46 y/o
NARRATORSKI PIESEK
182 cm
adwokat/partner w kancelarii Philips and Gardner LLP
Awatar użytkownika
i'm six feet under, like i'm buried alive
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjigłównie przeszły
postać
autor

#21 — you are what you hide
Kto:
Helena & Percival
Gdzie:
Edmonton, Kanada
Opis:
„Jeden telefon. W pół godziny otrzymał wszystkie niezbędne informacje, lokalizację organizowanej gali, potwierdzenie wpisania na listę najważniejszych gości oraz nową tożsamość. Wisienką na torcie był czarny, luksusowy SUV, który miał po niego podjechać o ustalonej godzinie.

Zjawił się na miejscu, zanim jeszcze zaczęły zbierać się tłumy. Elegancki, z lekko zaczesanymi włosami, muśniętymi żelem, w melanżowym garniturze. Brakowało tylko drogiego zegarka na nadgarstku, który o d d a ł…

…tej kobiecie sunącej w jego stronę po marmurowej posadzce.

Dokładnie tej, która sprawiła, że brwi Percivala na moment uniosły się w szczerym zaskoczeniu. Subtelnym spojrzeniem powiódł po szczupłej sylwetce – Helena wyglądała przepięknie. Gdy stanęła naprzeciwko, doleciał do niego zapach jej perfum.
„Co ty tutaj robisz?”.
Minę miał filuterną, a głos szarmancki:
Pani wybaczy… znamy się?
Przysunął do ust trzymany w dłoni tumbler z whisky.
Nie sądzę, ale nic straconego. — Wyciągnął ku niej wolną rękę. — James Halley, dyrektor generalny Vantrell Holdings — odparł. W kąciku jego ust zamajaczył powstrzymywany śmiech. Tego wieczoru robił za inwestycyjnego rekina. — Złość piękności szkodzi, a pani wygląda na zdenerwowaną. — Zmrużył powieki — Zdecydowanie potrzebuje pani dobrego drinka — i dodał rzeczowo, nie spuszczając wzroku z oczu Heleny; wciąż zadziornie się uśmiechał”.
Status:
trwa
Ostatnio zmieniony pn sie 24, 2026 7:55 pm przez Percival Gardner, łącznie zmieniany 1 raz.
she
nie lubię postów tworzonych przez AI; jednostronnej inicjatywy; brania wszystkiego zbyt personalnie i nieodróżniania postaci od gracza
46 y/o
NARRATORSKI PIESEK
182 cm
adwokat/partner w kancelarii Philips and Gardner LLP
Awatar użytkownika
i'm six feet under, like i'm buried alive
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjigłównie przeszły
postać
autor

#22 (AU) — one bullet in the chamber
Kto:
Helena & Ryle
Gdzie:
Afganistan, wysunięta baza w Nangarharze
Opis:
„Unosiła się za nim drobna chmura pyłu, gdy szedł przez główny plac w stronę sali odpraw. Tam, gdzie zwykle zbierał swoich ludzi. Tym razem w środku czekał na niego cały pluton.
Po wejściu do środka wszystkie oczy skupiły się na jego twarzy – wypatrywały jakichkolwiek emocji, które zdradziłyby zamiary przełożonego, ale jak na złość, mina Sully‘ego była tak samo kamienna jak zwykle.
Każdy z nich był świadomy tego, kto nimi dowodził. Bo Ryle Sullivan był człowiekiem, którego się nie lekceważyło. Legendą i weteranem, kierującym nie tylko jednym plutonem, ale całym elementem. Nie trzeba było go przedstawiać. Jego autorytet wynikał przede wszystkim z ponad dwóch dekad doświadczenia.
I każdy z nich doskonale wiedział, dlaczego na zebranie po operacji musieli poczekać dłużej niż zazwyczaj, aż do wieczora.

Murray.

Mimo że rola Sullivana opierała się głównie na dowodzeniu operacyjnym, czasami nadal wychodził w teren, jeżeli wymagała tego sytuacja, a poranna akcja właśnie do takich należała.
Akcja, podczas której Murray miała tylko jedno, pierdolone zadanie. Wykonywać rozkazy.
Gdy jeden z operatorów został odcięty od grupy, Ryle przekazał ludziom swoją decyzję: nie podejmować samodzielnej próby odzyskania go, dopóki nie zostanie ustalony bezpieczniejszy sposób.
Ona najwyraźniej uważała to za błąd. Nie miała prawa podjąć własnej decyzji, a jednak opuściła wyznaczoną pozycję i ruszyła po rannego.

W ogóle nie powinno jej tam być.
To nie jej miejsce.
I nie jego rola – robić podświadomie za niańkę młodszej siostry zmarłego bohatera przyjaciela”.
Status:
trwa
she
nie lubię postów tworzonych przez AI; jednostronnej inicjatywy; brania wszystkiego zbyt personalnie i nieodróżniania postaci od gracza
ODPOWIEDZ

Wróć do „kalendarze”