okazja do udziału w projekcie realizowanym we współpracy z muzeum sztuki współczesnej w Toronto, potraktowała ją jako szansę na zmianę. Praca poszła na tyle dobrze, że po jej zakończeniu zaproponowano jej stałe stanowisko. Przyjęła je, trochę z ekscytacji, trochę z ciekawości, a może również dlatego, że perspektywa rozpoczęcia nowego rozdziału w mieście, które znała od dziecka, wydawała się mniej przerażająca niż gdziekolwiek indziej.
Od dwóch lat mieszka w Toronto na własny rachunek. Ma pracę, którą lubi, ulubione miejsca, kilka sprawdzonych tras i rodzinę na tyle blisko, żeby czasem wpaść na obiad, a potem zostać do późnego wieczora, bo rozmowa jak zwykle przeciągnęła się o kilka godzin. Po pracy chodzi na ściankę wspinaczkową. Zaczęła od ciekawości, ale została przy boulderingu, bo spodobało jej się, że każda droga jest osobną zagadką, a niepowodzenie nie musi oznaczać niczego więcej niż to, że następnym razem trzeba spróbować inaczej. Wciąż zdarza jej się uparcie wracać do tej samej trasy, dopóki nie zacznie wychodzić, ale przynajmniej na ścianie łatwiej jej zaakceptować, że nie wszystko przychodzi od razu.
Sienna jest ciepła, spostrzegawcza i ma dużo cierpliwości do ludzi, szczególnie tych najmłodszych. Potrafi słuchać, zadawać pytania i traktować dziecięce pomysły z powagą, na jaką zasługują. Ma też suchy humor i dość ostry język, zwłaszcza kiedy ktoś próbuje pouczać ją w sprawach, na których zna się lepiej. Nadal jest ambitna, nadal czasem porównuje się z innymi i nie zawsze potrafi przyznać, że czyjś sukces ją zabolał. Powoli uczy się jednak, że nie każda rzecz musi być konkursem, a cudze szczęście nie odbiera jej szansy na własne.
Czasami, kiedy tęskni za Australią, kupuje Tim Tams i robi sobie herbatę, a potem z rozbawieniem tłumaczy znajomym, na czym polega Tim Tam Slam. Zimą narzeka na kanadyjską pogodę z przekonaniem osoby, która doskonale wiedziała, na co się pisze, ale najwyraźniej nie do końca przemyślała kwestię temperatury. I choć od jej pierwszej podróży do Toronto minęło już sporo czasu, gdzieś w środku wciąż jest tą siedmiolatką z dziurą w uśmiechu i pluszowym dinozaurem pod pachą .
Ciekawostki
  • Urodziła się i wychowała w Australii, ale Toronto zna od dzieciństwa dzięki ojcu i jego rodzinie.
  • Jako dziecko chciała zostać paleontolożką i potrafiła godzinami opowiadać rodzicom o dinozaurach. Do dziś chętnie odwiedza muzea historii naturalnej.
  • Od około dwóch lat pracuje w muzeum sztuki współczesnej w Toronto. Przyjechała na projekt konserwatorski, po którym zaproponowano jej stałe stanowisko.
  • W wolnym czasie uprawia bouldering. Lubi traktować drogi wspinaczkowe jak łamigłówki i potrafi uparcie wracać do tej samej, dopóki nie znajdzie sposobu na jej pokonanie.
  • Uwielbia Tim Tams, australijskie ciastka oblane czekoladą. Zawsze ma ich zapas w szafce w kuchni. Broni Vegemite na tostach z masłem do upadłego i uważa, że większość osób, które go nie znoszą, po prostu nakłada go za dużo.
  • W rozmowach zdarza jej się używać australijskich zwrotów. Czasem dopiero po minie rozmówcy orientuje się, że powinna coś wyjaśnić.
  • Boże Narodzenie kojarzy jej się z latem, grillem i zimnymi napojami, dlatego kanadyjskie święta wciąż wydają jej się odrobinę nierzeczywiste.
  • Ma suche, nieco złośliwe poczucie humoru. Kiedy jest zdenerwowana, często zaczyna porządkować mieszkanie — im bardziej błyszczą blaty, tym większa szansa, że coś poszło nie po jej myśli.
  • Ma słabość do starych książek, sklepów vintage i przedmiotów z historią. Zdarza jej się spędzić w antykwariacie znacznie więcej czasu, niż planowała.
  • Regularnie kontaktuje się z rodzicami. Mimo przeprowadzki na drugi koniec świata więzi rodzinne pozostają dla niej ważną częścią codzienności.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
tak
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
tak
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak
jules
Aussie Aussie Aussie, Oi Oi Oi! 🦘🐨
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Sienna (Fletch) Fletcher
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia skarbonki, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
gall anonim
niegrzeczni użytkownicy
Zablokowany

Wróć do „ladies”