Zablokowany
26 y/o
For good luck!
179 cm
Prezes w firmie ojca Nexora Technologies
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkifajne
typ narracjinarracja trzecioosobowa
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

Ambrose Philip Sinclair
Frederico Russo
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
2 sierpnia 2000 roku, Toronto
zaimki
on/jego
zawód
Prezes w firmie ojca
miejsce pracy
Nexora Technologies
orientacja
biseksualny
dzielnica mieszkalna
Parkdale
pobyt w toronto
Od urodzenia
umiejętności
Posiada prawo jazdy, a poruszanie się samochodem jest jego ulubionym środkiem transportu. Umie bardzo dobrze strzelać z broni palnej. Dobrze radzi sobie z obserwowaniem ludzi i odczytaniem ich intencji. Idealnie odnajduje się w etykiecie i savoir-vivre. potrafi mówić po włosku oraz hiszpańsku. Ma dobrą pamięć do imion i nazwisk. Jeśli coś wyjątkowo go zainteresuje potrafi dowiedzieć się na ten temat dosłownie wszystkiego. w sprawach biznesowych potrafi zachować spokój i znaleźć argument, który działa na drugą osobę.
słabości
Obawia się porzucenia, przez co ma spore problemy z zaufaniem. Potrafi być uparty do granic możliwości i niekiedy ciężko jest mu przegadać. Kiedy ktoś uderzy w czuły punkt, szybko może stracić panowanie nad sobą. Bywa impulsywny i zdarza mu się najpierw zrobić, a później pomyśleć o konsekwencjach. Przyznawanie się do błędu to dla niego prawdziwa katorga. Za grosz nie zna się na sztuce i nie dostrzega w bohomazach niczego pięknego. Biegacz z niego raczej marny. Długo potrafi chować w sobie urazę, dlatego o wybaczenie jest u niego trudno.
Ambrose dokładnie pamięta dzień, w którym jego świat całkowicie się zmienił. Miał zaledwie pięć lat, kiedy matka zdecydowała, że obecne życie przestaje jej wystarczać i odeszła od swojej rodziny, pozostawiając swoje dzieci pod opieką ojca, który od tamtej pory robił wszystko, by niczego im nie zabrakło, jakby w ten sposób chciał zrekompensować im ból, jakiego doznali po stracie rodzicielki.

Chłopak dorastał więc w świecie, w którym wiele rzeczy było po prostu na wyciągnięcie ręki, o nic nie musząc się martwić. Nie był przy tym idealny, może właśnie przez przekonanie, że mógł pozwolić sobie na wszystko. W szkole dość często pakował się w kłopoty. Bójki, głupie pomysły, wagary i kilka innych sytuacji, o których jego ojciec zdecydowanie wolałby nie pamiętać. Za każdym jednak razem pojawiał się, wyciągając rękę (ewentualnie gotówkę), byleby tylko pomóc synowi. Ambrose wiedział, że może na niego liczyć, nawet jeśli nie zawsze chciał słuchać kazań, którymi go raczył po powrocie do domu. Nie zmieniło się to nawet w chwili, w której ojciec ponownie się ożenił.

Pomimo licznych wybryków radził sobie z nauką bardzo dobrze, a jego ulubionym przedmiotem stała się matematyka. Zdaniem chłopaka to właśnie w niej został ukryty niemal cały świat i to za jej pomocą można było rozwiązać każdy problem. W szkole poznał też swojego najlepszego przyjaciela. Pochodzili z dwóch zupełnie różnych światów - Ambrose miał pieniądze, dobre ubrania i ojca, który mógł załatwić praktycznie wszystko, natomiast jego przyjaciel wychowywał się w biednej, patologicznej rodzinie, w której nigdy nie było wiadomo, co przyniesie kolejny dzień.

