30 y/o
APRILLA
157 cm
Head of Creative & Strategy Department
Awatar użytkownika
Spójrz, na szyi coś tu masz
Ups, to chyba znowu ja
W pracy będą się z nas śmiać
W pracy teraz, jeszcze raz
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Wierzyła, że zawsze gdzieś znajdowała się przestrzeń do poprawy. No dobra, może nie do poprawy, ale chociaż modyfikacji. Trudno było przecież porównywać do siebie różne momenty i je wartościować. Takie zaręczyny na przykład. Była absolutnie zachwycona tymi, które zorganizowała dla niej Teddy, ale uwielbiała również dzień, za który odpowiedzialna była ona. Żaden z nich nie był pod jakimś względem lepszy. Oba były absolutnie wyjątkowe i miały w sobie magię, której nie zamieniłaby na nic innego. Chciała gromadzić dla nich jak najwięcej takich wyjątkowych wspomnień – również tych łóżkowych. Miały już za sobą seks w podobnym miejscu, jeśli można było tak zakwalifikować klub na Hawajach. Wtedy jednak były jakkolwiek ukryte przed oczami gapiów. No i totalnie naćpane, przez co pewnie też było łatwiej. Nie była chyba gotowa na tak bezczelne pieszczoty na samym środku zwyczajnego baru w Toronto. Co innego, gdyby Teddy zaciągnęła ją do łazienki!
— Uwielbiam — zapewniła całkowicie szczerze. Podobała jej się w każdej wersji, a w tej konkretnej kradła jej zdrowy rozsądek szybciej i skuteczniej niż cokolwiek innego. Nigdy nie nazwałaby Teddy nudną tak na poważnie. Nie spędzałaby z nią tyle czasu przez tyle lat, gdyby tak uważała. Właściwie uważała narzeczoną za najfajniejszą osobę na świecie, która obok nudy nawet nigdy nie stała.
— To słusznie będą gadać. — Uśmiechnęła się dumnie, jakby to faktycznie był jakiś powód do przechwałek. Zabawa z przyjaciółmi była oczywiście świetna, ale na pewno nie lepsza niż obściskiwanie się z narzeczoną! Zdecydowała jednak, że najlepiej będzie nieco połączyć obie te aktywności. Do świtu było jeszcze mnóstwo czasu, a koniec występów drag queens nie oznaczał końca imprezy. Trzeba było wreszcie potańczyć. I jeszcze się napić. I więcej się obściskiwać. I jeszcze napić. Okazało się, że mimo podeszłego wieku, powroty z imprez nad ranem nadal miały w sobie niesamowity urok! Może nawet nie będą odchorowywać tego wyjścia przez kolejne trzy dni.
koniec

Jesteś ładniejsza niż na zdjęciach, a na nich już byłaś piękna
Werka
dogadamy się
ODPOWIEDZ

Wróć do „Woody's and SAILOR”