Ojcu Ambrose od początku się to nie podobało. Uważał, że chłopak ma na syna zły wpływ i prędzej czy później sprowadzi go na złą drogę, pogłębiając problemy. Niemniej starał się aż tak bardzo nie ingerować w tę znajomość, zaledwie od czasu do czasu napominając, że chłopak powinien znaleźć sobie lepsze towarzystwo. Im bardziej jednak ojciec starał się na niego wpłynąć, tym bardziej trzymał się przyjaciela. Przez długi czas był jedną z niewielu osób, którym naprawdę ufał.

Wszystko jednak skomplikowało się w momencie, w którym pamiętnik Ambrose zniknął, by następnego dnia kopie jego stron w magiczny sposób znalazły się na szkolnym korytarzu, przyklejone do ściany. Czuł się zażenowany, obdarty z emocji jak również upokorzony. Poczucie zdrady natomiast pojawiło się w momencie, w którym zeszyt z myślami chłopaka znaleziona w torbie jego najlepszego przyjaciela. Tego samego, któremu jeszcze dzień wcześniej życie by powierzył. To zmieniło wszystko - nie było już ich. Nie był w stanie mu wybaczyć i nawet nie zamierzał, pragnąc jedynie wymazać go ze swojego życia.

Szybko okazało się, że musiał znosić go jeszcze podczas studiów, kiedy wylądowali razem w akademiku. Widok tej twarz, tej samej, której ufał, nie był przyjemny, dlatego niemal przez cały uczelniany okres starał się go unikać, powiększając przepaść pomiędzy nimi. To nie uchroniło ich przed kłótniami o dosłownie wszystko - źle dosunięte do biurka krzesło, za jasne światło lampki, zbyt głośny oddech, czy skarpetka na podłodze. Napięcie wzrastało i Ambrose czekał na dzień, w którym ostatecznie będzie mógł się od niego uwolnić.

Dzień, w którym odbierał dyplom był dniem, w którym w końcu odczuł niewyobrażalną ulgę. Po ukończeniu studiów zaczął od razu pracować w firmie ojca, początkowo jako asystent, by ostatecznie przejąć pozycję prezesa, co z pewnością nikogo nie dziwiło, starając się żyć tak, by przeszłość nie miała na niego zbyt wielkiego wpływu.
Ciekawostki
- z racji tego, że nie chce by ludzie patrzyli na niego jedynie przez pryzmat pieniędzy, a dostrzegli jego samego, kupił sobie mieszkanie w taniej dzielnicy, nie obnosząc się ze swoim majątkiem
- zagorzały fan hokeja; pojawia się niemal na każdym meczu swojej ulubionej drużyny
- lubi oglądać dobre filmy i jego zdaniem taka randka jest najlepsza
- jego stosunki z siostrą są dość specyficzne - niby się kochają, a jednak każde z nich wolałoby być jedynakiem
- jego ulubionym sportem, który sam uprawia jest tenis
- za to bieganie uważa za stratę czasu
- umawia się za znajomymi na partyjki pokera - zamiast pieniędzy grają o przysługi
- jego ojciec jest jego największym idolem - ostatecznie to właśnie jemu wszystko zawdzięcza
- jest podejrzliwy w stosunku do nowych znajomości, obawiając się, że ludzie chcą zadawać się z nim tylko dla zawartości jego portfela
- od dziecka obracał się w branży komputerowej, więc dobrze zna sprzęt, oprogramowanie i podstawy programowania
- od niemal zawsze podziwiał osoby, które potrafią dobrze fotografować
- zna się na winach oraz whisky, chociaż sam preferuj gin
- właściciel białego persa oraz czarnego królika
- ma alergię na owoce morza
- szczęśliwy posiadacz anemii
- przez długi czas posługiwał się swoim drugim imieniem uważając, że to pierwsze brzmi obciachowo
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
wysoki
zgoda na śmierć postaci
ta
zgoda na trwałe okaleczenie
tak
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
tak
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
tak
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Ambrose Sinclair
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia skarbonki, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
gall anonim
niegrzeczni użytkownicy
Zablokowany

Wróć do „gentlemen”